Dwa strumienie energii miecza wirowały w morzu qi Su Ming, niczym dwa węże, zwinne i zręczne.
Ale tylko Su Ming mógł poczuć, jak straszliwa siła niszczenia kryła się w tych pozornie zwykłych strumieniach energii miecza.
Pod kontrolą Su Ming, oba strumienie energii miecza poleciały w stronę Profound Nether Gold.
Następnie, zgodnie ze swoim zamysłem, zaczął rzeźbić swój natal sword.
Z każdym błyskiem energii miecza, rdza na Profound Nether Gold odpadała w mniejszych ilościach, a po niezliczonych błyskach energii miecza, powierzchnia Nether Gold stawała się coraz gładsza, odsłaniając swój własny blask.
To był ekstremalny czerwony kolor, a w czerwieni przemykały czarne błyski.
Pół godziny później.
Nether Gold zmniejszył się do jednej trzeciej pierwotnego rozmiaru, a energia miecza uformowała go w kształt pałki.
Godzinę później.
Nether Gold zaczął przybierać kształt miecza. Chociaż tylna część nadal była w kształcie pałki, ostrze zostało wygładzone i emanowało niezwykłą ostrością.
Nie ulegało wątpliwości, że uderzenie tym mieczem byłoby śmiertelne.
W przeciwieństwie do innych magicznych artefaktów, które wymagały ustanowienia więzi, Su Ming już czuł słabą więź z natal sword, który dopiero co zaczął nabierać kształtu.
Ponadto, po ciągłym polerowaniu natal sword, Su Ming poczuł, że dwa strumienie energii miecza w jego ciele stały się nieco potężniejsze.
Ale w tym samym czasie!
Na zewnątrz.
Ogromny wąż pojawił się bezszelestnie obok Su Ming. Miał grubość wiadra, a jego parzyste oczy wpatrywały się w Su Ming, a jego język syczał w powietrzu.
Ślina węża kapnęła na policzek Su Ming, a zimny dotyk przywrócił jego świadomość do rzeczywistości.
Gdy otworzył oczy i zobaczył scenę przed sobą, Su Ming zamarł!
"To ten wielki wąż z misji!"
Ogromny pyton emanował przerażającą aurą, to była rzeczywista presja Trzeciej Klasy.
Ale Su Ming, po chwili oszołomienia, szybko odzyskał spokój. Nigdy jeszcze nie użył pełni swoich mocy, a ten wielki wąż był najlepszym obiektem do treningu.
Oczy węża stawały się coraz zimniejsze. W końcu potężne Bestie Demonów mają swoje terytoria, a ten był najsilniejszym demonicznym zwierzęciem na obrzeżach Mrocznego Lasu.
Ten słaby robak, który wtargnął na jego terytorium, był niewybaczalnym przestępstwem.
Tracąc cierpliwość, otworzył paszczę i skoczył do przodu, by ugryźć Su Ming.
W tej samej chwili, Su Ming się poruszył.
Jego ciało zniknęło z miejsca, a potem wyciągnął długi miecz i wbił go w wielkiego węża.
Pod jednym pociągnięciem miecza, dziewięć złotych promieni energii miecza wyrwało się na zewnątrz.
Wielki wąż ani trochę się nie przestraszył. Gniew oślepił jego wężową głowę i rzucił się prosto na promienie energii miecza.
"Siuu!"
Pierwszy promień energii miecza przeciął głowę wielkiego węża, tworząc na niej ranę.
Ból sprawił, że wielki wąż nieco się otrzeźwił i zdał sobie sprawę z niebezpieczeństwa, w końcu pomyślał o ucieczce.
Ale jak szybko mógł uciec, skoro nawet energia miecza nie mogła go dogonić?
Gdy tylko wielki wąż się odwrócił, pozostałe osiem promieni energii miecza przeleciało obok niego. Słychać było tylko głośne uderzenie, gdy ciężkie ciało wielkiego węża spadło na ziemię, martwe jak kamień.
"To… to jest bestia Trzeciej Klasy?" zdziwił się Su Ming.
Bestie Demonów, ze względu na trudniejsze środowisko życia, miały w rzeczywistości znacznie większą siłę bojową niż Kultywujący Złotego Jądra na tym samym poziomie.
Ale teraz, kiedy użył tylko Dziewięcio-Sekcyjnego Miecza, łatwo go zabił?
"Ta technika miecza sama w sobie jest już bardzo potężna, a do tego zwierzę tylko wiedziało, jak uciekać, zamiast walczyć, więc normalne jest, że zostało zabite jednym ciosem miecza" – powiedział łagodnie Bai Xuanqing z Wieży Śmierci.
"Rozumiem!" mruknął do siebie Su Ming. "Mówiłem sobie, że bestia Trzeciej Klasy nie może być tak słaba."
"Miałeś szczęście. Gdybyś spotkał bestię, która walczyłaby aż do śmierci, musiałbyś zapłacić sporą cenę, aby wygrać."
