Przejdź do treści rozdziału

Rozdział 3

1311 słów7 minut czytania

Cała trójka zamilkła, zgodnie przyglądając się dziurawemu budynkowi, a potem spojrzeli na Gu Miao.
Chociaż nic nie mówili, Gu Miao odczytała z ich oczu jedną myśl: "My, biedaki, mamy takie drogie rzeczy?".
Pigułka pozwalająca wykształcić duchowy korzeń to niezwykle rzadki, najwyższej jakości specyfik. Yan Xishan nie mógł jej wyprodukować, ba, nawet nie posiadał receptury. Powinno się raczej powiedzieć, że nikt na Kontynencie Wstąpienia nie był w stanie jej stworzyć; takie pigułki mogły znajdować się jedynie w starożytnych sekretnych krainach.
Do starożytnych sekretnych krain nie każdy mógł wejść. Nawet gdyby ktoś zdobył taką pigułkę, nie podarowałby jej innym.
Gu Miao miała ją w swojej skarbcu gry.
Miała jej nawet dużo.
Ale teraz był pewien problem.
A mianowicie, nie miała duchowej energii, więc nie mogła otworzyć skarbca i pobrać z niego rzeczy!
Mogła korzystać z przestrzeni kamieni duchowych dzięki oszustwu Systemu.
Gu Miao znowu chciała zbluzgać System. "Czy nie mogłeś mi znaleźć mniej niefortunnego ciała?"
【Gospodarzu, nawet jeśli będziesz mogła kultywować, nie możesz ot tak otwierać skarbca i zabierać rzeczy. Musisz ukończyć zadania Systemu, aby uzyskać uprawnienia do otwierania skarbca."
Gu Miao: „To czemu nie powiedziałeś wcześniej? Jakie są zadania?”
【Główne zadanie jest proste, polega na zmianie tragicznych zakończeń śmierci Dziesięciu Wielkich Geniuszy. Jeśli chodzi o zadania poboczne, to rozwinąć Sectę Przełamującą Niebo w pierwszą wielką sektę na Kontynencie Wstąpienia!".
Gu Miao: „……”
To zadanie jest rzeczywiście proste.
W końcu znała okoliczności tragicznej śmierci Dziesięciu Wielkich Geniuszy.
Ale teraz nie mogła używać rzeczy ze skarbca i nie miała kultywacji, więc przebywanie na zewnątrz jest niebezpieczne!
To już nie jest gra, jeśli ktoś ją zabije, nie będzie punktu odrodzenia, żeby powrócić do życia!
Pomyślawszy wszystko na spokojnie, Gu Miao postanowiła wynająć trochę ochrony.
Spojrzała na Yan Xishan i rzekła: „Drugi Starszy Bracie, możesz mnie zabrać na czarny rynek? Chciałabym coś kupić.”
Yan Xishan myślał, że chce kupić pigułkę i nie mógł się powstrzymać od powiedzenia: „Na czarnym rynku raczej nie znajdziesz pigułki, której szukasz, takie specyfiki są po prostu zbyt rzadkie.”
„Wiem, kupię coś innego.”
„Dobrze, w takim razie cię zabiorę.”
Z powodu podarunku od Gu Miao na powitanie, postawa Yan Xishan i Wei Xiuzhu wobec niej bardzo się zmieniła.
Dziesięć tysięcy kamieni duchowych wysokiej klasy! Wystarczająco, aby przynieść Sectcie Przełamującą Niebo wielką zmianę.
Przynajmniej nie musieliby mieszkać w dziurawym domu!
Lider Sektę Przełamującą Niebo również wyszedł.
Staruszek jest skąpy na zewnątrz, ale bardzo hojny wobec swoich uczniów, chętnie wydaje kamienie duchowe dla swoich podopiecznych, prawdopodobnie kupuje rzeczy potrzebne do kultywacji.
Kiedyś sprzedał dobre materiały budowlane z ich domów, aby kupić dobry piec do pigułek dla Yan Xishan.
