Przejdź do treści rozdziału

Rozdział 5

1348 słów7 minut czytania

Krzyk warknięcia ucichł, a trzy karoce powoli się zatrzymały.
Ma Xielong spojrzał na niezwykle potężne konie ciągnące karoce i jego twarz pokryła się ekscytacją.
Serce biło mu z radości. Już sam widok tych dziesięciu niesamowitych koni mówił o tym, jak wielkie bogactwo przewozi rodzina Qin.
— Wszyscy wysiadajcie i poddajcie się naszej rewizji z Krwawego Smoczego Zboru — Ma Xielong, z towarzyszącymi mu kilkunastoma krzepkimi mężczyznami, stanął przed karocami, uniósł zimnowidziane, błyszczące ostrza swoich drogich mieczy i brutalnie zagroził.
— Bandyci, a może bandyci z dziewiątego poziomu Pierwotnego Dziecka? — Qin Ming lekko się zdziwił, po czym pojawił się poza karocą.
Lu Bu również zeskoczył z konia, spokojnie czekając na rozkazy Qin Minga. Wystarczyłoby jedno słowo Qin Minga, by dziesiątki mężczyzn przed nimi straciły głowy.
— To bandyci, bracie, co mamy zrobić? — Dwunastoletnia Qin Mingyue również ze strachem wyskoczyła z karocy, spojrzała na dzikich, łysych bandytów blokujących ich drogę, natychmiast stanęła za Qin Mingiem i z lekko drżącym głosem spytała. Ale w jej małym ciele gromadził się potężny duch, gotowy do ataku.
„Czas na trening jest zbyt krótki, gdyby dano mi jeszcze rok, z pewnością osiągnę Królestwo Tongxuan i będę w stanie bezpiecznie dotrzeć do Północnej Zimowej Krainy, aby się tam osiedlić” — pomyślała Qin Mingyue.
— Oj, jest tu jakaś urocza młoda dama, chodź ze wujkiem do naszej twierdzy, nakarmię cię pysznym jedzeniem, dobrze? — Widząc pojawienie się Qin Mingyue, oczy Ma Xielonga natychmiast rozbłysły lubieżnością, wyciągnął chudą dłoń i chciał sięgnąć po Qin Mingyue, stojącą obok Qin Ming, ponad głową Lu Bu.
Gdy Qin Ming to zobaczył, w jego oczach pojawił się skrajny chłód.
— Lu Bu, zabij wszystkich.
— Czy mała grupa rozbójników może tak łatwo znęcać się nad moją rodziną Qin? — Qin Ming powiedział z obojętnością.
Następna sekunda,
Pstrryk, pstrryk.
Nagle rozległy się dźwięki, które ustały po zaledwie sekundzie.
Podnieśli głowy i zobaczyli,
Nieskończona szkarłatna krew zabarwiła ziemię, a wielkie ludzkie głowy potoczyły się wszędzie.
To była dokładnie ta grupa złodziei, których Lu Bu zmiótł jednym ciosem, odcinając im głowy.
Żywotność mistyków jest bardzo silna, ale po odcięciu głowy i tak umrą.
— Co? — Kapitan Zhang, ukrywający się w odległych zaroślach, widząc scenę, która natychmiast zamieniła się w ludzkie piekło, krzyknął z zaskoczenia.
Potem poczuł, że coś jest nie tak, i ruszył w kierunku miasta Wuta.
Jego prędkość była niemal równa sile Krwawego Konia.
— Hm, czy ten mały krewetka też jest z nimi? — Lu Bu widząc to, uśmiechnął się, trzymając Boski Półksiężycowy Pawęż, jednej nodze stanął w powietrzu, a przerażająca aura szóstego poziomu Tongxuan nagle wybuchła, natychmiast znikając z miejsca.
W następnej sekundzie pojawił się przed mężczyzną w czarnym.
Mężczyzna w czarnym patrzył na Lu Bu z przerażeniem, czując jego przerażającą aurę, nogi ugięły się i natychmiast ukląkł na ziemi.
