Przejdź do treści rozdziału

Rozdział 8

1170 słów6 minut czytania

Święty Tygrys Światła: „Auuuuu~ Auuuu~ Aaaaargh! Auuuuu~ Miau~~~~~~~!”
Święty Tygrys Światła otworzył pyszczek, aby złapać Niebiański Owoc Ducha i zjadł go prosto z przyjemnością, nigdy wcześniej nie jadł tyle naraz!
Ale super, super!
Arrrgh!
Tak, tak, to ja, mały kotek, ja, mały tygrysek, potrzebuję ludzkiego karmienia!
Kiedy wszyscy zobaczyli, jak Święty Tygrys Światła skończył jeść, przewrócił się na pobliską wolną przestrzeń, tarzał się z odsłoniętym brzuchem i wydawał dźwięki podobne do miauczenia małego kociaka, z osłupiałymi minami.
Ty, tygrysie, naśladujesz tu kota?
Czy musisz być aż tak pochlebny!
Gdy wszyscy doszli do siebie, starsi i wewnętrzni uczniowie z Pękającego Nieba byli zdezorientowani.
Skąd wzięło się tyle kamieni duchowych, żeby kupić Niebiański Owoc Ducha?
Czy oni nie wiedzą, jaka jest siła Pękającego Nieba? Nawet gdyby sprzedali swojego Lidera Sekty, nie zebraliby tyle!
„Xishan, skąd masz tyle kamieni duchowych?”
Zapytał jeden ze starszych.
Yan Xishan wskazał na Gu Miao. „Dała mi Młodsza Siostra Uczeń, jej rodzina jest bogata i nie brakuje jej kamieni duchowych.”
Starsi: ! ! ! ! !
Kiedy Lider Sekty przyjął tak zamożną uczennicę?
Kto może tak swobodnie używać tylu kamieni duchowych wysokiej klasy, jego rodzina musi mieć kilku wielkich mistrzów z Formowania Duszy!
Gdy starsi przyglądali się Gu Miao, zauważyli, że Święty Tygrys Światła, który tarzał się po ziemi, wstał, uniósł przednie łapy, wskazał na swój grzbiet i zamiawiaczył w stronę Gu Miao.
„Miau, miau, miau!” Wskakuj!
Kąciki ust Gu Miao uniosły się, złapała gładkie futro Świętego Tygrysa Światła i wspięła się na jego grzbiet.
„Mały kotku, nie mam żadnej uprawy, biegnij wolniej! W przeciwnym razie spadnę!”
Przypomniała mu.
„Miau~!” Nie ma problemu!
Starsi: „……”
Trzej starsi bracia: „……”
Pękający Niebo trzymał tego Świętego Tygrysa Światła od tak dawna, że niemal traktowali go jak przodka, a nigdy nie widzieli go tak pochlebnego!
Czy to wciąż Boska Bestia?!
Święty Tygrys Światła, niosąc Gu Miao, przebiegł przez dolinę, a potem zabrał ją na lot po niebie.
Leżąc na grzbiecie Świętego Tygrysa Światła, czuła, jak otacza ją puszyste futro, było ciepło, a w powietrzu unosił się lekki wiatr.
Gdy Gu Miao już się nacieszyła jazdą, powiedziała do Świętego Tygrysa Światła: „Mały kotku, czy chcesz zostać Boską Bestią? Jeśli mnie uznasz za panią, sprawię, że zostaniesz Boską Bestią.”
Święty Tygrys Światła: „Miau?”
Zostać Boską Bestią?
Czy to takie łatwe!
Ona chyba sobie z niego żartuje, prawda?
Gu Miao widziała Boską Bestię – Białego Tygrysa Błękitnych Oczu.
Biały Tygrys Błękitnych Oczu z gry był jednym z wierzchowców Duan Yunshang, ale nie był to Święty Tygrys Światła, który się ulepszył.
Takie ulepszające eliksiry aktywujące linię krwi zostały opracowane przez graczy, Duan Yunshang w ogóle nie mogła ich zdobyć.
Duan Yunshang zdobyła Białego Tygrysa Błękitnych Oczu dopiero po śmierci wszystkich bezpośrednich uczniów Pękającego Nieba, zamykając Świętego Tygrysa Światła w Duchowym Pustym Zwoju, aby się rozmnażał!
Chodziło o znalezienie różnych świętych tygrysów, aby kryły się ze Świętym Tygrysem Światła, tworząc potomstwo o najwyższym genie Boskiej Bestii, a następnie używając pewnej tajemnej metody, aby pobudzić przebudzenie linii krwi.
To było okropne, każdego dnia był karmiony lekami i kopulował z różnymi samicami tygrysów, rodząc potomstwo.
Ostatecznie Święty Tygrys Światła został wyciśnięty do śmierci, oskórowany i zakrwawiony, a jego skóra została sprzedana na aukcji!
Gdyby najpierw uczyniła go Boską Bestią.
To byłby jej wierzchowiec!
Jakże imponujące!
Ale warunkiem było, aby ten mały kotek zawarł z nią umowę, w przeciwnym razie, gdyby stał się Boską Bestią i uciekł, co by się stało!
Gu Miao usiadła, pogłaskała wielkiego tygrysa po głowie i powiedziała: „Mały kotku, nie stracisz nic, gdy pójdziesz za mną!
