Minęło ponad trzy tysiące siedemset lat ery Xuanling, a świat kultywacji kwitł niezliczonymi sektami, zdominowanymi przez trzy wielkie: Qingyun, Chixia i Wanfa. Pozostałe mniejsze i średnie sekty rozproszyły się po całym świecie. Góry Pradawnej Pustki rozciągały się przez środek kontynentu, licząc dziesiątki tysięcy mil. Były skarbnicą nie tylko duchowych ziół i magicznych bestii, ale także miejscem spoczynku starożytnych pól bitewnych i pozostałości po sztuce Gu – głębiny gór były spowite mroczną energią cienia, a duchowa energia była zanieczyszczona. Krążyły pogłoski, że ukryte tam były dziedzictwa starożytnych kultywujących, a także niebezpieczne robaki Gu zapieczętowane przez wielkie sekty. Tylko zdesperowani awanturnicy i ci szukający oświecenia odważali się zapuszczać w ich głąb.
Niespodziewane pojawienie się Lin Xuana było niczym kropla atramentu wrzucona w spokojną wodę, powodując dziwne zmarszczki w zabójczej energii, która otaczała Dolinę Gromadzenia Ducha spowitą mroczną energią cienia. Ta dolina była jednym z niebezpiecznych miejsc na skraju Gór Pradawnej Pustki. Ponieważ szczątki walczących duchów starożytnych kultywujących leżały pogrzebane na dnie, przez cały rok unosiła się tam pożerająca kości mroczna energia cienia, wysuszając wszelką roślinność. Rozkwitały tylko trujące pnącza i mchy znoszące cień, co czyniło ją idealnym miejscem do zastawienia pułapki przez frakcję Starszego Hana.
Stałem w cieniu na skraju klifu, ubrany w szary strój do nocnych wędrówek,…