Przejdź do treści rozdziału

Rozdział 18

1038 słów5 minut czytania

Krajobraz nad Jeziorem Obserwującego Księżyc jest bardzo piękny, lustro wody w jeziorze na pierwszy rzut oka wydaje się nie mieć końca, na środku jeziora znajduje się sporo małych wysp, woda jest czysta i przejrzysta, ale kolor wody przy dnie jest nieco niepokojący. — Nieśmiertelny, moje owce zniknęły tutaj w niewytłumaczalny sposób, a ślady krwi na ziemi pochodzą prawdopodobnie od nich — powiedział Zhou Zhi Wei. Chen Er-czu przykucnął i obejrzał ziemię. Ślady krwi były świeże, ale było ich niewiele, zaledwie siedem lub osiem kropel rozsianych tu i ówdzie.

Zaloguj się, aby kontynuować

Zaloguj się, aby kupić ten rozdział lub subskrypcję.