„Na zewnątrz!”
W obliczu śmiertelnego zagrożenia, Li Qingxuan krzyknął głośno, jego wewnętrzna siła duchowa szalenie krążyła, a jego meridiany były jak jezioro, do którego wrzucono ciężki kamień, energia duchowa wzbierała i falowała!
Lewą ręką błyskawicznie uformował pieczęć ręki, aby utrzymać płomień nacisku, a prawą ręką gwałtownie uderzył w worek przestrzenny na swojej talii, po czym ścisnął w dłoni Talizman ochronny!
Energia duchowa wpłynęła, talizman został aktywowany.
„Bzz!”
Warstwa skondensowanej, półprzezroczystej, jasnożółtej osłony, niczym odwrócony do góry dnem gigantyczny dzban, nagle rozpostarła się wokół niego. Powierzchnia osłony migotała, a w jej głębi widać było subtelne, nieustannie płynące runy, emanujące stabilną i wytrzymałą aurą.
„Boom! Boom! Boom!”
Kilka Demonized Rats, które doleciały do połowy wysokości, zderzyło się z tą jasnożółtą osłoną. Rozległy się stłumione odgłosy uderzeń, runy na powierzchni osłony zamigotały gwałtownie, wywołując serię gęstych fal, niczym krople deszczu padające na spokojną powierzchnię jeziora.
Ogromny impet został skutecznie rozproszony przez osłonę. Uderzające w nią Demonized Rats, jakby uderzyły w żelazną płytę, wydawały „ćwir-ćwir” rozpaczliwe krzyki, odlatując do tyłu w kłębach, wiele z nich miało połamane kości.
Li Qingxuan poczuł lekki ucisk w piersi, jego wewnętrzna siła duchowa została gwałtownie wyssana, jakby przez pompę. Talizman ochronny, który matka wręczyła mu uroczyście przed odejściem, był rzeczywiście niezwykły, ale jego zużycie było teraz ogromne!
Siła tych Demonized Rats, pojedynczo, była rzeczywiście niegodna wspomnienia, nawet nie można ich było uznać za najniższy gatunek demonicznych bestii, ale było ich tak wiele, tak gęsto, że ich szaleńczy, nieustraszony atak, nałożony na siebie, był tak ciężki!
W ułamku sekundy pojawiło się kolejne zagrożenie!
Kilka Demonized Rats, nieco większych od pozostałych, nie zderzyło się bezpośrednio, ale przebiegle przyczepiło się do krawędzi jasnożółtej osłony, po czym nagle otworzyły swoje żarłoczne pyska!
„Plask! Plask! Plask!”
Kilka kulek wielkości pięści, o mętnej, ciemnoczerwonej barwie, przypominającej płonący płynny ogień, zostało wystrzelonych z ich pyska!
Te kule ognia nie poruszały się szybko, a ich trajektorie były pokrętne, ale zawarta w nich gwałtowna, paląca aura sprawiła, że otaczające powietrze natychmiast się zniekształciło!
Kule ognia uderzyły w jasnożółtą osłonę!
„Boom! Syyk!”
Ostry huk eksplozji i dźwięk spalania rozległy się jednocześnie, osłona w miejscu uderzenia gwałtownie się zapadła, migocząc intensywnie, pulsowała!
Warstwa migoczącej, płynnej światłości na powierzchni osłony natychmiast stała się rzadsza, a płynące runy przybladły, jakby mogły zawalić się w każdej chwili.
Fala gorąca przeniknęła przez osłonę, włosy i brwi Li Qingxuana poczuły nawet lekki zapach spalenizny, bariera utworzona przez Talizman ochronny gwałtownie zadrżała, wydając z siebie brzęczenie świadczące o nadmiernym obciążeniu.
„Syknął!”
Li Qingxuan wciągnął zimne powietrze, po czole natychmiast spłynął zimny pot. Te przeklęte stworzenia potrafią też plunąć kulami ognia!
Chociaż ich siła była znacznie mniejsza niż jego mistrzowskiej sztuki kontroli ognia, to ich liczba była zbyt duża...
Zbyt wiele mrówek potrafi zagryźć słonia!
Jego wzrok padł na bok, widząc, że za osłoną, więcej Demonized Rats otworzyło pyska, a w głębi ich gardzieli zbierało się subtelne czerwone światło!
Nie można biernie przyjmować ciosów, trzeba się wyrwać!
Złowroga determinacja zastąpiła początkowy chaos, oczy Li Qingxuana stały się ostre jak u orła, skupione na Demonized Rats za osłoną, które gromadziły moc do plucia kulami ognia.
Ponownie uderzył w worek przestrzenny na swojej talii, mała jadeitowa buteleczka pojawiła się w jego dłoni, szybko otworzył korek, wysypał z niej trzy małe pigułki wielkości opuszki palca wskazującego, bladożółtawego koloru, i połknął je jednym haustem.
Dziewiąta klasa, niższa jakość Pigułki Przyciągające Ducha!
Czując, jak jego wewnętrzna energia duchowa szybciej się gromadzi.
Następnie, jego ciało gwałtownie pochyliło się do przodu, kroki pod stopami szybko się zmieniły, niczym samotna łódź przebijająca się przez sztorm i wzburzone fale, pod osłoną Talizmanu ochronnego, zamiast się cofnąć, ruszył naprzód!
