Przejdź do treści rozdziału

Rozdział 4

1280 słów6 minut czytania

[Gwiazdy Lśniące]Aby zachęcić fanów do głosowania, program jasno rozdzielił akademiki i sale lekcyjne według ocen stażystów.
Od życia po treningi, we wszystkim podkreślano wagę rankingu.
Chu Xun był w klasie F, więc mieszkał w ośmioosobowym akademiku.
Miał mało bagażu, dlatego jako pierwszy dotarł do akademika.
Po odłożeniu walizki na górne łóżko przy oknie, nie od razu zabrał się do demakijażu czy mycia, ale podszedł do drzwi akademika.
Opromienił ręce i oparł się o drzwi.
Lekko postukiwał palcem wskazującym w ramię, jakby na coś czekał.
Prywatny stream –
【Co on robi? Pozuje? Ale z niego przemądrzalec!】
【Sztuczny dworzanin! Tyran! Gnębiciel! Wypadnij z programu i przeproś! Przeproś!】
【Czy ty, z poprzedniego komentarza, zazdrościsz naszemu Chu-ge? Heh, nasz Chu-ge po prostu ma urodę naturalnie piękną, dobrą twarz i figurę, wystarczy, że stanie gdziekolwiek, a będzie wyglądał świetnie! No co, zazdrościsz? Jak zazdrościsz, to umieraj, może zdążysz się odrodzić w lepszym wcieleniu!】
【Co do Chu Xuna, nie licząc niczego innego, faktycznie jest całkiem przystojny!】
【Obrażasz swojego ojca, obrażasz? Pies, który rzuca błoto bez dowodów, nie ma gdzie szczekać, przyszedł tutaj, żeby się wyżywać na twoim ojcu!】
【O mój Boże! Siła bojowa zarówno fanów, jak i hejterów Chu Bawanga jest niesamowita!】
【Wykorzystam zamieszanie, żeby zerknąć na przystojniaka! Ta figura wygląda, jakby mogła zostać modelką!】
【……】
Chu Xun nie miał wielu fanów, ale jego fani mieli ogromną siłę bojową!
Jednak można to zrozumieć, mało kto potrafi pozostać niewzruszonym po pojawieniu się plotek o gnębieniu, wyzwiskach od fanów kolegów z zespołu i ogłoszeniach firmy o odejściu z grupy.
Fani Chu Xuna czuli się teraz tak, jakby cały świat zwracał się przeciwko ich idolowi, byli nadwrażliwi i ciągle w stanie gotowości bojowej!
W końcu ich idol jest już w takiej sytuacji, co więcej mogą zrobić?
Życie jest nic niewarte, więc po prostu działają!
To sprawiło, że Chu Xun, mimo że miał więcej hejterów, wbrew pozorom przegrywał w kłótniach z fanami!
Postronni obserwatorzy widząc tę scenę nie mogli się powstrzymać od zdziwienia; rzeczywiście, jacy idole, tacy fani.
Sam Chu Xun był niezwykle arogancki, a jego fani niczym mu nie ustępowali!
Chu Xun nie wiedział o wojnie komentujących na streamie, on teraz nasłuchiwał odgłosów z zewnątrz.
Po kilku minutach z zewnątrz dobiegł nagły zgiełk.
Chu Xun podniósł wzrok, a pierwsze, co zobaczył, to kilka czarnych kamer.
Następnie grupa stażystów, choć wyczerpana jak psy, nadal zmuszała się do podnoszenia nastroju, bo nagrywał ich obiektyw, wpadła do środka.
„Wow! To nasz akademik?”
„Program jest taki rozrzutny?”
„Aaa, jest też siłownia!”
„Bracia, zajmujcie łóżka, zajmujcie łóżka!”
„……”.
