Przejdź do treści rozdziału

Rozdział 4

1156 słów6 minut czytania

Gu Yu uśmiechnął się bezradnie. „Wcześniej wiedziałem tylko, że paparazzi za granicą są świetni, ale nie spodziewałem się, że u nas jest podobnie”.
Siedziała przed nim, bawiąc się. „Ależ Mi Mi jest przecież popularną artystką. Byłoby dziwne, gdyby paparazzi się nią nie interesowali”.
„A ty?” zapytał Gu Yu, obejmując ją w pasie. „Ty też jesteś popularną gwiazdą. Po co tu przyjść tak otwarcie? Nie boisz się, że ktoś zrobi ci zdjęcie?”
Oparta o pierś Gu Yu, Xixi powiedziała cicho: „Ja się nie boję, a jeśli Mei Mei się nie boi, to dlaczego ja miałabym się bać?”
„Eee…”
„Myślisz, że nie wiem?” Widząc zdumienie na twarzy Gu Yu, Yifei lekko go ugryzła w ramię.
„Ty łobuzie, chociaż nie ma o to zbyt wielu doniesień, widziałam to kilka razy. Inni myślą, że to przypadek, ale czy ja nie mogę się domyślić?”
„Ten, kto napisał tekst i skomponował muzykę dla niej, 'YU', jeśli nie ty, to kto inny?”
Mówiąc to, Yifei ponownie wtuliła się w jego ramiona.
Objęła Gu Yu w pasie i szepnęła: „Gdybym nie była w branży rozrywkowej, na pewno nie wybrałabym takiego łobuza jak ty, bo wiem, że nie potrafiłabym cię zatrzymać”.
„Ale w tym kręgu widziałam już wiele osób, które się rozwiodły, żyją własnym życiem, pozornie kochają się, a za plecami godzą nożami”.
„Chcę tylko znaleźć kogoś, kogo lubię, niezależnie od tego, co będzie w przyszłości, niezależnie od rezultatu”.
„Xiao Yu, nie oczekuję, że będziesz miał tylko mnie, ale następnym razem nie możesz mnie okłamywać”.
Podniosła głowę i spojrzała mu w oczy. „Xiao Yu, uczucie zaczęło się z własnej woli, nie żałuję tego, co się stało, nie wspominam o długach, nie żałuję, że się spotkaliśmy. Jestem bardzo szczęśliwa, że spotkałam cię i zakochałam się w tobie w najpiękniejszym wieku, więc niezależnie od tego, co będzie w przyszłości, nie będę żałować”.
Słysząc to, Gu Yu objął ją w pasie i pocałował ją.
...
Po długim pocałunku Xixi spojrzała na Gu Yu i powiedziała cicho: „Xiao Yu, przekonam mamę”.
Podtrzymując jej twarz, Gu Yu uśmiechnął się. „Xixi, przekonanie cioci jest moim zadaniem. Zaufaj mi, dam radę”.
Gu Yu nie spotkał tej cioci Liu, ale dowiedział się o niej od Yifei i z internetu. Ogólnie rzecz biorąc, była trochę chciwa, trochę snobistyczna i bardzo surowo traktowała córkę.
W rzeczywistości Gu Yu był w stanie w pełni zrozumieć tę ciocię, której nie spotkał.
Rozwód jej rodziców w poprzednich latach, kobieta z małą córką, takie życie, nawet jeśli nie brakowało pieniędzy, na pewno nie było łatwe. Tak jak w jego własnym dzieciństwie, różne spojrzenia i plotki wystarczały, by zniszczyć człowieka.
Może właśnie dlatego matka i córka opuściły Huaxię i wyjechały do Pięknego Kraju na wiele lat.
Podobnie jak Gu Yu, opuszczenie znajomego miejsca dawało im większe poczucie bezpieczeństwa.
Dla Matki Liu pieniądze może nie były najpraktyczniejszą rzeczą, ale na pewno były najbardziej realne, ponieważ nic innego nie dawało jej poczucia bezpieczeństwa.
Jeśli chodzi o córkę, była ona jej jedyną pozostałą nadzieją lub pocieszeniem.
W tej sytuacji surowo traktowała córkę, nawet do poziomu, którego inni nie mogli zrozumieć.
Przypadkowo pieniądze nie były problemem dla Gu Yu.
Czy Gu Yu miał pieniądze? Tak, ale niewiele.
Przez te lata był otępiały. Chociaż nauczył się wielu rzeczy we śnie, ten stan sprawiał, że trudno mu było skupić się na jednej rzeczy.
Jego największym dochodem były tantiemy za piosenki pisane dla Mei Mei oraz dochody z książki, którą „napisał” z nudów.
A takie piosenki, filmy, seriale telewizyjne, książki, a nawet różne drobne rzeczy, przez lata zebrał ich wiele.
Gdyby je spieniężyć, to mógłby być sporym, wręcz zdumiewającym przychodem.
Dlatego, mimo że teraz nie miał wiele pieniędzy, zdobycie ich nie było trudne.