„Spal!”
Nisko ryknął, jednocześnie skupiając całą swoją wewnętrzną energię duchową, a pieczęcie ręki do kontroli ognia ponownie się zmieniły, zamieniając siłę duchową w falę ognia, która paliła wszystko, przesuwając się wzdłuż zewnętrznej strony osłony!
Płomień miał niezwykle wysoką temperaturę, niosąc wolę zniszczenia wszystkiego, precyzyjnie skierowany w stronę tych, które gromadziły moc, ale poruszały się stosunkowo wolno, miotaczy kul ognia!
„Syk! Zzz! Boom!”
Płomień natychmiast pochłonął głowę Demonized Rat, która tworzyła kulę ognia, zanieczyszczona krew i niesformowane fragmenty ognia wyparowały w wysokiej temperaturze!
Fala ognia okrążyła kolejnego Demonized Rat, który otworzył pysk, jego sierść się skręciła, a mięso i skóra zaczęły wydawać „skrzypiące” dźwięki w płomieniach, natychmiast zamieniając się w zwęglony węgiel!
Płomień, niczym rozwścieczony smok, owinął bokiem lecącego Demonized Rat, podpalając go całkowicie, zamieniając w krzyczący z rozpaczy, dziko kręcący się w ogniu kłębek!
Intensywny zapach spalenizny, odór palonego mięsa i zapach siarki wdzierały się do nozdrzy, każde przełknięcie powietrza było jak połykanie gorącego piasku, paląc gardło i płuca.
Pod stopami nie było już solidnej ziemi, ale gruba warstwa śliskiej i lepkiej mieszanki, złożonej z rozdrobnionych, zwęglonych resztek szczurów i gorącej krwi oraz popiołu.
Za każdym razem, gdy stawiał krok, rozlegał się zgrzytający dźwięk „plask-plask”, towarzyszący rozpryskom krwi, jakby stąpał po tlących się żarach.
Wewnętrzna siła duchowa uciekała w zastraszającym tempie, jakby odcięto tamę. Każde napędzanie ognia, każda utrzymująca osłonę Talizmanu ochronnego, wyglądało jakby niewidzialna ręka brutalnie sięgała do jego meridianów.
Poziom Późny Etap Przywoływania Ducha i energia duchowa, w obliczu tego nieskończonego zużycia, wydawały się tak blade i bezsilne, a w jego meridianach pojawiał się ostry ból pustki, zwiastujący bliskie wyczerpanie energii duchowej.
Światło Talizmanu ochronnego również stawało się coraz bledsze i rzadsze wraz z gwałtownym zużyciem jego siły duchowej, podobne do lampy oliwnej kołysanej na wietrze, która może zgasnąć w każdej chwili.
„Trzask!”
Subtelny, ale niezwykle wyraźny dźwięk pęknięcia, niczym pękający lód, nagle przebił się do uszu Li Qingxuana!
Jego serce skurczyło się gwałtownie, prawie przestając bić!
Zobaczył, jak na otaczającej go, bladej i rzadkiej jasnożółtej osłonie pojawiło się oślepiające pęknięcie, które niczym żywa istota szybko się rozprzestrzeniło, w jednej chwili pokrywając całą powierzchnię osłony!
„Brzęczą…”
Jasnożółta osłona wydała cichy, żałobny brzęczący dźwięk, niczym westchnienie umierającego.
Runy płynące po osłonie całkowicie zbladły i zniknęły, ta wytrzymała ściana światła rozsypała się na kawałki niczym kruche szkło, zamieniając się w punkty słabego pyłu świetlnego, który natychmiast został pochłonięty przez otaczający intensywny zapach spalenizny i ciemność!
Ta osłona aktywowana przez Talizman ochronny w końcu zużyła swoją ostatnią iskrę siły!
Energia duchowa była bliska wyczerpania, żadne dodatkowe Talizmany ochronne nie pomogłyby, desperacja, niczym zimny przypływ, natychmiast zalała serce Li Qingxuana!
Cień śmierci nigdy nie chwycił go z taką jasnością i zimnem!
Gwałtownie podniósł głowę, a w jego polu widzenia, w momencie zniknięcia osłony, niezliczone pary chciwych, krwistoczerwonych oczu nagle się powiększyły, jak piekielny ogień napierający na jego twarz!
Ta skumulowana, szkarłatna fala, niosąca dławiącą falę gorącego, cuchnącego wiatru, całkowicie pochłonęła jego maleńką postać.
Dźwięk szponów przecinających powietrze!
Dźwięk kąsających zębów!
Dźwięk chciwych ryków z głębi gardła!
Sformowały strumień zniszczenia, który z hukiem uderzył w jego świadomość!
„Nie!”
Niechętny krzyk wybuchł z gardła Li Qingxuana, ten dźwięk był rozpaczliwie żałosny, ale zawierał ostatnią iskierkę szaleńczej walki!
Nie może umrzeć!
Absolutnie nie może umrzeć tutaj!
Rozszarpany na strzępy przez grupę zwierząt, które nawet nie zasługują na miano nisko-poziomowych demonicznych bestii!
Instynkt przetrwania eksplodował niczym wulkan, przytłaczając cały strach i beznadzieję!