Dziesiątki ludzi wpadło chaotycznie, wyglądając całkiem imponująco.
Pokoi dla klasy F było tylko kilka, więc gdy Ye Zhen i Bei Xiaofei przynieśli swoje bagaże, większość łóżek była już zajęta.
Bei Xiaofei widząc to, zaczął się denerwować, pociągnął Ye Zhena i pobiegł do najbliższego pokoju:
„Szybko, szybko, zaraz nie będzie dobrych miejsc!”
Ye Zhen był zdezorientowany naporem, odruchowo podążył za Bei Xiaofei.
Nagle rozległ się huk.
Jakby czyjaś walizka została przewrócona.
Ye Zhen podniósł głowę i zobaczył, jak Chu Xun pomaga jednemu ze stażystów podnieść walizkę.
Ich spojrzenia się spotkały, Chu Xun wpatrywał się w Ye Zhena przez kilka sekund.
Następnie, wkładając ręce do kieszeni, bezczelnie wszedł do akademika z tyłu.
Patrząc na plecy Chu Xuna, Ye Zhen zamrugał, a z nagłym przypływem siły, zacisnął dłoń.
„Ye Zhen, mówię ci, jak tylko wejdziemy, od razu połóż torbę na łóżku –”
Kiedy Bei Xiaofei ciągnął Ye Zhena za rękę w kierunku najbliższego pokoju, poczuł nagle silne pociągnięcie po drugiej stronie.
Jego pouczenie, z powodu nagłego wydarzenia, przeciągnęło się długim, długim dźwiękiem!
Bei Xiaofei: „???”
Nie, co się stało?
Dlaczego nagle jakby dostał zastrzyku z adrenaliny?!
Ye Zhen pociągnął Bei Xiaofei do akademika Chu Xuna, zobaczył wolne miejsce i natychmiast położył na nim swoją torbę.
Bei Xiaofei, wyczerpany, dysząc ciężko, powiedział: „Cz-czemu… wybrałeś to miejsce? Jest takie dalekie!”
Ye Zhen nie odpowiedział Bei Xiaofei. Jego wzrok przesunął się po całym akademiku, w końcu z żalem stwierdził, że chyba nie ma już wolnych łóżek.
O tej porze dobre miejsca na zewnątrz powinny być już wszystkie zajęte, teraz musiałby wyjść i wziąć łóżko, którego nikt nie chciał…
Wzrok Ye Zhena spoczął na sylwetce przy oknie, z wyrazem żalu w oczach.
Nie wiadomo, czy żałował, że nie zajął dobrego miejsca, czy że nie udało mu się zamieszkać w tym samym pokoju z tą osobą…
Kiedy Ye Zhen poczuł lekkie rozczarowanie, osoba, na którą spojrzał, nagle przeniosła czarną torbę z dolnego łóżka na górne.
Dolne łóżko zwolniło się.
Oczy Ye Zhena rozbłysły. Czy to… dla niego?
Zanim zdążył to przemyśleć, tamta osoba przemówiła:
„Nie lubię spać na dole, masz to miejsce.”
Po tych słowach osoba ta założyła słuchawki i odwróciła się, aby zacząć porządkować swoją szafkę.
Ye Zhen wysłuchał, ciało szybciej zareagowało niż mózg, odrzucił ramię Bei Xiaofei i od razu rzucił się na wolne łóżko!
Po zajęciu miejsca, jego nieco opóźniony mózg dopiero po czasie zrozumiał.
Tamta osoba ustąpiła mu łóżka.
Pomimo tego, że był obcy, ustąpił mu miejsca. Ten Chu Xun nie jest taki straszny, jak mówił Xiaofei.
Jest dobrym człowiekiem!
Ye Zhen spojrzał na Chu Xuna, który z założonymi słuchawkami przeglądał plecak.
Był to zwykły ruch, ale wykonany przez niego, miał w sobie niewytłumaczalną elegancję.
Szczególnie gdy światło księżyca wpadające przez okno padało na jego ramię.