"Heh, szczęście też jest częścią siły." Su Ming uśmiechnął się, a następnie zajął się prostym przygotowaniem zwłok wielkiego węża.
W tym samym czasie dusza wielkiego węża została również wchłonięta przez Wieżę Śmierci, a następnie przekształcona w Kamienie Duchowe Su Ming.
Być może dlatego, że wielki wąż był bestią Trzeciej Klasy, dusza przekształcona w Kamienie Duchowe faktycznie pozwoliła Su Ming awansować o jeden poziom.
Wszedł na trzeci poziom Qi Sea Realm!
Po osiągnięciu Qi Sea Realm, Su Ming wyraźnie czuł, że szybkość treningu spowolniła.
Szacunkowo potrzebowałby setek Kamieni Duchowych, aby podnieść poziom o jeden mały stopień.
Ale teraz, po zabiciu tylko jednej bestii Trzeciej Klasy, jego poziom został podniesiony.
Oczy Su Ming rozbłysły. Widział ścieżkę szybkiego wzmocnienia się.
Jednak szybko stłumił to podekscytowanie.
Jako dawny Boski Imperator, Su Ming miał wizję, której zwykli ludzie nie mogli osiągnąć. Chociaż miał sposób na szybkie wzmocnienie się.
Jednak lepiej wiedział, że jeśli nie nauczy się zwalniać tempa i odpowiednio umacniać swojego poziomu, wpłynie to nieuchronnie na jego przyszłe osiągnięcia.
"W ciągu kilku dni awansowałem z pierwszego poziomu Foundation Establishment do trzeciego poziomu Qi Sea Realm. To tempo jest rzeczywiście za szybkie, czas najwyższy znaleźć czas na ustabilizowanie mojego poziomu."
Po uporaniu się ze zwłokami wielkiego węża, Su Ming wrócił prosto do Commission Hall.
Aby zapobiec ujawnieniu swojej tożsamości i wzbudzeniu podejrzeń Rodu Liu, Su Ming specjalnie założył maskę podczas oddawania zadania.
Jednak kiedy inni zobaczyli, że Su Ming ukończył misję polegającą na zabiciu bestii Trzeciej Klasy, na wszystkich twarzach pojawiło się głębokie zdumienie.
"Kim jest ta osoba, która zabiła bestię Trzeciej Klasy?"
"Nie wiem, ale nigdy wcześniej nie słyszałem o kimś takim. Musi to być jakiś łowca nagród uciekający przed prawem."
"Mając możliwość zabicia bestii Trzeciej Klasy, siła tej osoby musi być przynajmniej na poziomie Złotego Rdzenia. Taka siła jest wystarczająca, by swobodnie poruszać się po Qianlong City. Ciekawe, kim jest ten starszy."
…
Tłum szeptał, ale Su Ming wcale nie zwracał na to uwagi.
Jedynym problemem było pozostawienie nazwiska przy oddawaniu misji, co sprawiło Su Mingowi pewne kłopoty. Oczywiście nie mógł podać prawdziwego imienia. Po długim namyśle Su Ming napisał dwa duże znaki w miejscu podpisu.
"Los."
Tysiąc Kamieni Duchowych wpłynęło na konto, ale Su Ming nie był usatysfakcjonowany.
Trenując Death God Formula i otwierając dziesięć meridianów w swoim ciele, chociaż jego morze qi było większe niż u innych.
Jednak zasoby potrzebne do przełamania poziomu były również znacznie większe niż u innych.
Tysiąc Kamieni Duchowych nic dla niego nie znaczyło.
Dlatego natychmiast po oddaniu misji Su Ming zwrócił się do badania innych misji.
Miejsce tej misji nadal znajdowało się w Mrocznym Lesie, wymagającej zabicia bestii Trzeciej Klasy. Nagroda była jednak nieco niższa, tylko dziewięćset Kamieni Duchowych.
Su Mingowi to nie przeszkadzało. Każdy grosz to pieniądz, nie wybrzydzał.
Ponownie udając się do Mrocznego Lasu, Su Ming nie biegł już prosto do celu, ale poruszał się powoli.
Jego poziom wzrósł zbyt szybko, potrzebował wykorzystać bestie w Mrocznym Lesie do ustabilizowania się.
Nawet jeśli słabsze bestie na obrzeżach byłyby słabsze, nie miało to znaczenia. Mógł stłumić swoją siłę i nadal miałoby to działanie treningowe.
Jak można było się spodziewać, ludzka obecność szybko przyciągnęła uwagę wielu bestii demonicznych.
Cicho podążały za Su Mingiem.
W końcu jeden Czarny Pająk wielkości człowieka nie mógł się powstrzymać, wyskoczył z wielkiego drzewa i rzucił się w kierunku Su Ming.
Czując to, Su Ming odwrócił głowę, na jego twarzy pojawił się błysk kpiącego uśmiechu.
"Wreszcie doczekaliśmy się jednego. Nie było łatwo…"