Przejdź do treści rozdziału

Rozdział 11

1214 słów6 minut czytania

„Źle, źle! Bestie duchowe wymknęły się spod kontroli, wszyscy uciekajcie!
Bum, bum, bum!
Z klatki schodowej na niższym poziomie latającej fortecy wybiegły różne bestie duchowe, każda niczym oszalała, rzucając się na uczniów Sekty Przełamywania Nieba na pokładzie.
Uczniowie Sekty Panowania Nad Bestiami, stojący u wejścia do klatki, natychmiast się wycofali.
Wen Hai krzyknął: „Ojej, dlaczego bestie wymknęły się spod kontroli? Wszyscy szybko się ukryjcie, żeby uniknąć przypadkowych obrażeń!”
On również się wycofał na bok.
Prowadzący stwór, Wilk Huraganowy, otworzył paszczę i niczym łopatą zgarnął dużą garść kamieni duchowych z ziemi, a następnie z kamieniami w pysku pobiegł z powrotem.
Inne bestie duchowe również podbiegły, by zgarniać kamienie duchowe.
Gu Miao: ?
Cholera, kradną na oczach?
Gu Miao machnęła ręką i zebrała wszystkie pozostałe na ziemi kamienie duchowe do przestrzeni kamieni duchowych.
„Szybko zatrzymajcie te bestie duchowe, zabrały sporo kamieni duchowych wysokiej klasy, w sumie ponad tysiąc!”
Yan Xishan również to zauważył i pospiesznie wezwał uczniów Sekty Przełamywania Nieba do podjęcia działań w celu ich powstrzymania.
Li Chengfeng też się obudził.
Bum—!
Zamachnął się mieczem i od razu odrzucił uczniów Sekty Panowania Nad Bestiami, którzy próbowali zabrać z powrotem bestie duchowe.
Yan Xishan i pozostali uczniowie rzucili zaklęcia, otaczając bestie duchowe kradnące kamienie.
„Wen Hai, każ im wypluć kamienie duchowe!”
Yan Xishan zirytowany powiedział: „Nie potraficie grać uczciwie, nie chcecie sprzedać latającej fortecy, to mówcie wprost! Co to za akcja, wypuszczać bestie duchowe, żeby kradły kamienie? Czy Sekta Panowania Nad Bestiami jest tak zdesperowana!”
„Co to znaczy kradzież kamieni duchowych? Nie brakuje nam kamieni duchowych wysokiej klasy, mamy powód, by je kraść?”
Wen Hai krzyknął.
„Sami rzucaliście kamieniami duchowymi, co spowodowało, że bestie duchowe na latającej fortecy wymknęły się spod kontroli, nic nie możemy na to poradzić. Wszyscy wysiadajcie z latającej fortecy, tej fortecy nie sprzedajemy!”
„Mówisz, że nie sprzedajesz i już?”
Gu Miao prychnęła, gładząc Świętego Tygrysa Światła na ramieniu, „Cena została uzgodniona, przyjęliście zaliczkę, dziś ta latająca forteca musi być nasza!”
„Kto przyjął zaliczkę? Nie wygaduj bzdur!”
Gu Miao wskazała na bestie duchowe: „One zebrały tyle kamieni duchowych wysokiej klasy pyskiem, co najmniej kilka tysięcy, myślisz, że tego nie widziałam? To jest właśnie zaliczka!”
Wen Hai jednak powiedział: „To nie jest moja latająca forteca, to latająca forteca Starszego Wielkiego, nie mogę o tym decydować!
A co do kamieni duchowych połkniętych przez te bestie, to czysty przypadek. Jeśli potraficie sprawić, żeby je wypluły, to świetnie, w przeciwnym razie musicie uznać to za swój pech! Czy nie wiecie, że bogactwa się nie obnosi? Sami głupio wysypaliście wszystkie kamienie duchowe, przyciągając uwagę tych bestii, co my mogliśmy zrobić?”
Podczas gdy Wen Hai mówił, uczniowie Sekty Panowania Nad Bestiami ukryci w pomieszczeniu, pękali ze śmiechu.
Ci głupcy z Sekty Przełamywania Nieba!
Przed chwilą wysypali tyle kamieni duchowych wysokiej klasy, a brat Wen Hai natychmiast przesłał im wiadomość, by wypuścili swoje bestie i zabrali kamienie. Dopóki będą się upierać, że bestie wymknęły się spod kontroli i nie mogą ich wypluć, ludzie z Sekty Przełamywania Nieba nic nie poradzą!
„Czyli nie sprzedajecie i nie oddajecie?”
Gu Miao oczywiście przewidziała, że mogą próbować zabrać kamienie duchowe.
„W takim razie nie dziw się, że będę niegrzeczna!”
Wen Hai drwił: „Jak niby chcesz być niegrzeczna? Nowicjuszka bez żadnej kultywacji, naprawdę nie wiem, jak Sect Leader Xue mógł powierzyć ci tyle kamieni duchowych, pewnie ma ciupkę za dużo w głowie!”
Boom—!
Gu Miao chwyciła Świętego Tygrysa Światła ze swojego ramienia i rzuciła nim w kierunku Wen Hai.
„Ryk—!
Święty Tygrys Światła ryknął, a wszystkie bestie duchowe na latającej fortecy skuliły się ze strachu. Cała latająca forteca zaczęła gwałtownie się kołysać, pojawił się przerażający silny wiatr, powalając uczniów na ziemię.
„Uuuu...”
Bestie duchowe Sekty Panowania Nad Bestiami leżały na ziemi i lamentowały.
