Przejdź do treści rozdziału

Rozdział 11

1146 słów6 minut czytania

„Kaszel!”
Hun Tian wypluł krew, która przemieniła się w Energię Demoniczną, ale została natychmiast rozproszona przez Qin Bei.
„Bum!”
Po kolejnym ciosie Ciało Demona-Boga Hun Tiana wreszcie nie wytrzymało i wróciło do pierwotnej postaci.
„Czyżby ten człowiek chciał zabić Hun Tiana?” zapytał Huan Ming, patrząc przerażony na Qin Bei.
„Obawiam się, że tak, ten cios był wymierzony w serce, Hun Tian chyba tego nie wytrzyma” – zdziwiła się również Mu Zhao Xue, widząc okrucieństwo Qin Bei.
To przecież książę z Dynastii Świętych Demonów, posiadacz Ciała Demona-Boga, absolutny faworyt. Qin Bei chce go zabić, to oznacza śmiertelne obrażenie Dynastii Świętych Demonów.
Na arenie Qin Bei zamienił pięść w szpon i chwycił miejsce serca Hun Tiana.
Hun Tian chciał się oprzeć, ale był bezsilny. W tym momencie w końcu zmiażdżył jadeitowy skrypt, który trzymał w dłoni.
Gdy cios miał opaść, Wu You w końcu nie wytrzymał.
„Stój!”
Wu You krzyknął gniewnie i wbiegł do bariery, próbując powstrzymać Qin Bei.
Qin Bei był przygotowany; zanim Wu You zdążył zareagować, chwycił Hun Tiana i błyskawicznie przeniósł się daleko stąd.
„Zuchwale!”
Eunuch u boku Cesarza Xia, widząc tę sytuację, również wkroczył do akcji, błyskawicznie pojawiając się przed Qin Bei.
„Tymczasowy wysłanniku, proszę o szacunek!”
„To zbyt obraźliwe!” – wściekał się Wu You. Aura Króla Nieśmiertelnych rozprzestrzeniła się po Sali Złotego Dzwonka, a niektórzy mniej utalentowani książęta nie byli w stanie jej znieść.
Na szczęście eunuch, który wkroczył do akcji, również nie był zwykłym człowiekiem i bezszelestnie zneutralizował presję Wu You.
„Wy, Dynastia Świętych Demonów, wybierając ten dzień, w którym Wasza Dynastia Wielkiego Xia zawiera aranżację małżeństwa z Krajem Wu, powinniście byli przewidzieć taki wynik. Po prostu brakowało wam umiejętności.”
„Wu You! Zignorowałeś umowę i zlekceważyłeś cesarską władzę Wielkiego Xia. Teraz zdejmuję ci poziom kultywacji i wtrącam do więzienia!” – rozległ się głos Cesarza Xia, niczym grom uderzający w Wu You.
Cesarz Xia wskazał palcem. Wu You, będący na poziomie Króla Nieśmiertelnych, nie miał żadnej siły oporu. Właśnie miał być pozbawiony mocy, gdy w tej chwili palec w przestrzeni zneutralizował cios Cesarza Xia.
„Cesarzu Xia, wybacza się tym, którzy zasługują na przebaczenie. Już przegrali, pozwól im odejść.”
Postać w czarnej smoczej szacie pojawiła się w Sali Złotego Dzwonka. Był to cesarz Dynastii Świętych Demonów, Cesarz Demonów!
Nadejście Cesarza Demonów nie zaskoczyło Cesarza Xia, który nie odpowiedział na jego słowa.
Widząc sytuację, Cesarz Demonów spojrzał na Qin Bei i Hun Tiana.
„Jesteś bardzo potężny, Hun Tian przegrał z tobą zasłużenie. Puść Hun Tiana, a pomogę twojemu starszemu bratu wyleczyć rany.” – powiedział Cesarz Demonów spokojnie, bez wyczuwalnych emocji.
Qin Bei spojrzał na Cesarza Xia, który nie odpowiedział, co jasno wskazywało, że decyzja należy do niego.
To była dla niego swoista próba.
Qin Bei rozumiał znaczenie Hun Tiana dla Dynastii Świętych Demonów. Gdyby zrobił krzywdę Hun Tianowi, ściągnąłby na siebie gniew Cesarza Demonów, a w przyszłości byłby stale nękany.
Mądrym wyborem byłoby uwolnienie Hun Tiana teraz, a rany Qin Zhen zostałyby wyleczone, wszyscy byliby zadowoleni.
Ale on, Qin Bei, nigdy nikogo nie zaczepiał, ale też niczego się nie bał!
Dynastia Świętych Demonów odważyła się przyjść do jego Wielkiego Xia, by go upokorzyć, a jeśli pozwoli Hun Tianowi odejść bez szwanku, to wszyscy członkowie rodziny cesarskiej Wielkiego Xia będą ponosić odpowiedzialność!
„Dobrze, masz!”
Kiedy Qin Bei to powiedział, wszyscy ministrowie odetchnęli z ulgą. Ten książę był dobry, wiedział, jak ważyć racje.
Cesarz Xia spojrzał na Qin Bei, ale nic nie powiedział.
Niezależnie od wyboru Qin Bei, wspierałby go. Taki wybór był dobry, zabrakło mu tylko trochę zadziorności.
