Lu Chen odwrócił się i roześmiał, „Chociaż siła Górskiej Sekty Ekstremalnych Sztuk Walki jest wielka, przez te kilkaset lat nie zaatakowali Wsi Żółtego Jelenia, więc nie przyjdą teraz mordować bez powodu. Powiedział, że na własne oczy widział, jak Siostrzeniec Siedem krzywdził ludzi, ale czy takie rzeczy zdarzają się przypadkiem? Nawet jeśli Siostrzeniec Siedem naprawdę był w stanie opętany przez demona i popełnił błąd. Ale pasmo górskie o długości ośmiuset li, jak na złość, został zauważony przez jednego z prawdziwych uczniów Górskiej Sekty Ekstremalnych Sztuk Walki? To oczywiste, że zostało to celowo zaaranżowane przez pewne istoty. Powinniście też znaleźć jakieś wskazówki w ciele Siostrzeńca Siedem, prawda?”
Huang Ming zamilkł na chwilę i powoli powiedział: „Porozmawiamy o tym później”.
Lu Chen skinął głową. Huang Ming machnął rękawem w kierunku wejścia do wioski, bezwładna energia rozeszła się, aktywując podziemny układ, który otoczył całą wioskę. Jego głos rozległ się po całej wsi: „Od tej chwili nikt nie może wchodzić ani wychodzić”.
Lu Chen uniósł lekko brwi na ten widok: „W wiosce jest jakiś wewnętrzny zdrajca?”
... W lesie trzydzieści li stąd.
Long Taojia spadł z nieba, łamiąc siedem lub osiem gałęzi, bezpiecznie lądując w pozie „Letnia Kaczka Opadająca na Piasek”, tworząc głęboki krater.Chociaż jego poziom rozwoju z „Blazing Sun Battle Body” został całkowicie przejęty przez Lu Chena, jego podstawa na poziomie późny szósty stopień pozostała. Ta wysokość nie mogła go zabić, tylko go trochę oszołomić.
Po chwili powoli wydostał się z krateru, jego twarz była tak ponura, że niemal kipiała z niej woda: „Zhou Ding! Kiedy wrócę i złożę raport starszym, dopilnuję, żeby Biuro Egzekucji Demonów wydało list gończy, aby cię schwytać i zabić!”
„Nie będziesz miał takiej okazji.”
Rozległ się lekko ochrypły głos, niosący jednak dziwny, uwodzicielski urok: „Jako wojownik na poziomie późny szósty stopień, zostać pokonanym przez złoczyńcę siódmego stopnia. Górska Sekta Ekstremalnych Sztuk Walki schodzi coraz niżej…”
Long Taojia nagle się odwrócił i zobaczył zgrabną sylwetkę wychodzącą zza starego drzewa. Ciutka talia, złote włosy opadające do pasa, migoczące fioletowe oczy i lekko drgające lisie uszy. Był to potężny lis. Kultura demonów jest podobna do ludzkiej i również dzieli się na dziewięć stopni. Dziewiąty stopień to duchowy, ósmy to transformacja, siódmy to oczyszczanie krwi. Po całkowitym aktywowaniu własnego dziedzictwa krwi można wkroczyć do szóstego stopnia i zostać nazwanym potężnym demonem.
Aura wokół lisicy nie była zbyt silna, na poziomie późny szósty stopień. W normalnych okolicznościach Long Taojia byłby pewny wygranej z trzema takimi. Jednak w tej chwili jego wewnętrzna energia została całkowicie odebrana przez Lu Chena, przez co był skrajnie osłabiony. Oprócz zachowania podstaw fizycznych, nie miał prawie żadnej siły bojowej.
Spojrzał na lisicę i powiedział głębokim głosem: „Skoro wiesz, że jestem prawdziwym uczniem Górskiej Sekty Ekstremalnych Sztuk Walki, dlaczego nie odejdziesz szybko!”
„Dobrze, zaraz odejdę.” Lisica uśmiechnęła się do niego miękko, a w jej oczach jaśniało dziwne fioletowe światło. Boska moc linii krwi – {Uwodzenie}! Long Taojia zatrząsł się, a w jego oczach pojawiło się to samo fioletowe światło, natychmiast tracąc świadomość.
Prawie w tym samym momencie zerwał się delikatny wietrzyk. Sucha gałąź wbiła się Long Taojia w plecy, przeszywając jego serce. Miękka energia wybuchła, roztrzaskując jego serce i rozpraszając duszę, zabijając go na miejscu.
Hu Siniang spojrzała na gasnącego Long Taojia i westchnęła z żalem: „Szkoda takiego silnego ciała… Gdybym mogła go całkowicie wykorzystać, może zbliżyłabym się do progu piątego stopnia…”
Po drugiej stronie, chudy mężczyzna w średnim wieku wyciągnął suchą gałąź i powiedział obojętnie: „Kiedy pan stanie się nowym Lordem of Mount Qi, czy nadal będziesz martwić się o wystarczające zasoby do treningu?”
Jego wygląd nie różnił się od ludzkiego, tylko jego oczy były podzielone na niezliczone siatki, okazało się, że są to złożone oczy mrówki!
Hu Siniang lekko skinęła głową: „Teraz wszystko jest gotowe, powinniśmy też wracać zdać relację naszemu panu.”
