Przejdź do treści rozdziału

Rozdział 2

1019 słów5 minut czytania

Mechaniczny kobiecy głos rozbrzmiał ponownie w umyśle Ning Chuana.
【Ding, czy gospodarz chce otworzyć pakiet prezentów dla nowicjuszy.\】
„Otwórz!!!”
Patrząc na padających strażników i krewnych, którzy mieli zostać zmasakrowani, Ning Chuan był zrozpaczony.
【Ding, gratulacje dla gospodarza za zdobycie tysiąca punktów syntezy.】
【Ding, gratulacje dla gospodarza za zdobycie dziesięciu kart Wodzów Królestwa Tian Yuan. (Po użyciu karty Wodza można przywołać Wodza odpowiedniego poziomu.)】
【Ding, gratulacje dla gospodarza za zdobycie techniki Primordial Violet Qi Technique (Poziom Cesarzowy)】
【Ding, wszystkie nagrody zostały przesłane do przestrzeni systemowej, gospodarz może je w każdej chwili wywołać.】
Pachnący mechaniczny głos ucichł, a przed oczami Ning Chuana pojawił się półprzezroczysty panel systemowy.
Gospodarz: Ning Chuan.
Kultura: Brak
Siła: Brak
Punkty syntezy: 1000 punktów (zużycie punktów syntezy pozwala na syntezę przedmiotów wyższego poziomu.)
Przestrzeń systemowa: 10 kart Wodzów Królestwa Tian Yuan (można syntetyzować), 1 Primordial Violet Qi Technique*1
Wskazówka: Wykryto możliwość syntezy karty Wodza Królestwa Nieśmiertelnych na Lądzie, koszt: (tysiąc punktów syntezy, dziesięć kart Wodzów Królestwa Tian Yuan.)
„Cholera, można nawet syntetyzować silnych wojowników Królestwa Nieśmiertelnych na Lądzie.”
Widząc wskazówkę na panelu systemowym, twarz Ning Chuana natychmiast rozjaśniła się nieopisaną radością.
Stan Nieśmiertelnego na Lądzie, jego siła bojowa niemal stała na szczycie Wielkiej Dynastii Li.
Tak jak wtedy, gdy jego ojciec nie został zdradziecko pozbawiony swojej kultywacji, był potężnym Nieśmiertelnym na Lądzie.
„Systemie, przeprowadź syntezę dla mnie!!”
„Chcę, żeby wiedzieli… dlaczego kwiaty… poczerwieniały tak bardzo!!!”
Ning Chuan wyszeptał, a następnie powiedział.
【Ding, gratulacje dla gospodarza za zużycie tysiąca punktów syntezy i dziesięciu kart Wodzów Królestwa Tian Yuan, aby zastyntezować kartę Wodza Królestwa Nieśmiertelnych na Lądzie. (Można ją przywołać w każdej chwili, można zebrać wystarczającą liczbę kart Wodzów Nieśmiertelnych na Lądzie i przeprowadzić drugą syntezę.)】
„Przywołaj!!!”
Bez wahania Ning Chuan otworzył usta.
【Ding, gratulacje dla gospodarza za użycie jednej karty Wodza Królestwa Nieśmiertelnych na Lądzie i pomyślne przywołanie Starodawnego Złoczyńcy… Dziang Weia.】
Gdy tylko głos systemu ucichł.
Grzmot –
Presja Nieśmiertelnego na Lądzie natychmiast spowiła cały teren.
Następnie wysoka postać pojawiła się w tłumie,
przebijając się przez ostrza rodu Wei stojące na drodze, niosąc się w kierunku tłumu i koni wozów z tyłu.
Postać ubrana była w czarną zbroję, w ręku trzymała dwie krwistoczerwone halabardy, a wokół niej unosiła się złowroga aura. Każdy krok wstrząsał ziemią.
Był jak dziki bestia.
„Potężny Nieśmiertelny na Lądzie?”
„Wygląda na to, że też przyszedł zabić tego marnotrawcę Ning Chuana.”
„Hahaha, Ning Chuan jest naprawdę zaszczycony, że osobiście interweniuje potężny Nieśmiertelny na Lądzie.”
Przywódca, mężczyzna w średnim wieku z Królestwa Tian Yuan, najpierw zdziwił się na ten widok, a potem wybuchnął śmiechem.
Był starszym z trzech starożytnych rodów stolicy, rodu Wei, o imieniu Wei Feng. Na rozkaz głowy rodu przybył, aby zniszczyć całą rodzinę Ning.
A co najważniejsze, zabić plamę Cesarzowej, Ning Chuana.
Zanim zdążył się ruszyć.
Przybył potężny Nieśmiertelny na Lądzie, aby się nim zająć.
Wygląda na to, że Ning Chuan żyje i jest nie do zniesienia dla wszystkich w Wielkiej Dynastii Li.
Ning Tianhe, widząc to, zignorował swój głęboki ból i stanął przed wysoką, muskularną postacią.
