Przejdź do treści rozdziału

Rozdział 15

1465 słów7 minut czytania

Zhang Jianjun wrócił do domu i wpatrując się w dach zastanawiał się, czy powinien wyremontować dom, ponieważ zamierzał tu mieszkać na stałe.
„System, melduj się”
„Ding, meldunek zakończony pomyślnie, nagroda: sto sztuk Dużego Czarnego Dziesięciu, 2000 jinów kukurydzy!”
Co jest, dlaczego dzisiaj tak dużo? Naprawiam dom, a ty się tak ekscytujesz?
Z decyzjami nie czekał, następnego dnia udał się do Biura Dzielnicowego przed pracą i od razu skierował się do gabinetu Dyrektor Wang.
Dyrektor Wang zazwyczaj przychodzi trochę wcześniej, Zhang Jianjun zapukał do drzwi, Dyrektor Wang podniosła głowę i spojrzała w stronę drzwi, mówiąc „Wejdź”.
Ledwie Zhang Jianjun otworzył drzwi i wszedł do gabinetu, Dyrektor Wang wstała i powiedziała: „Jianjun, już jesteś! Siadaj, w jakiej sprawie przyszłaś do Ciotki Wang? Czyżbyś planował znaleźć żonę?”
Zhang Jianjun zaśmiał się: „Ciotko Wang, jeszcze nie doszliśmy do tego etapu, pomyślałem najpierw o remoncie domu. Dom jest już trochę stary, boję się, że jak przyjdzie kandydatka na żonę, to obejrzy się i wyjdzie! Przychodzę, aby złożyć wniosek o remont domu.”
Ciotka Wang roześmiała się: „Masz rację, twój dom jest w złym stanie technicznym, stał pusty od wielu lat, najwyższy czas go odnowić. Złożyło się tak, że znam świetnego stolarza, chcesz teraz pójść go zobaczyć?”
„Dobrze.” Oboje podeszli do jednopiętrowego Courtyard House. Dyrektor Wang zapukała do drzwi. Po chwili drzwi zostały otwarte od środka przez mężczyznę w wieku około czterdziestu lat.
„Och, Dyrektor Wang, co was tu sprowadza!” Dyrektor Wang uśmiechnęła się i powiedziała: „Mistrzu Li, nie przychodzimy bez powodu, dzisiaj mój bratanek chce wyremontować dom, a ty jesteś znanym mistrzem w naszej okolicy, musisz się nim dobrze zająć dla mojego bratanka!”
„Jasne.” Mistrz Li zwrócił się do Zhang Jianjuna: „Jak planujesz go urządzić?”
Zhang Jianjun powiedział: „Poczekajmy po pracy, zaraz zaczynamy.”
Umówili się na spotkanie po pracy przed Courtyard House, a potem Dyrektor Wang pożegnała się i wróciła do Biura Dzielnicowego, a Zhang Jianjun udał się do Walcowni.
Kiedy Zhang Jianjun dotarł do Walcowni, zorganizował zadania patrolowe i wrócił do swojego gabinetu. Gdy tylko zaparzył herbatę, rozległo się pukanie do drzwi.
„Wejdź.” Liu Qiang wszedł do gabinetu, usiadł naturalnie naprzeciwko Zhang Jianjuna i sięgnął po papierosy Daqianmen ze stołu, zapalając je własną zapałką.
Zhang Jianjun nic nie powiedział. Po kilku dniach wspólnego spędzania czasu uznał, że Liu Qiang jest kompetentny. Zapytał: „Coś się stało?”
„Przyszedłem zdać raport z pracy.”
„Przecież już wszystko omówiliśmy?”
Liu Qiang powiedział: „Słyszałem od ludzi z zespołu, że w ciągu ostatnich dwóch dni złapali dwie grupy leniuchów grających w karty w godzinach pracy.
Siedzieli dwa dni, a ich rodziny próbowały przez znajomości przyjść z prezentami, prosił też ich szef zmiany.”
„A co na to szef wydziału?”
„Szef wydziału powiedział, żeby ich wypuścić, że to tylko ten raz, jeśli następnym razem to nie będzie tylko dwa dni!”
„Kiedy tamten zastępca szefa wydziału, Chen Ming, wróci z nauki?”
Liu Qiang podrapał się po głowie: „Kilka dni temu szef wydziału o tym wspominał, wydaje mi się, że właśnie w tych dniach.”