Wkrótce Gu Miao dotarła na czarny rynek.
Ten czarny rynek był dokładnie taki sam jak w grze, były stoiska, sklepy i dom aukcyjny.
Handel na stoiskach był bardziej swobodny; jeśli jakiś kultywator chciał coś sprzedać, rozstawiał tutaj swoje stoisko.
Yan Xishan myślał, że chce obejrzeć pigułki, więc od razu udał się do sklepu sprzedającego pigułki, aby pomóc jej wybierać specyfiki lecznicze.
Ale Gu Miao udała się do innego stoiska.
Na tym stoisku nie było niczego poza starożytnym długim mieczem.
Chłopak w stroju treningowym stał obok stoiska z rękami założonymi na piersi, jego aura była niezwykła, a twarz wyrażała dumę i dystans, jakby mówił: „Nie przyszedłem tu sprzedawać, tylko doświadczać życia”.
Gu Miao spojrzała na jego miecz i powiedziała: „Ten miecz jest niezły, mogę go dotknąć, sprawdzić jak leży w dłoni? Jeśli będzie dobrze leżał, kupię go za wysoką cenę.”
Chłopak powiedział chłodno: „Nie, nie sprzedaję miecza.”
Gu Miao: „To co sprzedajesz?”
Chłopak: „Sprzedaję ludzi. Dziesięć tysięcy kamieni duchowych wysokiej klasy za dzień, gwarantuję, że przeżyjesz.”
Inni kultywatorzy przy stoiskach patrzyli na niego jak na wariata, myśląc, że ludzie z Secty Przełamującej Niebo oszaleli na punkcie kamieni duchowych.
Nawet uczniowie bezpośrednio podlegający mistrzowi zostali zmuszeni do zostania ochroniarzami!
Co najważniejsze, nie miał jasnego rozeznania co do siebie, żądając dziesięciu tysięcy kamieni duchowych wysokiej klasy za dzień!
Jeden kamień duchowy wysokiej klasy to dziesięć tysięcy kamieni duchowych niskiej klasy!
Rozproszeni kultywatorzy, pracując jako ochroniarze z poziomem kultywacji późnego etapu budowy fundamentalnej, mogli zarobić co najwyżej tysiąc kamieni duchowych niskiej klasy dziennie!
Gu Miao jednak nie uważała tej ceny za wygórowaną.
„Ach, zawodowy ochroniarz? Właśnie chciałam kogoś wynająć, mogę kupić ciebie za wysoką cenę, pozwól mi dotknąć twojego miecza.”
Li Chengfeng zawahał się: „To moja żona.”
Gu Miao położyła sto kamieni duchowych wysokiej klasy na stole: „To twoja pensja za ten miesiąc. Przyjąłem ciebie i twoją żonę na służbę.”
Li Chengfeng: ! ! !
Inni: ! ! !
Li Chengfeng osłupiał na chwilę, po czym szybko objął swój osobisty miecz: „Mogę sprzedać siebie, ale tego miecza nie sprzedam.”
„Ach, ta dodatkowa kwota to cena za dotknięcie. Ja i tak nie używam miecza, potem i tak będziesz go używał.”
„Dobrze.”
Li Chengfeng spojrzał na sto kamieni duchowych wysokiej klasy na stole, po czym zawstydzony i upokorzony podał miecz Gu Miao.
„Dotknij mojej żony.”
„……”
Gu Miao dotknęła miecza i stwierdziła, że nie ma w nim nic szczególnego, nie dorównywał nawet starożytnym boskim mieczom z jej skarbca.
Gu Miao oddała mu miecz: „Jak się nazywasz? Chodź ze mną do sekty na miesiąc.”
„Li Chengfeng.”
„……”
Gu Miao była bez słowa.
Właśnie wyszła po ochroniarza, a pierwszego, którego znalazła, okazał się jej piąty starszy brat? Jakie to zbieg okoliczności?
Gu Miao ponownie spojrzała na młodzieńczą, energiczną twarz chłopaka, zupełnie nie widząc w nim potwora-kukły, który w grze leżał na ziemi, poruszając się w mroku.
