Przejdź do treści rozdziału

Rozdział 10

1159 słów6 minut czytania

Byli bardzo zdziwieni,
Pamiętali doskonale, że kiedy ludzie z rodu Ning byli wygnani do Południowych Krain, wychodząc z Imperialnego Stolicy, żaden z nich nie posiadał żadnej kultywacji.
Mieli kultywację tylko ci nieliczni strażnicy.
Ning Chuan z kolei miał całkowicie zniszczoną kultywację, był ciężko ranny i nieprzytomny.
Teraz jakimś cudem odzyskał zdolność kultywacji, i to aż do poziomu sześciogwiazdkowego Przemiany Śmiertelnika.
To minęło zaledwie kilka dni.
Co więcej, co najważniejsze, u boku Ning Chuana stał Trzygwiazdkowy Nieśmiertelny na Ziemi.
„Trzygwiazdkowy Nieśmiertelny na Ziemi… Czyżbyś był ostateczną bronią rodu Ning, przyjacielu?”
„Czy wiesz, że pomagając rodowi Ning, będziesz ścigany przez całą Wielką Dynastię Li.”
„Może lepiej, żebyś dzisiaj odszedł, a my we dwójkę udawajmy, że cię nie widzieliśmy.”
„Co ty na to, przyjacielu?”
Dwóch starszych z rodziny Wei spojrzało na Dian Weia. Być może wyczuli zabójczą aurę emanującą od Dian Weia, więc nie zaatakowali od razu, zamiast tego przeszli do trybu nakłaniania.
„Nie najlepiej!”
„Skoro przyszliście zabić mojego pana, najpierw musicie mnie zabić.”
Dian Wei zrobił krok naprzód, jego Trzygwiazdkowe Królestwo Nieśmiertelnego na Ziemi wybuchło z całą mocą, a jego podwójne kryształowe halabardy zalały się zabójczą czerwienią.
Dian Wei wyglądał jak najgorszy z bandytów.
„Przyjacielu… Nie bądź nierozsądny, myślisz, że jesteś w stanie ochronić ludzi z rodu Ning?”
„Przed nami dwoma jest to absolutnie niemożliwe!!!!”
Widząc, że Dian Wei nie okazuje im szacunku, dwaj starsi z rodu Wei odstąpili od zamiaru zaoszczędzenia sobie kłopotów.
Ich wspólny atak wkrótce by go zabił.
To była tylko kwestia czasu.
Podczas tych słów,
Dwóch starszych z rodu Wei natychmiast zaatakowało Dian Weia.
Jeden Trzygwiazdkowy Nieśmiertelny na Ziemi, jeden Czterogwiazdkowy Nieśmiertelny na Ziemi, zabicie Trzygwiazdkowego Nieśmiertelnego na Ziemi było bardzo łatwe.
Ning Chuan widząc to, zaniepokoił się, czując, że przeciwnik ma nieco wyższą kultywację od Dian Weia.
Natychmiast spojrzał na Śnieżną Mrówkę Tysiąca Oczu.
Ruszył myślą,
Wysoko jak człowiek Śnieżna Mrówka Tysiąca Oczu natychmiast się pojawiła.
„Pomóż generałowi Dian Wei i zabij tamtych dwóch.”
Słowa Ning Chuana rozbrzmiały w umyśle Śnieżnej Mrówki Tysiąca Oczu.
W następnej sekundzie,
Śnieżna Mrówka Tysiąca Oczu natychmiast zniknęła pod ziemią.
Całkowicie się rozpłynęła.
W tym czasie Dian Wei już walczył z nimi dwoma.
Ich twarze zaczerwieniły się, cofali się raz za razem, krzycząc z niedowierzaniem:
„Kim ty jesteś, że masz taką siłę bojową?”
Dwóch starszych z rodu Wei nie mogło uwierzyć, że we dwójkę nie są przeciwnikami tego potężnego mężczyzny.
Przecież mieli przecież miażdżącą przewagę kultywacji.
„Ning Chuan… Szybko go zatrzymaj.”
„Jeśli nas zabijecie, Wielka Dynastia Li wyśle prawdziwych szczytowych wojowników, by was ścigali.”
„W końcu nie przeżyjecie!!!”
„Mogę zagwarantować… że udawajmy, że was nie widzieliśmy. Możecie iść do Południowych Krain, jeśli chcecie.
Widząc, że przeciwnik pozostaje niewzruszony, dwaj starsi z rodu Wei skierowali swój wzrok na Ning Chuana.
Ten potężny mężczyzna przed nimi nazywał Ning Chuana panem, więc na pewno mógłby go zatrzymać.
Jeśli natychmiast nie przestaną, naprawdę zostaną zabici.
„Pieprzysz jak potłuczony, co knujesz, skąd mogę to wiedzieć?”
„Generale Dian Wei, nie przejmuj się tym, co mówią. Zabij ich od razu.”
Ning Chuan oczywiście nie wierzył w ich słowa, ufał tylko prawdzie, która zawsze znajduje się pod jego pięścią.
„Tak"
Dian Wei krzyknął, jego podwójne halabardy połączyły się gwałtownie,
I wylądowały prosto na głowie tego Trzygwiazdkowego Nieśmiertelnego na Ziemi z rodu Wei.
Bum,
Głowa starszego z rodu Wei natychmiast pękła.
Bezgłowe ciało spadło z powietrza, rozbijając się w kupę miazgi.
„Ty… umarliście!”
„Natychmiast przekażę wiadomość do Żandarmerii Brokatowej Szaty… Niech nadejdą i zgłoszą Cesarzowej, by całkowicie wymordowali wasze ród Ning…”
Drugi Czterogwiazdkowy Nieśmiertelny na Ziemi ze starszyzny rodu Wei zobaczył tę scenę, zamarł ze strachu, wycofał się szybko, wyjął żeton i chciał przekazać wiadomość.