Zhang Jianjun mruknął, potem ściszył głos i podając Liu Qiangowi kartkę z notatką, powiedział: „Liu Qiang, przez te dwa dni pomóż mi załatwić tę sprawę! Nikomu innemu nie mów! Jeśli ktoś się dowie, pożałujesz!” Liu Qiang spojrzał na kartkę, a potem spojrzał na Zhang Jianjuna z nietypowym wyrazem twarzy.
Zhang Jianjun zignorował to, machnął ręką, dając znak, że nic się nie stało i może wyjść, bo on zamierza sobie teraz odpocząć.
Liu Qiang schował dopiero co otwartą paczkę Daqianmen do kieszeni i wyszedł z gabinetu.
Zhang Jianjun przetworzył kilka dokumentów, spojrzał na tabelę meldunków i nie miał nic do roboty.
Zaczął opierać się na brodzie i myśleć: „To Przestrzeń ma niską efektywność wykorzystania. Muszę wyjść i poszukać czegoś, może kupie jakieś antyki.
Trzeba więcej wychodzić, muszę po prostu pośladać do punktu skupu złomu, polowanie na dziczyznę w górach też jest dobre!”
Jako zastępca szefa wydziału, nie miał przez cały dzień zbyt wielu obowiązków. Kiedy już nie mógł usiedzieć w miejscu, wychodził na kilka patroli, kręcił się po biurze.
Jednak większość czasu spędzał w swoim gabinecie, pijąc herbatę i czytając gazety.
Późnym popołudniem, nic nie robiąc, Zhang Jianjun narysował w gabinecie projekt renowacji domu, myśląc, aby dać go Mistrzowi Li jako wzór, w końcu nie był profesjonalistą w tej dziedzinie.
Kolejny dzień lenistwa. Po pracy spotkał Mistrza Li przed Courtyard House, który czekał, aby zmierzyć wymiary domu.
„Mistrzu Li, długo pan czekał, chodźmy, porozmawiamy na podwórku.”
Mówiąc to, Zhang Jianjun prowadził rower i wszedł pierwszy do Courtyard House. Zhang Jianjun wyliczył czas, aby skończyć pracę, był pierwszym, który wrócił. Poszedł prosto na małe podwórko Zhang Jianjuna.
Mistrz Li mierzył wymiary, jednocześnie pisząc i rysując, pytając Zhang Jianjuna, jak chce go przerobić.
„Mistrzu Li, myślę, że główna rama pozostanie bez zmian. Mamy wysokie sufity w tym domu, zobaczmy, czy można mi wydzielić drugie piętro, zarówno do zamieszkania, jak i do przechowywania rzeczy. Najlepiej, żeby można było tam mieszkać. To jest projekt, który narysowałem po południu, panie, proszę spojrzeć. Narysowałem go z grubsza, ale według pańskiej opinii, czy to jest wykonalne?”
Mistrz Li przyjął szkic i poważnie go obejrzał, a następnie zadał kilka pytań. Po chwili obliczeń powiedział: „Nie ma problemu, ale to spore przedsięwzięcie. Według tego, co pan narysował, ta praca zajmie co najmniej pół miesiąca!”
„A do tego chce pan mieć łazienkę w domu, więc trzeba będzie podłączyć rury wodne. Szczęście, że to własne podwórko, wystarczy wykopać dół w kącie na zewnątrz, żeby mieć odpływ.
Podłączenie rur wody jest trochę kłopotliwe. Dopóki pan otworzy w Biurze Dzielnicowym odpowiedni dowód, nie będzie problemu.
Gdyby to było w Courtyard House, byłoby to nie tylko kłopotliwe, ale i sąsiedzi by się nie zgodzili. Koszt pracy też nie będzie mały, wszystko będzie zrobione z najlepszego drewna.”
Zhang Jianjun pokiwał głową i powiedział: „Dobrze, Mistrzu Li, proszę zobaczyć, ile będzie kosztować taka przebudowa, proszę podać cenę.
Jestem u siebie sam, nie mogę wam zapewnić wyżywienia, proszę też wliczyć koszt jedzenia.”