Jego zaczerwienione oczy utkwione były w powoli zbliżającej się wysokiej postaci.
„Jeśli chcesz zabić mojego syna… przejdź najpierw przez moje ciało.”
Głos Ning Tianhe był ochrypły, ale pełen determinacji.
Wiedział, że przy swojej obecnej kultywacji nie będzie w stanie jej powstrzymać.
Ale… nie chciał widzieć śmierci Ning Chuana przed sobą.
Chociaż również nienawidził tego nieposłusznego syna i chciał go z całych sił uderzyć i zabić.
Ale jeśli ktoś inny chciał zabić jego syna, nie zgadzał się na to.
„Hahaha, czyżby nawet teraz, w obliczu śmierci, odgrywaliście sztukę ojcowski ej miłości?” Wei Feng zobaczył to i znów parsknął śmiechem.
„I tak wszyscy zginiecie.”
Wei Feng i cała rodzina Wei patrzyli na Ning Tianhe, jakby oglądali przedstawienie.
Czekali, jak strasznie umrze Ning Tianhe i cała rodzina Ning.
Ród Ning od lat ich uciskał, a dziś wreszcie będą mogli się zemścić.
Myśl o tym sprawiała im radość.
A z przybyciem potężnego Nieśmiertelnego na Lądzie, nie mieli już nic do roboty.
Niezależnie od tego, kto ich przysłał.
Dopóki zabiją całą rodzinę Ning, mogą wrócić po nagrodę.
Kiedy rodzina Wei pełna oczekiwania pragnęła zobaczyć krwawy spektakl.
Ta wysoka, muskularna postać w czarnej zbroi nagle uklękła na jedno kolano w kierunku wozu.
„Wasz podwładny… Dziang Wei, kłania się swojemu panu.”
„Panie, twój podwładny zauważył, że niektórzy nikczemnicy chcą zaszkodzić panu, czy mam ich dla pana oczyścić.”
Po tych słowach,
cały teren pogrążył się w martwej ciszy.
Szczególnie Wei Feng i inni, patrząc na to, co się dzieje, patrzyli z niedowierzaniem.
Nie mogli uwierzyć własnym oczom.
Potężny Nieśmiertelny na Lądzie…
uklęknął… klękał przed tym marnotrawcą.
„Wy… czy wy przypadkiem się nie mylicie?”
„W wozie jest największy marnotrawca Wielkiej Dynastii Li, Ning Chuan.”
„Jak możecie nazywać go panem?”
Wei Feng krzyknął z niedowierzaniem.
Jak marnotrawca mógł mieć podwładnego na poziomie Nieśmiertelnego na Lądzie?
Mistrzowie Nieśmiertelni na Lądzie byli już uważani za najsilniejszych wojowników w całej Wielkiej Dynastii Li.
Mogą walczyć z dziesięcioma tysiącami.
Tacy mistrzowie byli albo głowami najwyższych rodów, albo przywódcami najwyższych sekt, albo różnymi książętami, królami, wielkimi generałami.
Z pewnością nie mógł być podwładnym marnotrawcy.
Wei Feng zaczął mówić, a potem się zatrzymał.
Zobaczył, jak zasłona wozu powoli się unosi, a Ning Chuan, na oczach wszystkich, wysiada z wozu.
Wyglądał tak samo, ale w oczach rodziny Wei i wszystkich innych, jakby przeszedł metamorfozę.
Stojąc tam, nawet bez kultywacji, dawał poczucie bycia mieczem, który nigdy się nie złamie, ostrym jak brzytwa długim mieczem.
„Dobrze”
Wzrok Ning Chuana spoczął na muskularnej postaci klęczącej na jednym kolanie, i lekko wypowiedział słowo.
„Tak”
Dziang Wei nagle wstał, a jego aura Nieśmiertelnego na Lądzie eksplodowała bez żadnych zahamowań.
„Pachołki bez pojęcia, śmią nazywać pana marnotrawcą.”
„Szukacie śmierci.”
Dziang Wei natychmiast zniknął z miejsca.
W następnej chwili pojawił się przed Wei Fengiem.
„Nie… jesteśmy z rodu Wei, głowa rodu Wei to Wei Wuya, Wielki Generał Tłumiący Wschód, wy… nie możesz nas zabić.”
Wei Feng poczuł wszechogarniającą, zabójczą aurę Dziang Weia i krzyknął przerażony.
Nie mógł uwierzyć, że ten Nieśmiertelny na Lądzie naprawdę posłucha słów marnotrawcy Ning Chuana i zamierza ich zabić.
„Nawet gdybyś był królem niebios, ten generał i tak was wszystkich zabije.”
Dziang Wei prychnął, a jego krwistoczerwone halabardy opadły na szyję Wei Fenga.
Z trzaskiem.\]

Komentarze do rozdziału

0
Zaloguj się Zaloguj się, aby zostawić komentarz.
Ładowanie komentarzy…