Oboje jednocześnie wznieśli się w powietrze i udali się w głąb lasu. Nie zauważyli, że kilkadziesiąt metrów dalej stała dziewczyna, która ich obserwowała.
Była to Xie Lingxi.
„Mówiłam, że przy jego charakterze, jak mógłby dać spokój Long Taojia. Rzeczywiście, rzucił go na przynętę…” Spojrzała na ciało Long Taojia, odwróciła się i odeszła, „Mam jeszcze sporo czasu, wrócę do gór po obejrzeniu tego wielkiego przedstawienia. Starzy ludzie z Górskiej Sekty Ekstremalnych Sztuk Walki nie są łatwi do pokonania, naprawdę czuję trochę ekscytacji…”
... W głębi pasma górskiego Qi Shan, w ogromnej podziemnej jaskini.
Chociaż znajdowała się na głębokości kilku metrów pod ziemią, na ścianach jaskini było przymocowanych ponad sto kamieni fluorescencyjnych, które oświetlały to miejsce jak w dzień. Na kamiennym tronie w środku jaskini siedział potężny mężczyzna, niczym niedźwiedź, ubrany w biały skórzany płaszcz, z włosami białymi jak śnieg.
Hu Siniang i Bing Ren klęczeli przed nim, opowiadając o Wsi Żółtego Jelenia. „Szkoda, że Huang Ming nie zaatakował w gniewie i nie zabił Long Taojia na miejscu. W przeciwnym razie nasze nagrania z kamieni formowania obrazu rozmieszczonych wokół Wsi Żółtego Jelenia mogłyby to zarejestrować. Gdybyśmy zgłosili to Górskiej Sekcie Ekstremalnych Sztuk Walki, moglibyśmy zebrać korzyści.”
Po krótkiej chwili ciszy Bai Ye uniósł rękę. Biała demoniczna aura spłynęła, wciągając Hu Siniang w swoje objęcia, a jego ręce zaczęły ją naturalnie pieścić: „Stare rzeczy z Górskiej Sekty Ekstremalnych Sztuk Walki weszły już w góry?”
Hu Siniang lekko się zarumieniła i odpowiedziała cicho: „Według wyglądu narysowanego przez mnie, to rzeczywiście jest Mo Taichong na poziomie peak Fourth Stage. Jest też wujkiem Long Taojia, mieli bardzo dobre relacje.”
„Dobra.” Bai Ye lekko zacisnął prawą dłoń, a w jego oczach pojawił się krwiożerczy błysk, spojrzał w kierunku Wsi Żółtego Jelenia: „Ten przeklęty starzec okupuje pasmo górskie Qi Shan od trzystu lat, czas, żeby ustąpił miejsca! W tym paśmie górskim o długości ośmiuset li tylko ja, Bai Ye, mam prawo królować!”
Bing Ren zignorował scenę rozkoszy na tronie i powiedział cicho: „Panie, ten starzec działa w Wsi Żółtego Jelenia od wielu lat, obawiam się, że zostawił jeszcze wiele sztuczek...”
Bai Ye roześmiał się: „Czy ja tego nie przewidziałem? Tylko że nie opuszczał pasma górskiego Qi Shan od trzystu lat, jego zasoby są ograniczone, skąd mógłby znać potęgę Dziewięciu Wielkich Niebiańskich Szkół? Nawet jeśli Mo Taichong ma ten sam poziom, co do walki, nawet dziesięciu staruchów w szczytowy stan nie wystarczyłoby Mo Taichongowi do walki. Co więcej, teraz, w najlepszym razie, ma tylko sześćdziesiąt-siedemdziesiąt procent swojej siły bojowej…”
Bing Ren skłonił głowę: „Wasza Wysokość ma dalekosiężne plany i z pewnością odniesie zwycięstwo!”
„Dobrze, nadal będziesz kazał moim dzieciom obserwować ciało Long Taojia i sytuację we Wsi Żółtego Jelenia. Ja muszę odpocząć i przygotować się do tej wielkiej bitwy.”
„Jak rozkazano.” Bing Ren odwrócił się i odszedł. Bai Ye bez ceregieli podarł ubranie Hu Siniang i zaczął odpoczywać.
... Wieś Żółtego Jelenia.
Lu Chen wrócił do domu z Huang Mingiem, ale nie wyczuł obecności Xie Lingxi. Uniósł brwi i spojrzał na Huang Minga, pytając: „Ona poszła?”
Huang Ming spojrzał na niego z wyrzutem: „Nie zauważyłeś tego wczoraj podczas picia? Jej rany już się zagoiły, a jej umysł wrócił do normy…”
Lu Chen zamrugał: „Ale nie powinna była tak cicho odejść? Powinna przynajmniej się pożegnać…”
Huang Ming uderzył go lekko w głowę: „Wystarczy! Z jej poziomem i siłą bojową, jest absolutnie czołową bohaterką Wielkiego Han, spotkacie się prędzej czy później. Rozwiążmy najpierw tutejsze kłopoty…”
Lu Chen roześmiał się: „Dziadku Huang, jesteś Lordem of Mount Qi od trzystu lat, czy nie masz jeszcze żadnych ostatecznych sztuczek?”