— Tongxuan… Rodzina Qin wciąż ma sprzyjającą siłę… — Zanim mężczyzna w czarnym dokończył mówić, pojawił się błyskotliwy promień światła.
Klaps.
Wielka głowa mężczyzny w czarnym upadła na ziemię.
Natychmiast szkarłatna krew rozbryzgała się wszędzie.
Mężczyzna w czarnym całkowicie zginął.
— Mężczyzna z trzeciego poziomu Królestwa Uciszenia Ducha, przed śmiercią i tak wiedział, że jesteśmy z rodziny Qin. Celem jest nasza rodzina Qin. — Qin Ming, prowadząc karocę z Qin Mingyue, również przybył na miejsce, patrząc na bezgłowe ciało na ziemi, w jego oczach pojawiła się zimna błyskawica.
W tym czasie Qin Mingyue otworzyła szeroko swoje piękne oczy, wpatrując się bezmyślnie w wysokiego i potężnego Lu Bu.
Kiedy rodzina Qin miała tak potężnego generała? Był nawet mistrzem Królestwa Tongxuan.
Czy to była podstawa brata Qin Ming?
Qin Mingyue przeniosła wzrok z Lu Bu na Qin Minga, który stał obok niej.
Nagle znów otworzyła oczy ze zdumienia.
Pierwszy poziom Królestwa Uciszenia Ducha!!!
Przecież do tej pory był na dziewiątym poziomie Etapu Formowania Złotego Jądra?
Jak nagle stał się na pierwszym poziomie Królestwa Uciszenia Ducha? Był nawet wyższy od jej obecnego poziomu.
Qin Mingyue była pełna wątpliwości, nie wiedząc, co się stało.
— Czyżbym cały czas była pogrążona w treningu i przeoczyłam to?
Chociaż nie wiedziała, kiedy brat Qin Ming przełamał swój poziom, ani że miał mistrza Królestwa Tongxuan jako ochroniarza.
Jednak wiedziała, że jej brat Qin Ming prawdopodobnie zyskał pewną fortunę, która pozwoli im bezpiecznie udać się do Północnej Zimowej Krainy.
Jeśli tak, to będzie miała wystarczająco dużo czasu na trening. Mając mistrza Królestwa Tongxuan, o ile nie będzie zbyt impulsywna, może wytrzymać dzień, w którym dorośnie.
Wtedy ochrona całej rodziny Qin, a nawet zniszczenie całego Wielkiego Imperium Wu, będzie tylko kwestią czasu.
Lu Bu i Qin Ming, którzy byli tutaj, oczywiście nie znali skrytych myśli Qin Mingyue. Patrzyli na bezgłowe ciało przed nimi i mamrotali.
— Powinni byli przyjść po nas. — Męski głos Lu Bu rozbrzmiał, jedną ręką trzymał Pawęż i bezpośrednio podniósł ubranie mężczyzny w czarnym, a żelazny artefakt pojawił się przed dwoma.
Kapitan straży miasta Wuta, Kapitan Zhang!!!
— Oczywiście!!!
— Myślę, że wiem, kto to jest. — Qin Ming, widząc artefakt, natychmiast zrozumiał, kto był tak niecierpliwy, aby ich rodzina Qin zginęła bez grobu, zanim dotarli do pierwszego miasta.
— Generał Shangling, czy ty szukasz śmierci?
Qin Ming czuł, jak płonie w nim gniew.
Gdyby nie przebudzenie systemu i otrzymanie na loterii Boskiego-Demona Lu Bu.
Jakie upokorzenia musieliby znieść jego Qin rodzina, kobiety i dzieci, on i Mingyue.
— Lu Bu, zabierz jego głowę, jedźmy dalej. Chcę zobaczyć, jaki będziesz miał wyraz twarzy, gdy dowiesz się, że mój Qin Ming nie tylko nie zginął, ale także zabił generała twojej armii. — Qin Ming głęboko odetchnął i powiedział cicho.