Chu Xun miał na nadgarstku bransoletkę w kolorze czarnobrązowym, która pod światłem księżyca błyszczała gładko i była niezwykle piękna.
Ye Zhen, z błyszczącymi oczami, z ekscytacją powiedział do Chu Xuna:
„Dziękuję! Nazywam się Ye Zhen, miło mi cię poznać!”
Bei Xiaofei, który właśnie odzyskał oddech, zobaczył, jak jego przyjaciel szaleńczo rusza w stronę „niebezpiecznego osobnika”, Chu Xuna.
Jego okrągłe oczy mrugały, jak u dziecka widzącego ulubione cukierki, z ogromną werwą!
Bei Xiaofei: „……?”
Nie mówiliśmy, żeby trzymać się od tego gościa z daleka? Dlaczego nagle się do niego zbliżył?!
Bei Xiaofei szybko podszedł i pociągnął Ye Zhena, który aktywnie rozmawiał z Chu Xunem, i wyszeptał:
„Mały Zhen, najpierw poukładajmy łóżka…”
Ye Zhen, widząc nadchodzącego Bei Xiaofei, był bardzo szczęśliwy. Pociągnął Bei Xiaofei za ramię i przedstawił Chu Xunowi:
„Ah Xun, to jest Bei Xiaofei, mój dobry przyjaciel!”
Bei Xiaofei: „!!!”
Chu Xun zdjął jedną słuchawkę, odwrócił głowę do Bei Xiaofei, który miał niezręczną, ale uprzejmą minę, i z pewną dumą skinął głową.
„Witaj.”
Bei Xiaofei: „…… Haha, witaj.”
Po przywitaniu Chu Xun wrócił do czytania znalezionego właśnie podręcznika dla nowych mieszkańców, nie wykazując żadnych oznak chęci dalszej rozmowy.
Bei Xiaofei: „……” Heh, wciąż tak samo zadziera nosa jak wcześniej.
Gdy Chu Xun odwrócił głowę, Bei Xiaofei szybko pociągnął Ye Zhena na miejsce, przygotowując się do ponownego pouczenia go, żeby w przyszłości trzymał się z daleka od tego Chu Xuna!
On przyszedł na ten program dla Ye Zhena, więc naturalnie musiał go dobrze chronić.
Jednak gdy tylko usiadł, natknął się na parę błyszczących oczu.
Ye Zhen: „Wow! Xiaofei, Ah Xun powiedział do ciebie dwa słowa!”
Bei Xiaofei: „???”
Czy to coś tak bardzo wartego dumy?
I kiedy zdążyli się tak zaprzyjaźnić? Że już nazywa go „Ah Xun”!
Ye Zhen: „Przed chwilą powiedziałem mu tyle rzeczy, a on odpowiedział mi tylko jednym słowem…”
Mówiąc to, na twarzy Ye Zhena pojawił się lekki smutek.
Bei Xiaofei: „……”
Bei Xiaofei chciał coś powiedzieć, ale się powstrzymał. Nie wiedział, który to już raz był bezradny.
„Dlaczego tak bardzo chcesz z nim rozmawiać?”
„Chcę zostać jego przyjacielem?”
„Dlaczego?” Bei Xiaofei nie rozumiał. „Jest tyle ludzi, dlaczego chcesz zostać jego przyjacielem?”
Chu Xun wyglądał na groźnego i zimnego, a do tego był bardzo arogancki. Dlaczego miałby chcieć się z kimś takim przyjaźnić?!
„Bo…”
W spojrzeniu pełnym wątpliwości Bei Xiaofei, Ye Zhen powoli wypowiedział cztery słowa:
„Jest przystojny.”
Bei Xiaofei: „……”
„Jest taki wyjątkowo przystojny, taki, który sprawia, że ludzie zauważają go od razu!” Ye Zhen ekscytująco dodał.
Bei Xiaofei (obojętnie.jpg): „Och.”

Komentarze do rozdziału

0
Zaloguj się Zaloguj się, aby zostawić komentarz.
Ładowanie komentarzy…