Właśnie w tej chwili,
Nagle starszy z rodu Wei usłyszał dźwięk chrzęstu, a następnie mógł『zobaczyć』swoją głowę zjedzoną prawie w całości.
Następnie, ten Czterogwiazdkowy Nieśmiertelny na Ziemi pogrążył się w niekończącej się ciemności.
Jego ciało bezwładnie opadło.
Ukazała się Śnieżna Mrówka Tysiąca Oczu.
Jej aura gwałtownie rosła.
„Czy to… przełamanie kultywacji?”
Ning Chuan spojrzał na oszołomioną Śnieżną Mrówkę Tysiąca Oczu, czując dziwne przeczucie.
Bum ——
Gdy Ning Chuan mamrotał,
Kultywacja Śnieżnej Mrówki Tysiąca Oczu przekroczyła barierę.
Przełamała się do Dwugwiazdkowego Nieśmiertelnego na Ziemi.
Jej rozmiar zmniejszył się o połowę, wyglądając jak dziecko w wieku kilkunastu lat.
Śnieżna Mrówka Tysiąca Oczu otworzyła cztery oczy, w których pojawiło się uczucie ulgi, po czym w postaci smugi światła podfrunęła do Ning Chuana.
Patrząc na Ning Chuana, zdawała się czekać na kolejne rozkazy.
„Nie powinna rosnąć?”
„Dlaczego się zmniejszyła?”
Ning Chuan wyciągnął rękę, by dotknąć zimnej głowy Śnieżnej Mrówki Tysiąca Oczu, a potem zdezorientowany mamrotał.
Następnie schował ją z powrotem do Torby Przechowywania Bestii Demonicznych.
Jednocześnie Dian Wei wrócił po przeszukaniu ciał, podając Ning Chuanowi dwa pierścienie przechowywania.
„To pierścienie przechowywania tamtych dwóch starców. Silni Nieśmiertelni na Ziemi powinni mieć sporo zasobów.”
Dian Wei z szacunkiem zameldował.
On również był bardzo zaskoczony, nie spodziewał się, że jego pan ma jeszcze inne metody.
I ten gość, mógł zabić jednym ciosem.
On sam, będąc Czterogwiazdkowym Nieśmiertelnym na Ziemi, nie byłby w stanie tego zrobić.
„Dobrze, dobrze, generale Dian Wei, ciężko pracowałeś.”
„W tym miejscu nie powinniśmy zostawać długo, my…”
Ning Chuan właśnie zamierzał odejść, gdy z tyłu usłyszał szum wiatru.
Następnie kilkadziesiąt postaci otoczyło Ning Chuana i rydwan rodu Ning.
„Hm… Gdzie są dwaj Nieśmiertelni na Ziemi z rodu Wei?”
„Dlaczego jeszcze tu nie dotarliśmy?”
Mężczyzna w średnim wieku w latającym stroju ryby podszedł do przodu, lustrując otoczenie, na jego twarzy pojawiło się zdziwienie.
Jednak nie zastanawiał się dłużej.
Ludzie z rodu Ning byli tuż przed nim, jeśli ich pojmają, to… zdobędą wielką zasługę.
„Żandarmeria Brokatowej Szaty?” Ning Chuan zdziwił się na ten widok, a potem na jego twarzy pojawił się lekki uśmiech.
Wiedział, że… nadszedł wreszcie czas, by działać.
„Ning Chuan, dlaczego nie poddajesz się od razu…”
„Zostałeś wygnany z Imperialnego Stolicy do Południowych Krain, a nadal jesteś niesforny, teraz Cesarzowa chce wybić cały wasz ród, będziecie szczęśliwi.”
Dowódca Żandarmów Brokatowej Szaty, ubrany w latający strój ryby, wybuchnął szczytową kultywacją Królestwa Niebiańskiego Źródła, po czym jego długi miecz w dłoni mocno pchnął w stronę Ning Chuana.
Fala energii miecza przemierzyła nocne niebo, bezpośrednio zmierzając do zabicia Ning Chuana jednym ciosem.
Puk,
Dian Wei pojawił się w nieznanym czasie przed tym Żandarmem Brokatowej Szaty z Królestwa Niebiańskiego Źródła, wciskając jego głowę w brzuch.
Światło miecza zniknęło.
Następnie Dian Wei, niczym cichy wściekły pies, zaczął dziko masakrować wielu Żandarmów Brokatowej Szaty.
Ning Chuan widząc to, bardzo się zaniepokoił: „Generale Dian Wei, zatrzymaj się…”
Jednak zanim dokończył mówić,
Krzyki bólu całkowicie ucichły. Ostatni Żandarm Brokatowej Szaty z szczytowego Królestwa Ziemskiego Źródła miał odcięta głowę jednym ciosem.
„Panie? Dlaczego nie powiedziałeś wcześniej?”
„Prędkość ataku była nieco za duża, nie udało mi się zatrzymać.”
Dian Wei podszedł do Ning Chuana, drapiąc się za głowę z zażenowaniem.
„Nic się nie stało, generale Dian Wei, następnym razem. Następnym razem zostaw mi kogoś.”
Ning Chuan machnął ręką na te słowa.
„Natychmiast posprzątajcie pobojowisko, tym razem będziemy mieć ogromne zyski.”
Ning Chuan pomyślał o nadchodzących punktach syntezy i o skarbach w pierścieniach przechowywania, jego uśmiech nieświadomie powrócił na jego twarz.

Komentarze do rozdziału

0
Zaloguj się Zaloguj się, aby zostawić komentarz.
Ładowanie komentarzy…