Nawet jeśli nie uda mi się przemienić cię w Boską Bestię, mam tyle kamieni duchowych, że możesz jeść sto Niebiańskich Owoców Ducha dziennie, nic się nie stanie!
Gdyby nie to, że Pawilon Skarbowej Broni nie miał zapasów, pierwotnie zamierzałam kupić ci sto, żebyś jadł. Oprócz mnie, gdzie znajdziesz tak hojnego pana!”
„Auuuuu~” Nie!
Święty Tygrys Światła nadal odrzucał Gu Miao.
Jako święta bestia posiadająca linię krwi Boskiej Bestii, jak mógłby tak łatwo uznać kogoś za pana!
Kto wie, czy jej kamienie duchowe nie skończą się wkrótce, co jeśli kupi te Niebiańskie Owoce Ducha i je zużyje?
Jest bardzo sprytny, nie da się oszukać ludzkimi obietnicami!
Chyba że naprawdę zje sto Niebiańskich Owoców Ducha!
Gu Miao westchnęła i powiedziała: „Dobrze, w takim razie będziemy spędzać ze sobą więcej czasu.
W każdym razie mogę obiecać, że dopóki zawrzesz ze mną umowę, natychmiast sprawię, że przebudzisz linię krwi Boskiej Bestii.”
Święty Tygrys Światła: „Auuuuuuuuuu!”
Jasne, bujda!
Stary facet z Nędznego Zwoju, który jest w późnej fazie Formowania Duszy, nadal nie może go przemienić w Boską Bestię, a co dopiero ta mała dziewczynka bez żadnej uprawy!
Bycie młodym oznacza, że lubi się gadać głupoty!
W tym momencie wrócił Lider Pękającego Nieba.
Yan Xishan opowiedział mu o sytuacji, a Lider Sekty poleciał w stronę doliny.
Spojrzał na zniszczoną klatkę i westchnął: „Tygrysku, nie spodziewałem się, że tak bardzo pogardzasz naszym Pękającym Niebem, musiałeś tu cierpieć, może wysłać cię do……”
Odesłać go?
Nie!
Czy nie mówili o stu Niebiańskich Owocach Ducha?
Reszty jeszcze nie zjadł!
Zanim Lider Sekty zdążył dokończyć, Święty Tygrys Światła ekscytacyjnie wykrzyknął: „Aooooooo! Aaaaaa~!”
Nie odejdę! Nie odejdę!! Żyję jako bestia Pękającego Nieba, umieram jako duchowa bestia Pękającego Nieba!
Chce zostać tutaj i jeść pyszne jedzenie!
Lider Sekty: ???????
Kąciki ust Lidera Sekty zadrżały. „Mówiłem, żeby wysłać cię do Góry Duchowego Miecza, żebyś zamieszkał, dlaczego tak się denerwujesz? Zniszczyłeś tu dużą część, jak możesz tu mieszkać.”
Święty Tygrys Światła: „……”
Po załatwieniu sprawy ze Świętym Tygrysem Światła, Lider Sekty powiedział wszystkim: „Właśnie wyszedłem i dowiedziałem się czegoś niezwykłego.”
Spojrzał na Yan Xishan. „Duchowy Pusty Zwoju jutro wyśle wszystkich swoich bezpośrednich uczniów, przyjdź do mojego dziedzińca. Musimy się dobrze przygotować, żebyśmy nie dali całej nagrody Duchowemu Pustemu Zwojowi.”
Gu Miao słysząc to obok, pomyślała: Czy idą po skarb? W takim razie ona też chce się dołączyć do zabawy!
„Mistrz, ja też chcę iść!”
Ale Lider Sekty powiedział: „Szóste dziecko, nie masz nawet korzenia duchowego, nie mieszaj się w te niebezpieczne sprawy. W bibliotece Pękającego Nieba jest wiele potężnych praktyk Kung Fu pozostawionych przez przodków, idź i zobacz. Może znajdziesz praktykę Kung Fu, która pomoże ci wyhodować korzeń duchowy.”
Gu Miao: „……”
Ten ranking był wystarczająco irytujący.
Nieważne.
Niech najpierw wyhoduje korzeń duchowy, w przeciwnym razie na pewno nie zabiorą ze sobą kogoś bez uprawy.
Gu Miao wróciła najpierw do swojego pokoju, wypiła butelkę pigułki wzmacniającej korzeń duchowy i czekała, aż korzeń duchowy odrośnie.
Ale nie wiedzieć, czy to dlatego, że zjadła za dużo, w jej ciele rosło coraz więcej korzeni duchowych, złoto, drewno, woda, ogień, ziemia…
Wiatr, grom, lód, światło, ciemność…
„Czekaj, czekaj!”
Gu Miao spojrzała w dół na swoje pole dantian. „Nie, po co ich tyle? Najlepszy jest pojedynczy korzeń duchowy lub podwójny korzeń duchowy klasy premium! Jeśli wyrośnie ich tak wiele, będę zmęczona samym osiągnięciem Fundamentu Budowania, jaka różnica w porównaniu z wadliwym korzeniem duchowym!”
Ledwie skończyła szeptać, poczuła, jak jakaś siła w jej ciele zaciska te korzenie duchowe.
Wszystkie przypadkowe korzenie duchowe, które pojawiły się wcześniej, zniknęły, pozostawiając tylko jeden szary, dziwny korzeń duchowy, którego atrybutu nie dało się rozpoznać.

Komentarze do rozdziału

0
Zaloguj się Zaloguj się, aby zostawić komentarz.
Ładowanie komentarzy…