Potężne ciało Świętego Tygrysa Światła pojawiło się, jedną łapą przygniótł Wilka Huraganowego, zamieniając go natychmiast w papkę!
Kamienie duchowe, które właśnie połknął Wilk Huraganowy, zmieszały się z krwawą breją, wydzielając biały blask.
„Święta Bestia, to Święta Bestia!”
„Jak to możliwe, że uczniowie Sekty Przełamywania Nieba zabrali ze sobą Świętą Bestię? Czy to nie jest ich bestia rodowa?”
„Nasza bestia rodowa też jest Świętą Bestią, ale ten dupek może być kontrolowany tylko przez Sect Leadera!”
Oblicza uczniów Sekty Panowania Nad Bestiami zmieniły się.
Wen Hai pobladł jeszcze bardziej, a w momencie śmierci Wilka Huraganowego wypluł krew.
To była jego bestia duchowa!
Bum—!
Święty Tygrys Światła uderzył kolejną pięścią w drzwi klatki latającej fortecy, roztrzaskując je i robiąc dużą dziurę w parterze klatki. Zniszczył również barierę klatki!
Uczniowie Sekty Panowania Nad Bestiami leżeli w środku, drżąc.
„Ratunku, ten Święty Tygrys Światła jest zbyt potężny, jak możemy być jego przeciwnikami, szybko przyprowadźcie Starszego Wielkiego!”
Przy tak dużym hałasie Starszy Wielki Sekty Panowania Nad Bestiami już go wyczuł i uruchomił barierę ochronną latającej fortecy. Ale nie spodziewał się, że bariera ochronna na nic się nie przyda, została zniszczona jednym pazurem Świętego Tygrysa Światła!
„Pies z Sekty Przełamywania Nieba, czego chcecie!”
Z trzeciego piętra klatki zfrunęła postać. Pojawił się Starszy Wielki Sekty Panowania Nad Bestiami. Widząc dużą dziurę na parterze klatki, jego twarz poczerwieniała: „Naprawdę się zuchwalicie, szalejecie na mojej latającej fortecy, chyba nie chcecie żyć!”
Ze Starszego Wielkiego rozchodził się potężny nacisk Formowania Duszy, który zaczął przygniatać uczniów Sekty Przełamywania Nieba. Ale Święty Tygrys Światła pomógł im go zablokować.
Gu Miao, stojąc obok Świętego Tygrysa Światła, powiedziała zimno: „Staruchu, dobrze, że przyszedłeś. Twoi uczniowie sprzedali twoją latającą fortecę i wzięli zaliczkę, możesz zabrać swoich uczniów i odejść!”
„...?”
Starszy Wielki spojrzał na zranionych uczniów, jego twarz zrobiła się ponura: „Uczniowie Sekty Panowania Nad Bestiami nie mogli zachować się tak lekkomyślnie! Wygląda na to, że to uczniowie Sekty Przełamywania Nieba, wykorzystując obecność Świętej Bestii, chcą siłą przejąć latającą fortecę! Naprawdę myślicie, że z obecnością Świętej Bestii możecie robić, co chcecie? Nasza Sekta Panowania Nad Bestiami jest matką założycielką! To nie miejsce dla was, byście się tak panoszyli!”
Starszy Wielki machnął ręką, a z rękawa wyleciał złoty pierścień przypominający księżyc. Pierścień podzielił się w powietrzu na cztery części, zamieniając się w cztery łańcuchy z potężną mocą duchową, które oplatały cztery kończyny Świętego Tygrysa Światła.
Bum, bum, bum!
Z dachu klatki latającej fortecy również wydobywała się moc duchowa, która atakowała Świętego Tygrysa Światła. Kiedy Święty Tygrys Światła próbował się uwolnić z łańcuchów i nie mógł uniknąć ataku latającej fortecy, został trafiony prosto w plecy. Atak latającej fortecy uderzył go w plecy, a nawet wywołał płomienie, które spaliły sporą część futra na jego grzbiecie.
„Ryk!”
Oczy Świętego Tygrysa Światła pociemniały na czerwono, ewidentnie rozwścieczony, jeszcze mocniej szarpał łańcuchy. „Ha..."
Starszy Wielki powiedział z pogardą: „Chociaż to Święta Bestia, jej krew w porównaniu do Świętej Bestii Sekty Panowania Nad Bestiami jest o wiele gorsza! Mam Złoty Łańcuch Koła ofiarowany przez Sect Leadera, a także pomoc latającej fortecy, okiełznanie cię to przecież łatwizna!”
Futro Świętego Tygrysa Światła zostało w większości spalone, a pazury krwawiły od zaciskających się Złotych Łańcuchów Koła, ale nadal chronił uczniów Sekty Przełamywania Nieba za sobą.
„Mały kotek...”
Emocje Gu Miao były skomplikowane. Chociaż pogardzała zniszczoną Sectą Przełamywania Nieba, nigdy nie myślała o opuszczeniu jej? Klatka w dolinie nie mogła jej zatrzymać. Gu Miao wyjęła butelkę wzmacniającego eliksiru i wylała ją bezpośrednio na zranioną łapę Świętego Tygrysa Światła.Spojrzała na Starszego Wielkiego w powietrzu: „Kto powiedział, że duchowy towarzysz sekty, który strzeże bramy, jest gorszy od Świętej Bestii Sekty Panowania Nad Bestiami?
My nie hodujemy Świętej Bestii, ale... Boską Bestię!”

Komentarze do rozdziału

0
Zaloguj się Zaloguj się, aby zostawić komentarz.
Ładowanie komentarzy…