Przejdź do treści rozdziału

Rozdział 5

979 słów5 minut czytania

— Siostro, ty idź pierwsza umyć się… dzisiaj śpimy razem.
Słowa Wennuan wyrwały Wen Rou z głupkowatego uśmiechu. Pokiwała głową i powiedziała: — Dobrze, Xiao Nuan… nalej mi jeszcze jedną szklankę ciepłej wody, pamiętaj, żeby dodać trochę miodu.
Po czym odłożyła telefon i poszła się umyć.
……
Po kąpieli i wypiciu ciepłej wody z miodem, leżąc w łóżku, Wen Rou natychmiast poczuła się całkowicie trzeźwa, głowa przestała się kręcić.
Wzięła telefon i sprawdziła historię czatów z Luo Tianem. Ostatnia wiadomość była dwadzieścia minut temu – wysłała mu animowaną kartkę „dobranoc”.
Chciała zapytać Luo Tiana, czy już śpi, ale bała się mu przeszkadzać. Westchnęła i odłożyła telefon, czując się nieco zirytowana.
23:48, pewnie już śpi. Może wyślę mu WeChat? Nie, lepiej jutro rano. Ale powinnam zapytać, czy też pije ciepłą wodę z miodem… Nie, o tej porze przeszkadzać mu, to sprawi, że pomyśli, że jestem niestabilna… Ale po prostu chcę z nim porozmawiać, co mam zrobić.
Wennuan otworzyła drzwi pokoju, wdrapała się na łóżko i patrząc na Wen Rou, która trzymała telefon i gapiła się w przestrzeń, zapytała: — Siostro, dlaczego jeszcze nie śpisz? Nadal nie wyleczyłaś się z pijaństwa?
Wen Rou otrząsnęła się z wewnętrznego chaosu, odłożyła telefon i, chwytając prawą rękę Wennuan swoją lewą ręką, która spoczywała po jej lewej stronie, powiedziała: — Już wytrzeźwiałam, po prostu nie mogę zasnąć.
— Myślisz o tym Bracie Tian?
— Skąd wiesz o Bracie Tian? — Wen Rou lekko pochyliła się w stronę Wennuan, z ciekawością pytając.
Wennuan też obróciła się w stronę siostry, spojrzała na nią z wyrzutem i zaśmiała się: — Sama mówiłaś, że Brat Tian dobrze powiedział, że koktajle mają mocny „ogon”. — Mówiąc to, naśladowała ówczesny ton Wen Rou.
Wen Rou zawstydzona uśmiechnęła się: — Xiao Nuan, ty też droczysz się z siostrą. — Po czym zaatakowała pachy Wennuan, łaskocząc ją.
— Siostro, to nie jest uczciwe! Popatrz, ja też będę cię łaskotać! — Mówiąc to, Wennuan też zaczęła łaskotać Wen Rou.
Przez chwilę cała sypialnia wypełniła się śmiechem.
……
— Siostro, ten Brat Tian jest twoim kolegą z firmy?
— Nie. Poznałam go dzisiaj w barze.
Widząc zdziwioną minę Wennuan, Wen Rou szybko wyjaśniła: — Dzisiaj miałam umówione spotkanie z klientem w sprawie inwestycji, więc poszłam z kolegami do baru, żeby to uczcić… Co tak patrzysz? Nie myślisz, że to był jakiś klub taneczny, prawda? To był bar w restauracji FLAIR w Ritz-Carlton Hotel w Pudong.
Słysząc, że to bar w restauracji FLAIR, Wennuan pokiwała głową. Rzeczywiście, pomyliła się. W końcu jej siostra była przykładną dziewczyną i raczej nie poszłaby do modnego klubu tanecznego.
— A jak się poznaliście?
Widząc silną ciekawość Wennuan, Wen Rou wzruszyła ramionami, ale w obliczu swojej młodszej siostry nie mogła nic nie powiedzieć. Opowiedziała więc, jak została „porzucona” przez kolegów i jak poznała Luo Tiana.
Po tym, jak usłyszała historię siostry, Wennuan nakreśliła w swojej głowie przybliżony obraz Luo Tiana: wysoki, ponad 180 cm, jasnoskóry, o dobrej sylwetce, niezwykle przystojny, dojrzały, ale z nutą chłopca, subtelny i czarujący, łagodny i szlachetny.
