„Przecież nic z tego” to kolejna klasyczna, przebojowa piosenka z poprzedniego życia. Fakt, że po ponad dziesięciu latach może znowu stać się hitem, świadczy o jej wysokiej jakości.
Z doświadczenia Táng Yána z poprzedniego życia wynikało, że piosenka nie jest trudna do zaśpiewania, ale osiągnięcie szczytu emocjonalnego w jej wykonaniu będzie wyzwaniem dla głosu.
Skoro już zdobył tę piosenkę, to z jego charakterem musiał ją wykonać perfekcyjnie. Jakikolwiek niedociągnięcie byłoby zdradą jego przodków!