Pytania dwóch starszych pań przypominały wystrzał z karabinu maszynowego, nie dając Wang Yaowenowi szansy na wyjaśnienia.
Nie zależało im już na niczym innym – młody mężczyzna, niezależnie od stroju czy zachowania, wyraźnie nie należał do zwykłych ludzi. W tej chwili praca czy rodzina nie miały znaczenia.
Kluczowe było to, czy jest żonaty, czy ma narzeczoną.
Li Pośredniczka, która podeszła do drzwi autobusu, usłyszała entuzjastyczne pytania starszych pań skierowane do Wang Yaowena. Natychmiast puściła rękę Qin Huairu, przepchnęła się przez tłum i podbiegła.
– Hej, co wy tu robicie, czemu się tak wtrącacie? Mój siostrzeniec właśnie się ożenił, a jego żona stoi tam – powiedziała.
Li Pośredniczka stanęła naprzeciwko dwóch starszych pań, osłaniając Wang Yaowena za plecami niczym kurę, jednocześnie wskazując ręką na Qin Huairu, która właśnie wysiadła z autobusu. – To jest moja siostrzenica, pasują do siebie jak ulał, nie próbujcie mojej siostrzenicy uszczęśliwiać.
Li Pośredniczka naprawdę obawiała się, że okazja jej wymknie się z rąk. W tej chwili nie zważała na nic innego, po prostu rzuciła imię pary, nie myśląc.
Cholera, Wang Yaowen zapłacił zbyt wiele.
Jeśli poleci Qin Huairu Jia Dongxu, nawet jeśli się pobiorą, dostanie co najwyżej dwa lub trzy juany i kilogram orzeszków ziemnych.
Ale jeśli poleci ją Wang Yaowenowi, będzie inaczej. Biorąc pod uwagę jego hojność, na pewno nie będzie żałować nagród.
Po tym, jak Li Pośredniczka zaczęła krzyczeć, wiele spojrzeń zebrało się wokół Qin Huairu, sprawiając, że ta natychmiast spuściła wzrok, stojąc w miejscu zawstydzona, niczym dziecko, które popełniło błąd.
Właśnie wtedy Wang Yaowen i Qin Huairu wymienili spojrzenia.
Osiemnastoletnia Qin Huairu była młoda i piękna, o delikatnych, subtelnych rysach, a jej oczy, gdy spotkały się ze wzrokiem Wang Yaowena, zdawały się płynąć, co było niezwykle uwodzicielskie.
Długi warkocz opadał jej na piersi. Mimo nieco workowatego, grubego ubrania, nie mogła ukryć swojej wspaniałej figury.
Jej krągła i delikatna sylwetka nabierała kształtów, z lekkością dziewczyny, jeszcze niedojrzała, ale gotowa do rozwoju.
Wang Yaowen nie był nowicjuszem, ale nadal był zafascynowany widokiem młodej kobiety.
Nic dziwnego, że Shazhu w filmach i serialach był nią zauroczony, gdy miała ponad trzydzieści lat, oszalał dla niej, szalał dla niej, szalał dla niej, waląc głową w mur.
Naprawdę miała w sobie coś, co przyciągało.
Słysząc, że Li Pośredniczka powiedziała, że są już małżeństwem, Qin Huairu poczuła, jak jej twarz staje się czerwona. Serce podskoczyło jej do gardła, a dłonie zacisnęły się na skrawku ubrania, nie śmiała podnieść wzroku. Koszula na jej piersiach unosiła się i opadała.
Bliski kontakt z Wang Yaowenem sprawił, że Qin Huairu poczuła się jeszcze bardziej zawstydzona i niepewna.
Li Pośredniczka miała rację. Gdyby młody człowiek taki jak Wang Yaowen szukał partnerki nawet w mieście, musiałby się starać. To, co się działo, było tego najlepszym dowodem – wystarczyło, że stał przy autobusie, a starsze panie już niecierpliwie mu przedstawiały kobiety.
Tamta starsza pani powiedziała wcześniej, że jej bratanica jest piękna, ma stabilną i poważaną pracę, a do tego jest mieszkanką miasta, więc prawdopodobnie jej warunki rodzinne są bardzo dobre.
Myśląc o tym, Qin Huairu spuściła wzrok. Czy naprawdę mogła spodobać się tej wiejskiej dziewczynie?
– Pfft, wygląda całkiem nieźle, ale po ubraniu widać, że to wiejska dziewczyna. A spójrz na tego młodego człowieka, nie pasują do siebie. Jak mogą być małżeństwem?
– Dokładnie, nawet jeśli wymyślasz historie, to najpierw pomyśl. Mówisz odpowiedzialnie. Jeśli nie są parą, a ty ich tak nazywasz, to ich krzywdzisz. Jeśli ten młody człowiek zepsuje sobie reputację, jak potem znajdzie partnerkę?