A zdobycie przychylności teściowej pieniędzmi to zawsze najprostszy i najpraktyczniejszy sposób.
...
Po chwili czułości Yifei powiedziała: „Xiao Yu, byłeś tak długo nieobecny. Może pokażę ci okolicę? Przy okazji kupimy ci kilka rzeczy osobistych”.
Gładząc jej włosy, Gu Yu zapytał z uśmiechem: „A co, jeśli znowu przyłapią nas paparazzi?”
„Nieważne, najwyżej powiedzą, że jesteśmy jak siostry cesarskie i królewskie!” Yifei machnęła ręką z determinacją.
Gu Yu uśmiechnął się na te słowa. „Dobrze, w takim razie wychodzimy”.
Oboje wyszli, wsiedli do samochodu, Yifei odpaliła silnik i opuścili willę.
...
W małym biurze Yang Mi odłożyła scenariusz, opierając się z irytacją na krześle.
Po debiucie jej kariera rozwijała się dość pomyślnie. Była przecież dziecięcą gwiazdą i miała pewną rozpoznawalność. Wcześnie podpisała kontrakt z Rongxinda Agency Company.
Później poznała swoją obecną agentkę, Zeng Jia.
Zeng Jia miała dobre umiejętności i sieć kontaktów, wcześniej była agentką m.in. Zeng Li i Zhou Xun.
Kilka lat temu, kiedy wygasł kontrakt Zeng Jia, przeniosła się do Meiya Company, więc po wygaśnięciu kontraktu Yang Mi również dołączyła do Meiya.
Dwa lata temu Yang Mi przeniosła się razem z Zeng Jia do obecnej Huanrui Company.
W zeszłym roku Yang Mi założyła własne studio, a następnie zawarła nowy kontrakt z Huanrui na zasadzie afiliacji studia.
W rzeczywistości jej obecne zasoby były całkiem dobre, ale niedawno Zeng Jia powiedziała jej, że zamierza odejść z Huanrui i założyć własną firmę.
Zamierzała założyć firmę z inną agentką, Zhao Ruoyao, i zaprosić Yang Mi do współpracy.
W końcu firma potrzebuje jakiegoś filaru, inaczej same zasoby nie wystarczą.
Jeśli Yang Mi dołączy, to ta układanka będzie kompletna.
Zasoby dzięki ich relacjom i kontaktom, a z operacyjnej strony - Yang Mi.
Następnie można by zatrudnić kilku stażystów lub nowych pracowników, aby przynajmniej zbudować szkielet firmy.
Yang Mi była skłonna rozważyć tę propozycję, ale jednocześnie miała wątpliwości.
Skłonna była, ponieważ każda artystka marzy o tym, by stać się kapitałem, a współpraca przy zakładaniu firmy jest pierwszym krokiem do stania się kapitałem.
Chociaż wiedziała, że ten proces będzie trudny i wyczerpujący, jeśli się powiedzie, wszystko będzie tego warte.
Powodem jej wahania był częściowo brak pewności co do zasobów po odejściu z Huanrui.
Obecnie Zeng Jia i Zhao Ruoyao mogą pozyskiwać zasoby, poza własnymi kanałami, w końcu mieli wsparcie potężnej instytucji.
Po całkowitym odejściu, możliwość pozyskiwania odpowiednich zasobów stała się niepewna.
Po drugie, akcje, które obiecały Zeng Jia i Zhao Ruoyao, były zbyt małe.
Zgodnie z wcześniejszą propozycją Zeng Jia, ona byłaby głównym akcjonariuszem z ponad 60% udziałów, a Zhao Ruoyao miałaby ponad 20%.
Yang Mi otrzymałaby tylko ponad 10% udziałów.
Oznaczało to, że nawet jeśli byłaby głównym filarem firmy, nie miałaby wiele do powiedzenia.
W kręgu rozrywkowym lojalność zmienia się w zależności od interesów. Czy nie jest tak wiele sytuacji, w których przyjaciele zdradzają się nawzajem, a nawet partnerzy zdradzają się nawzajem dla zysku?
Obecnie firma jeszcze nie powstała, nawet jeśli by powstała, w krótkim czasie skupiono by się na jej rozwoju, więc rozważanie tych kwestii było zbyt wczesne.
Ale jest takie powiedzenie: łatwo jest dzielić trudności, ale trudno jest dzielić bogactwo. Jeśli firma się rozwinie, z tak małym udziałem, jaki kwalifikacje miałaby, by im się przeciwstawić?
Chociaż teraz relacje między nimi są dobre, czasem relacje się zmieniają. Konflikty między agentami a artystami są bardzo częste.
Co więcej, raz podjęta decyzja, nawet jeśli w przyszłości będzie chciała ją zmienić, będzie bardzo trudna...

Komentarze do rozdziału

0
Zaloguj się Zaloguj się, aby zostawić komentarz.
Ładowanie komentarzy…