Czy naprawdę istnieją tak idealni ludzie na świecie?
— Siostro, zakochałaś się w nim, prawda? — Tak, widzieli się tylko raz, a ona zna go tak dobrze, pamięta go tak wyraźnie. Wennuan nie mogła myśleć inaczej.
Wen Rou nie zaprzeczyła. Odwróciła się, wzięła telefon, spojrzała na selfie z Luo Tianem, uśmiechnęła się i pokiwała głową: — Tak, Xiao Nuan… Chyba naprawdę się w nim zakochałam.
Słysząc odpowiedź Wen Rou, choć była na to przygotowana, Wennuan była zaskoczona, że siostra w ogóle tego nie ukrywała i przyznała się tak otwarcie. W końcu jej siostra nie była kobietą, która łatwo zakochiwała się w innych.
— Czy wiesz, czym on się zajmuje?
Wen Rou pokręciła głową: — Z Bratem Tian spotkałam się dopiero pierwszy raz, jeszcze o wielu rzeczach nie rozmawiałyśmy… o pracy, uczuciach, rodzinie. Nic o tym nie mówiłyśmy… Xiao Nuan, wiem, o co się martwisz… Brat Tian nie jest taki, jak sobie wyobrażasz… Kiedy go spotkasz, będziesz wiedziała.
Patrząc na tę naiwną siostrę, Wennuan nadal była zaniepokojona i zapytała: — Czy masz jego zdjęcie?
Wen Rou pokiwała głową: — Mam, ale ci nie dam. — Po czym figlarnie wystawiła język.
— Czy właśnie na niego patrzyłaś? Daj mi zobaczyć! Zobaczmy, jaki to niebiański człowiek, że nasza pani Wen Rou jest tak zauroczona. — Mówiąc to, Wennuan chciała zabrać telefon Wen Rou, żeby zobaczyć zdjęcie Luo Tiana.
Wen Rou szybko przycisnęła telefon do piersi, nie pozwalając Wennuan go zabrać.
— Xiao Nuan, poczekaj, aż lepiej go poznam i uznam, że pasujemy do siebie, wtedy ci go przedstawię… Teraz jeszcze nie chcę. Zdjęcia na razie nie pokażę, dobrze?
Widząc nieco poważną minę Wen Rou, Wennuan wiedziała, że ona naprawdę ma to na serio. Pokiwała głową: — Dobrze, siostro. Wcale nie nalegam na obejrzenie zdjęcia ani na spotkane.
— Ale, siostro, nie boisz się, że on już ma dziewczynę albo jest żonaty?
Wen Rou westchnęła: — Xiao Nuan, nie chcę cię oszukiwać… Właściwie, bardzo się boję. Ale na jego palcach nie ma obrączki ani śladu po niej. To dla mnie już wielkie szczęście.
Wennuan podciągnęła kołdrę, przykryła nią Wen Rou i westchnęła: — Siostro, czy on jest aż tak dobry? Dopiero co się poznaliście, widzieliście się pierwszy raz.
— Xiao Nuan, sama nie wiem, co się ze mną dzieje… Ale moja intuicja mówi mi, moje serce mówi mi, że on jest dobry.
Wennuan poklepała się po czole. Zadawanie pytań było daremne. Jej siostra ewidentnie miała „miłosny rozum” i można było tylko mieć nadzieję, że czas pozwoli jej siostrze nabrać spokoju i rozsądku.
Niestety, Wennuan prawdopodobnie nie wiedziała, jak bardzo Luo Tian pociągał kobiety. Można powiedzieć, że kobiety, które spotkały Luo Tiana i z nim rozmawiały, nie mogły się w nim nie zakochać.
System idealnej rekompensaty był naprawdę potężny, ale własna, najwyższa… doskonałość Luo Tiana była najważniejszym czynnikiem. System dodany do siły – cóż, można było tylko westchnąć: Luo Tian, naprawdę jesteś wiecznym bogiem, niezwyciężonym.

Komentarze do rozdziału

0
Zaloguj się Zaloguj się, aby zostawić komentarz.
Ładowanie komentarzy…