Przejdź do treści rozdziału

Rozdział 12

1118 słów6 minut czytania

Noc była jak woda, w dziedzińcu, na którym znajdował się Su Ming.
Su Ming stał z mieczem, a wraz z przypływem duchowej energii, w następnej chwili Su Ming ruszył.
Lekko potrząsnął nadgarstkiem i usłyszał: „Ciu!” – rozległ się dźwięk miecza, a dziedziniec rozbłysnął złotym światłem miecza.
Światło miecza przebiło pustkę i z miażdżącą siłą natychmiast wbiło się w sztuczną górę.
„Ciu!”
Po ostrym zgrzycie, złote światło miecza przecięło sztuczną górę jak masło. Spojrzawszy naprzód, zobaczył, że cięcie było gładkie jak lustro.
Su Ming schował długi miecz, a w jego oczach mignęło zadowolenie.
„Dawno nie ćwiczyłem Dziewięciosegmentowego Miecza, naprawdę czuję się trochę niepewnie, mogę tylko wygenerować jedno światło miecza. Ale jeśli będę ćwiczył, powinienem móc pokazać pełną moc, jednym cięciem, dziewięć świateł miecza.”
Myśląc o tym, Su Ming ponownie wyprowadził miecz.
Ten ruch różnił się od poprzedniego, a zamiast jednego światła miecza pojawiło się aż sześć.
Sześć złotych promieni przecięło pustkę, a następnie wyorało na ziemi sześć bruzd o grubości uda.
„Nadal za mało!”
„Jeszcze raz!”
Kolejny miecz.
Tym razem Su Ming wreszcie pokazał dziewięć świateł miecza.
Dziewięć świateł miecza było przerażających, każde miało moc zbliżoną do pełnego ataku Su Ming. I Su Ming wyczuł.
Mogł już swobodnie kontrolować kierunek świateł miecza, mógł je rozproszyć, by poradzić sobie z wieloma wrogami. Mógł też połączyć dziewięć w jedno, aby osiągnąć natychmiastowy wybuch.
„Dziewięciosegmentowy Miecz wreszcie osiągnął mistrzostwo! Teraz, nawet w obliczu dziewiątej warstwy Qi Hai, nie będę czuł presji.”
„Spróbujmy jeszcze Krok Wędrującego Nieba!”
Su Ming cicho prychnął, jego postać zniknęła w miejscu, a prędkość była tak duża, że pozostał tylko ślad. A gdy Su Ming przyspieszał, ślady w dziedzińcu stopniowo się łączyły. Przy tak dużej prędkości, ludzkie oko nie było w stanie rozpoznać, gdzie dokładnie znajduje się Su Ming.
„Teng!”
Postawił stopę mocno na ziemi, robiąc dołek, i Su Ming w końcu się zatrzymał.
Jego twarz była lekko blada, ale w oczach miał ogromne podekscytowanie.
„Pod Krokami Wędrującego Nieba, moja prędkość powinna dorównywać zwykłym Kultywującym Złotego Jądra, plus Dziewięciosegmentowy Miecz, jestem niepokonany w Qi Hai. Nawet mogę walczyć z Kultywującymi Złotego Jądra.”
Posiadając te dwie techniki bojowe, siła bojowa Su Minga wzrosła bezprecedensowo.
Długo wypuścił z siebie mętną oddech, Su Ming pokręcił głową: „Jednakże, chociaż te dwie techniki bojowe są potężne, zużywają tyle samo duchowej energii. Jeśli nie jest to krytyczny moment, lepiej nie używać ich lekkomyślnie. W przeciwnym razie, jeśli duchowa energia się wyczerpie, postawisz siebie w niebezpiecznej sytuacji.”
Usiadł po turecku, Su Ming wyjął dwa Kamienie Duchowe i zaczął odzyskiwać duchową energię.
Po czasie wystarczającym na wypicie herbaty, Kamienie Duchowe w dłoniach Su Minga zamieniły się w pył, a jego oddech powrócił do szczytowej formy.
Po zakupie Profund Nether Gold, Su Mingowi pozostało tylko dziewięć Kamieni Duchowych, teraz zużył dwa na regenerację, pozostawiając mu tylko siedem Kamieni Duchowych, Su Ming uśmiechnął się gorzko:
„Dwieście Kamieni Duchowych uzyskanych z zerwania zaręczyn zostało wydanych, muszę wymyślić sposób na zdobycie Kamieni Duchowych.”
Myśląc, Su Ming nagle zmarszczył brwi i spojrzał w kierunku bramy dziedzińca.
O świcie, zanim jeszcze nastał dzień, za dziedzińcem, światła pochodni przecinały nocne niebo, kierując się w stronę jego małego dziedzińca.
„Idą!”
Su Ming uśmiechnął się zimno. Spodziewał się, że ludzie Liu Mei'er i Rodu Liu przybędą najwcześniej o świcie, ale teraz wygląda na to, że nie docenił determinacji Rodu Liu, by go wyeliminować.