„Mądry wybór” – uśmiechnął się Cesarz Demonów, wyciągając rękę, by odebrać bezbronnego Hun Tiana z rąk Qin Bei.
„Bach!”
Nagle rozległ się dźwięk przebijającej się tkanki.
Wszyscy zszokowani spojrzeli w kierunku dźwięku, w sali zapadła grobowa cisza.
„Kap… kap…”
„Kap… kap…”
Qin Bei spojrzał na wciąż bijące, czerwone serce w swojej dłoni i z rubaszniczym uśmiechem spojrzał na Cesarza Demonów.
„Masz.”
Qin Bei rzucił ciałem Hun Tiana, pozbawionym oznak życia, pod nogi Cesarza Demonów.
„Ten… mały Bei oszalał, to zaciągnęliśmy śmiertelną wrogość!”
„Hmph, nawet gdyby nie zabił Hun Tiana, wiedząc o talencie małego Bei, Dynastia Świętych Demonów i tak by go nękała, uniemożliwiając mu rozwój.”
„Tak właśnie trzeba było zrobić, to nie ujmuje godności naszej rodziny cesarskiej Wielkiego Xia!”
Po wstrząsie książęta zaczęli się naradzać.
Cesarz Demonów spojrzał na ciało Hun Tiana leżące na ziemi, nawet na jego twarzy malowała się wściekłość.
Nie gniewał się na Qin Bei za zabicie Hun Tiana, ale za drwiące spojrzenie Qin Bei.
Ten całkowicie zlekceważył Cesarza Demonów, nie okazując mu ani krzty szacunku.
„Chłopcze, tym właśnie mnie drażnisz!”
Po tych słowach Cesarz Demonów pojawił się przed Qin Bei. Qin Bei nie miał żadnej możliwości przeciwstawienia się jego sile, ale stał w miejscu, patrząc, jak atak nadchodzi.
„Cesarzu Demonów, czy uważasz, że mnie tu nie ma? Odważysz się zaatakować przy użyciu zewnętrznego wcielenia?”
Rozległ się głos Cesarza Xia, a atak poszedł w ślad za nim.
Zewnętrzne wcielenie Cesarza Demonów zostało natychmiast unieruchomione.
„Hmph! Cesarzu Xia, zanotuję ten rachunek!”
Cesarz Demonów owinął ciało Hun Tiana i machnął ręką, przygotowując się do zabrania również Wu You.
„Powiedziałem, że Wu You zignorował zasady, zlekceważył cesarską władzę Wielkiego Xia, a także zaatakował członków rodziny cesarskiej. Jest winny niewybaczalnych zbrodni. Zdejmuję mu poziom kultywacji i zamykam w więzieniu!”
Cesarz Xia mówił bardzo spokojnie, ale dla każdego obecnego brzmiało to jak długotrwały grom.
W tym momencie Wu You był kompletnie oszołomiony. Chociaż posiadał poziom kultywacji Króla Nieśmiertelnych, na zewnątrz byłby potraktowany jak gość honorowy, ale teraz, wobec Cesarza Xia, nie czuł żadnej chęci oporu.
Żałował, że dał się ponieść chwili i zaatakował Qin Bei, ale było już za późno. Od momentu, gdy wkroczył do akcji, jego los był przesądzony.
Nie mówiąc już o tym, że Cesarz Demonów był tylko zewnętrznym wcieleniem, nawet gdyby pojawił się sam Cesarz Demonów, dopóki Cesarz Demonów nie chciałby wojny, Wu You musiałby postąpić zgodnie z rozkazami Cesarza Xia.
„Chłopcze, zapłacisz za dzisiejsze czyny.”
Cesarz Demonów spojrzał na Qin Bei przed odejściem.
Chciał zasiać w sercu Qin Bei ziarno strachu, aby wpłynąć to również na jego kultywację.
Jednak Qin Bei odpowiedział mu tylko drwiącym uśmiechem, kompletnie nie przejmując się jego słowami, albo raczej Qin Bei wiedział, że jest to świat, w którym silniejsi dominują nad słabszymi, i był na to psychicznie przygotowany.
„Hmph!”
Cesarz Xia na tronie prychnął, a Cesarz Demonów, zanim zniknął, nagle się potknął, najwyraźniej otrzymując cios od Cesarza Xia.
Ludzie z Kraju Wu na dole również mieli okazję zobaczyć, jak skłonny jest Cesarz Xia do ochrony swoich.
Kogoś, kto odważył się zaatakować, natychmiast pozbawiał mocy. Kogoś, kto odważył się grozić, nawet jeśli była to tylko część Cesarza Demonów, musiał przyjąć jeden cios.
Typowy przykład: jeśli można działać, nie należy się kłócić.
„Ktoś, zaprowadźcie Wu You.”
Cesarz Xia machnął ręką. Twarz Wu You natychmiast poczerwieniała, po czym gwałtownie wypluł krew. Czując, jak jego moc stale się rozprasza, wzrok Wu You stopniowo stawał się pusty i pozbawiony wyrazu.
Wiedział, że jego życie jest skończone.

Komentarze do rozdziału

0
Zaloguj się Zaloguj się, aby zostawić komentarz.
Ładowanie komentarzy…