Li Chengfeng jest najbardziej utalentowanym kultywatorem miecza na Kontynencie Wstąpienia, kiedyś jako młodzieniec samotnie walczył ze wszystkimi kultywatorami miecza z Sekty Dziesięciu Tysięcy Miecza.
Zauroczony Duan Yunshang, z ochotą służył jej jako ochrona, ale ostatecznie został pozbawiony rdzenia miecza przez Duan Yunshang, jego kości zostały połamane, a on sam stał się kukłą zdolną jedynie poruszać się po ziemi.
„Młodsza siostrzyczko, co chciałaś kupić?”
Yan Xishan odwrócił się i zdał sobie sprawę, że Gu Miao zniknęła obok niego, więc szybko przyszedł jej szukać i zobaczył Li Chengfenga.
„Chengfeng, co ty tu robisz?”
Li Chengfeng również się zdziwił i wskazując na Gu Miao, zapytał: „Drugi Starszy Bracie, jak ją nazwałeś?”
„To nowa uczennica, którą przyjął Mistrz.”
Yan Xishan krótko wyjaśnił, po czym spojrzał na stoisko Li Chengfenga: „Nadal wystawiasz? Co możesz sprzedać?”
Li Chengfeng westchnął, spoglądając na niebo pod kątem czterdziestu pięciu stopni z wyrazem smutku: „Drugi Starszy Bracie, nie wiesz, że utrzymanie mojego natal spirit sword jest zbyt kosztowne, jestem zbyt biedny, musiałem zacząć.”
Yan Xishan był zszokowany: „Jak zacząłeś? Wyjaśnij mi! Czyżby… czyżbyś zaczął sprzedawać haczyki?
Chengfeng, przyznaję, masz pewien urok, niewiele gorszy od drugiego starszego brata, ale nie możesz tak robić! Co z tym wszystkim zrobi twarz Secty Przełamującej Niebo!
Li Chengfeng: „Nie, sprzedałem miecz.”
Wyraz twarzy Yan Xishan natychmiast się skrzywił, zacisnął zęby: „Wtedy lepiej byłoby sprzedawać haczyki! Ten twoje natal spirit sword był ceną, którą Mistrz zapłacił życiem!”
Li Chengfeng uśmiechnął się szeroko: „Tylko na chwilę. Dotknęła go i oddała. Dostałem sto kamieni duchowych wysokiej klasy.”
Yan Xishan: ? ? ?
Yan Xishan spojrzał na Gu Miao, a potem na swojego głupiego młodszego brata.
Na początku był naprawdę bezradny, jak Li Chengfeng mógł zrobić coś takiego dla niewielkiej ilości kamieni duchowych? Przecież byli bezpośrednio podległymi uczniami wielkich sekt Pięciu Wielkich Nieśmiertelnych Sekt!
Sprzedać swój natal spirit sword, żeby ktoś go dotknął, to takie upokarzające, czym to się różni od sprzedania żony, żeby ktoś ją dotknął?
Ale teraz.
Miał tylko jedną myśl.
Dlaczego Li Chengfeng mógł?
Dlaczego?!
Przecież to on pierwszy poznał młodszą siostrzyczkę!
Yan Xishan spojrzał poważnie i zapytał Gu Miao: „Młodsza siostrzyczko, czy chcesz dotknąć mojego pieca do pigułek? To też moja żona.”
Gu Miao: „……”
Gu Miao już miała odmówić, gdy z oddali, z drogi, dobiegł hałas.
Gu Miao zobaczyła zbliżający się wóz z klatką. W klatce zamknięta była młoda dziewczyna w podartych ubraniach, a wokół niej kręciło się wielu męskich kultywatorów, zachęcając.
Dostrzegając wygląd dziewczyny, Gu Miao poczuła ból głowy.
Jeden z najtrudniejszych bossów w grze, żeby go pokonać, spędziła trzy miesiące!

Komentarze do rozdziału

0
Zaloguj się Zaloguj się, aby zostawić komentarz.
Ładowanie komentarzy…