– Posłuchaj starszych pań. Co dobrego jest w wiejskiej dziewczynie? Bez pracy, bez pozwolenia na pobyt, bez doświadczenia. Po ślubie z mieszkańcem miasta, jej nie będzie co robić na wsi, nie dogoni mieszkanek naszego miasta.
– Wyglądasz na wykształconego młodzieńca. Posłuchaj mojej rady, nie szukaj żony ze wsi. Nawet jeśli jest piękna, nie można. Małżeństwo to sprawa na całe życie. Jeśli nie jesteście na tym samym poziomie, po pewnym czasie nawet nie będziecie mieć ochoty ze sobą rozmawiać.
Li Pośredniczka poczuła się tak oszołomiona tym, że jej słowa nazwane zostały kłamstwem, że nie mogła złapać oddechu.
Twarz Qin Huairu, która już była czerwona, po słowach starszych pań zalała się rumieńcem aż po szyję. Czuła się tak upokorzona, że nie wiedziała, gdzie się podziać.
Tak, kim ona była? Była tylko wiejską dziewczyną bez wykształcenia i wiedzy, która ośmieliła się liczyć na fortunę, opierając się na swojej urodzie. Nawet Jia Dongxu, który na początku nie był jej pisany.
A Wang Yaowen był dla niej jeszcze bardziej nieosiągalny.
Co za absurd, że wcześniej cieszyła się w duchu na myśl o romansie i małżeństwie z kimś takim, o urodzeniu mu dzieci.
Myśląc o tym, Qin Huairu zacisnęła usta, a wielkie łzy zaczęły spadać na ziemię.
Li Pośredniczka chciała podejść, ale Wang Yaowen ją powstrzymał.
– Ciotko Cuihua, zostaw to mnie. – Powiedział, podając jej butelkę Oranżady 'Biały Niedźwiedź', spojrzał na starsze panie, a potem podszedł do Qin Huairu.
Wyciągnął czystą chusteczkę i delikatnie otarł łzy z jej twarzy. Następnie, ku jej zdziwieniu, chwycił ją za ramię.
– Dziękuję paniom za dobre rady. Chociaż nie jestem żonaty, dziewczyna stojąca obok mnie jest moją narzeczoną. Jesteśmy zaręczeni i wkrótce się pobierzemy – powiedział.
Po chwili dodał: – Co do tego, że jest wiejską dziewczyną i że nie mamy wspólnego języka, myślę, że przesadzacie. Dwie osoby, które są razem, są przyciągane ku sobie, i tak samo jest w małżeństwie. Mają wystarczająco dużo cech, aby chcieć spędzić ze sobą resztę życia, i nie ma to nic wspólnego z pochodzeniem, wykształceniem czy wiedzą.
– Stare powiedzenie mówi, że żonę bierze się mądrą. W moich oczach moja narzeczona jest uosobieniem mądrości. Nie jest gorsza od żadnej miejskiej dziewczyny. Wręcz przeciwnie, ma cechy, których miejskie dziewczyny nie mają – oszczędność i prostotę.
Słowa Wang Yaowena sprawiły, że dwie starsze panie i pasażerowie wysiadający z autobusu zamarli.
Li Pośredniczka wypiła łyk oranżady. Była tak słodka, że aż do serca. Westchnęła, myśląc, jak to dziecko, Yaowen, potrafi mówić lepiej niż ona. Byłoby szkoda, gdyby nie został swatką.
Dziewczyna Qin Huairu naprawdę miała szczęście. Wyglądało na to, że im się uda!
Kiedy Wang Yaowen chwycił Qin Huairu za ramię, cała zesztywniała. Poza ojcem i bratem nikt jej tak nie trzymał.
Jednak nie odebrała jego gestu negatywnie. Wręcz przeciwnie, miała nadzieję, że on będzie ją tak trzymał. W jej samotnej i bezradnej chwili, taki mężczyzna dawał jej poczucie bezpieczeństwa.
A jeszcze wcześniej jego gest otarcia jej łez był czuły i delikatny. Ale co naprawdę miał na myśli? Czy mu się spodobała?!
Następne słowa Wang Yaowena sprawiły, że Qin Huairu, która już przestała płakać, płakała jeszcze mocniej.
Jej serce było pełne wzruszenia. Gdy jej oczy zaszły łzami, poczuła, że sylwetka tego mężczyzny jest tak wysoka i majestatyczna.
Najbardziej bezpośrednią myślą Qin Huairu było: Muszę go poślubić i urodzić mu dzieci, żeby mu się odwdzięczyć!!!