„Puk, puk, puk!”
Z drzwi dziedzińca dobiegło ciężkie i szybkie pukanie.
Głos Liu Mei'er, gniewny i ostry, rozległ się na zewnątrz: „Su Ming, ty łotrze, otwórz mi drzwi.”
Na to Su Ming nie zareagował, ale powoli i spokojnie wyniósł z pokoju fotel po nauczycielu (taishi yi) i zrelaksował się, siadając na nim.
„Wytłuczcie je!”
Po gniewnym okrzyku Liu Mei'er.
„Chlasta!”
W następnej chwili, drzwi dziedzińca, które dopiero co zostały naprawione, znów zostały przewrócone na ziemię.
Wykorzystując światło pochodni przed drzwiami, ich sylwetki ukazały się Su Mingowi.
Na czele stała Liu Mei'er, a obok niej stał mężczyzna w średnim wieku o głębokiej aurze i ponurej twarzy.
Mężczyzna miał na sobie uniform Rodu Liu i na pierwszy rzut oka było widać, że jest z Rodu Liu.
Za nimi stał Administrator Du Ruanian i niezliczeni Strażnicy Rodu Su.
Widząc Su Minga, który swobodnie leżał na fotelu po nauczycielu w dziedzińcu, Liu Mei'er spojrzała na niego tak, że aż płonęła z wściekłości: „Potwierdziło się, że nie jesteś bezużyteczny!”
Su Ming zachichotał zimno: „Naprawdę mi przykro, że cię zawiodłem. Ale, mój stan zdrowia się poprawił, jako Pani Rodu Su, czyż nie powinnaś się cieszyć? Dlaczego? Widzę, że wyglądasz na bardzo niepocieszoną.”
„Su Ming, nie gadaj ze mną głupot, powinieneś wiedzieć, po co tu przyszłam, pytam cię, czy zabiłeś swojego kuzyna Liu Rulonga?”
„Kuzyn?” Su Ming potrząsnął głową: „Zabiłem kogoś o imieniu Liu Rulong, ale nie był moim kuzynem.”
Liu Mei'er rozwścieczona: „Jestem twoją Drugą Matką, Liu Rulong jest moim siostrzeńcem, jak on nie jest twoim kuzynem? Ty niewdzięczniku, traktowałam cię jak własnego syna, a ty jesteś tak bezbożny, ja…”
„Wystarczy, Liu Mei'er!” Su Ming krzyknął w gniewie, patrząc na Liu Mei'er chłodno: „Jak traktowałaś mnie, wiesz najlepiej, czy musisz sprawić, abym wyjawił wszystkie twoje uczynki, zanim przestaniesz odgrywać tę fałszywą grę?”
Na twarzy Liu Mei'er natychmiast pojawił się cień niepokoju. Wiele osób w posiadłości wiedziało o tym, co zrobiła Su Mingowi, i nie zniosłoby to dalszego dociekania.
Su Ming prychnął z pogardą: „Twój wyraz twarzy mnie brzydzi. Powiem ci, nie zbliżaj się do mnie, Su Minga. Ja, Su Ming, nie mam z tobą nic wspólnego, ani z twoim Rodem Liu.”
„Małe zwierzę, jak śmiesz!” Mężczyzna w średnim wieku obok Liu Mei'er w końcu się odezwał, spojrzał na Su Minga ze złością: „Zabiłeś ludzi i nawet nie okazujesz skruchy, dzisiaj ja, w imieniu Rodu Su, w imieniu twojej zmarłej matki, należycie cię ukarzę!”
Su Ming nagle wstał, a w jego oczach wrzał zamiar zabicia, gdy spojrzał na mężczyznę w średnim wieku: „Szukasz śmierci!”
Słowo „zwierzę” mocno dotknęło wrażliwej struny Su Minga.
Mężczyzna roześmiał się głośno: „Nazywam się Liu Tianran, jestem na ósmym poziomie Qi Hai, mam też magiczne artefakty i techniki bojowe. Nadal chcesz ze mną walczyć? Nie doceniasz siebie…”
Zanim Liu Tianran skończył mówić, Su Ming już zaatakował.
Patrząc na Su Minga, który zbliżał się z mieczem, Liu Tianran uśmiechnął się zimno: „Zaledwie pierwszy poziom Qi Hai śmie wyzywać mnie, dzisiaj odbiorę ci głowę, aby uczcić młodego pana mojego Rodu Liu!”
„Szum!”
Mówiąc to, Liu Tianran wyciągnął długi miecz zza pasa.
„Ekstremalne Cięcie Lodu!”
Z głośnym okrzykiem Liu Tianran, na jego ostrzu pojawił się nagle niezliczony szron, a gdy długi miecz przeciął pustkę, temperatura wokół natychmiast spadła o wiele stopni.
Ten cios był wyraźnie techniką bojową, i to co najmniej szczytową techniką stopnia Huang.Przy wzmocnieniu przez ósmy poziom Qi Hai Liu Tianran, mógł nawet zagrażać Kultywującym Złotego Jądra.
Jednakże, Su Ming uśmiechnął się do tego chłodno:
„Dziewięciosegmentowy Miecz!”

Komentarze do rozdziału

0
Zaloguj się Zaloguj się, aby zostawić komentarz.
Ładowanie komentarzy…