Trzy karoce ponownie wyruszyły, pozostawiając za sobą bałagan.
Wkrótce miasto Wuta pojawiło się przed ich oczami.
Miasto Wuta, jako miasto położone najbliżej Imperialnej Stolicy Da Wu, było również dużym i tętniącym życiem miastem. Jego dowódcą straży miejskiej był uczeń Generała Shanglinga, Lu Shaoqian.
Qin Ming wcześniej słyszał o nazwisku Lu Shaoqian, gdy był w wojsku.
Chociaż nie był najbardziej utalentowanym spośród wielu uczniów Generała Shanglinga, jego siła była bardzo duża, podobno osiągnął szczyt dziewiątego poziomu Królestwa Uciszenia Ducha, brakowało mu tylko pół kroku do Królestwa Tongxuan.
Gdyby nie rozkaz, kapitan nie działałby samowolnie.
Gniew Qin Ming miał wyładować się na Lu Shaoqian.
Po pomyślnym wejściu do miasta, po załatwieniu spraw dla wielu kobiet i dzieci oraz zakupie niezbędnych rzeczy dla Qin Mingyue, umieścił wszystkich w hotelu, aby odpoczęli.
Jednak Lu Bu nie pojawił się w hotelu.
Zamiast tego pojawił się przed rezydencją dowódcy.
W rezydencji dowódcy.
Lu Shaoqian siedział na głównym siedzeniu w holu, a poniżej klęczał żołnierz.
— Bezmyślni, wszyscy jesteście bezmyślni.
Jak bardzo możecie być bezmyślni, że pozwoliliście rodzinie Qin wejść do miasta!!!
— Przygotuj mi stu elitarnych żołnierzy i wykorzystajcie noc, aby uprowadzić całą rodzinę Qin. — Lu Shaoqian nagle wstał i ryknął, słysząc wiadomość o wejściu rodziny Qin do miasta.
To było zadanie powierzone mu przez Generała, aby upokorzyć wszystkie kobiety z rodziny Qin przed Qin Mingiem.
A potem wszystkich ich zabić, by nakarmić dzikie bestie w górach.
Musiał też nagrać to wszystko przy użyciu klejnotu nagrywającego.
Ten bezmyślny nie wykonał zadania, więc naturalnie musiał zrobić to sam.
Ale gdy tylko Lu Shaoqian wyszedł z holu, usłyszał żałosne krzyki dochodzące z jego rezydencji.
— Kto to jest? Śmie wtargnąć do mojej rezydencji?
Lu Shaoqian nagle wybuchnął swoją szczytową siłą dziewiątego poziomu Królestwa Uciszenia Ducha.
— Zbierzcie wszystkich w rezydencji i podążajcie za mną, by zabić tych podłych.
Lu Shaoqian natychmiast zniknął z miejsca, a potem setki elitarnych żołnierzy z Etapu Formowania Złotego Jądra, podążając za Lu Shaoqianem, udali się w kierunku bramy rezydencji.
Gdy Lu Shaoqian dotarł do bramy rezydencji, na jego twarzy pojawił się nieopisany gniew.
Na dziedzińcu rezydencji leżały szczątki, a krew płynęła rzeką.
Zmarli byli ochroniarzami z jego rezydencji, a także jego żoną i dziećmi, którzy właśnie wrócili z zewnątrz.
Pozostała tylko jedna wysoka i potężna postać, stojąca jak wojownik w nieskończonej kałuży krwi.
— Szukasz śmierci!!!
Natychmiast Lu Shaoqian zalał się energią duchową, a jego długi miecz zamienił się w zimny promień światła, atakując wysoką i potężną postać.
— Lu Shaoqian, prawda?
— Jego Wysokość powiedział, aby przesłać ci głowę!!!
Lu Bu uśmiechnął się lekko, jego głowa natychmiast zamieniła się w pocisk i uderzyła w ostrze miecza Lu Shaoqian.

Komentarze do rozdziału

0
Zaloguj się Zaloguj się, aby zostawić komentarz.
Ładowanie komentarzy…