Mistrz Li uśmiechnął się i powiedział: „Czterysta juanów, wszystko w moim zakresie, proszę się niczym nie martwić, a do tego przyprowadzę jeszcze dwóch chłopaków. Chociaż to moi uczniowie,
ale gdy chodzi o pracę, nie ma zastrzeżeń. Teraz już sami prowadzą działalność. Zmniejszono nam ostatnio racje żywnościowe, a w ich domach jest wiele osób, więc nie mają zbyt wiele pracy, wezmę ich ze sobą!”
To było zgodnie z przewidywaniami Zhang Jianjuna, to nie była praca dla jednej osoby, poza tym czuł, że cena została obniżona ze względu na Dyrektor Wang, inaczej mogłoby to być więcej niż czterysta juanów!
Następnie Zhang Jianjun wyjął z kieszeni (a właściwie z Przestrzeni) plik Dużych Czarnych Dziesięciu, odliczył czterdzieści sztuk i podał je Mistrzowi Li, mówiąc: „Skoro poleciła go pani Ciotka Wang, to jestem pewien pana wiarygodności.
Nie będę owijał w bawełnę, proszę wziąć te czterysta, ja będę czekał na gotowy dom. Resztą się nie będę martwił, ale drewno musi być dobre!”
Mistrz Li, widząc, że Zhang Jianjun od razu zapłacił całą kwotę, nieco bezradnie przyjął pieniądze, a potem z radością powiedział: „Nie ma problemu, nie ma problemu! Proszę się przygotować, skoro tak mi pan ufa, nie zawiodę pana.”
Hednym z pierwszych pracodawców, z którym tak łatwo się dogadał, był. Gdyby to byli inni, połowa zaliczki byłaby już dużą sprawą. „Ten, Mistrzu Li, mam jeszcze jedno pytanie. Potrafi pan zdobyć dobre drewno, mam na myśli to najlepsze!”
Zhang Jianjun przyciągnął Mistrza Li na bok i szepnął: „Chodzi panu o Złote Nany? Czy coś innego?
Mam tu pewne kontakty.”
Mistrz Li też ściszył głos: „Jeśli Złote Nany, to byłoby najlepiej. Jeśli są też inne, to też dobrze!”
Mistrz Li zamyślił się przez chwilę i powiedział: „Tamto drewno, które widziałem, wystarczy panu na kompletną ramę mebli!”
Zhang Jianjun z radością powiedział: „To byłoby najlepiej, ile to kosztuje, proszę podać cenę.”
Mistrz Li pokazał dwa palce, wskazując osiem i powiedział: „Osiemset, panie mecenasie, to jest zbyt drogie, a ja mogę też załatwić trochę palisandru!”
Zhang Jianjun machnął ręką: „Nie ma problemu, Mistrzu Li, w takim razie proszę zająć się tym drewnem. Proszę obliczyć koszt robocizny, zapłacę panu od razu!”
Mistrz Li liczył w myślach i powiedział: „Proszę dodać jeszcze trzydzieści, a ja zagwarantuję, że zrobię to idealnie!
Co więcej, będziemy potrzebować dowodów na to drewno, czy jest pan w stanie je załatwić?”
„Proszę się tym nie martwić, dopóki towar jest legalny, ja załatwię formalności!” Zhang Jianjun nie przechwalał się, miał wielu przyjaciół rodziców, a wujek Liu Weiguo słowem mógł załatwić sprawę. Po czym odliczył Duże Czarne Dziesięć dla „szefa grupy”.
Mistrz Li patrząc na pieniądze w ręku Zhang Jianjuna, powiedział: „Za dużo.”
„Nadwyżka jest dla pana jako opłata za polecenie, gdybym sam chciał to kupić, nie wiedziałbym gdzie szukać.”
Mistrz Li przełknął ślinę i pomyślał: „Ten pan jest bardzo hojny!”
„Zacznę jutro, ale formalności muszą być szybko załatwione. Ja będę jednocześnie remontować dla pana dom i przygotowywać meble!”
Zhang Jianjun pokiwał głową, a następnie odprowadził Mistrza Li do wyjścia z Courtyard House……

Komentarze do rozdziału

0
Zaloguj się Zaloguj się, aby zostawić komentarz.
Ładowanie komentarzy…