Przejdź do treści rozdziału

Rozdział 2

1218 słów6 minut czytania

– Pch! Ubierz się, za kogo ty mnie uważasz? – Cesarzowa Yao Xi, widząc, że Qin Chuan rozebrał się do naga, krzyknęła z zarumienioną twarzą.
Nie wiedząc dlaczego, gdy zobaczyła poruszającą się ogromną rzecz, jej ciało zadrżało, a jej serce zalała dziwna uczucie.
– Jeszcze przed chwilą byłaś jak wilk i tygrys, a teraz zachowujesz się jak cnotliwa dziewczyna… – mruknął Qin Chuan, po cichu ubierając się.
– Idź za mną! – Cesarzowa Yao Xi nie usłyszała, co powiedział Qin Chuan, jej twarz wciąż lekko się rumieniła.
Ledwie wypowiedziała te słowa, Qin Chuan poczuł przed oczami błysk i został wciągnięty do tajemniczej przestrzeni.
Była to przestrzeń z bezkresem gwiazd.
W samym jej centrum znajdował się ogromny, brązowy kocioł, o czterech nogach i dwóch uszach, ozdobiony rzeźbieniami przedstawiającymi kwiaty, ptaki, owady i ryby.
Patrząc na ten brązowy kocioł, wzrok Qin Chuan przyciągnęły dwa wyryte na nim krwistoczerwone znaki.
Nazwa kotła: Ziemia i Niebiosa!
– To jest przestrzeń Boskiego Pieca Ziemi i Niebios. Powodem, dla którego mogłam uciec do tego niższego świata, będąc pod wpływem Pestkowca Kwiatu Tamtej Strony Wiosennego Jadu, było poleganie na tym pradawnym boskim przedmiocie. – Cesarzowa Yao Xi wskazała na brązowy kocioł przed nimi i powoli powiedziała: – Ten przedmiot znalazłam przypadkiem w pewnej tajemniczej krainie. Nie znam jego dokładnego pochodzenia, wiem tylko, że ten duchowy piec ma zdolność rafinacji.
– Może rafinować gwiazdy, może rafinować wszystko na świecie! – Mówiąc to, Cesarzowa Yao Xi machnęła ręką i niezliczone, niezwykle cenne zioła poleciały do ​​pieca.
– Chociaż ten duchowy piec może rafinować wszystko, wiąże się z tym ogromne ryzyko. Wystarczy chwila nieuwagi, a skończysz bez śladu kości. Ale może też obudzić ukrytą linię krwi w twoim ciele, czy jesteś gotów? – Cesarzowa Yao Xi spojrzała intensywnie na Qin Chuan, a mówiąc ostatnie słowa, jej mina stała się znacznie poważniejsza.
Nawet w pełni sił nie mogła w pełni kontrolować tego Boskiego Pieca Ziemi i Niebios, a co dopiero teraz, gdy była ciężko ranna. Jeden wypadek i ten młody człowiek mógłby obrócić się w perzynę.
– Jestem gotów! – Oczy Qin Chuan były zdecydowane, bez wahania.
Gdyby nie mógł odzyskać swojej linii krwi, byłby niczym zwykły człowiek, a myśl o zemście byłaby czystym szaleństwem. Nawet miałby jedną szansę, chciałby jej spróbować.
Na myśl o Młodym Mistrzu Sekty Grzmotów, który odebrał mu linię krwi, oraz o niezliczonych pogardliwych spojrzeniach, które znosił po tym, jak jego kultywacja została zniszczona.
Pragnienie Qin Chuan, by stać się silniejszym, stało się niezłomne.
Cesarzowa Yao Xi skinęła głową, nie mówiąc nic więcej, uszanowała decyzję chłopaka.
Qin Chuan wziął głęboki oddech i wskoczył do pieca.
Ledwie wszedł do pieca, niezliczone niebieskie płomienie zaczęły się do niego zbliżać.
– Chrup! – Niedługo potem w piecu rozległ się trzask.
Qin Chuan czuł, jak każdy centymetr jego skóry, każda kość jest spalana przez te płomienie.
– Ach! – Początkowo Qin Chuan mógł to znieść, ale gdy temperatura w piecu rosła, nie mógł powstrzymać krzyku.
Wkrótce całe ciało Qin Chuan stało się czerwone, a przerażające pęknięcia zaczęły pojawiać się na jego twarzy, szybko rozprzestrzeniając się na całe ciało.
Ale tak zwana ukryta linia krwi wciąż nie wykazywała żadnych oznak.
– Wyjdź! Jeśli tego nie zrobisz, twoje ciało i duch zostaną zniszczone! – Cesarzowa Yao Xi, wyczuwając, co dzieje się w Boskim Piecu Ziemi i Niebios, zmarszczyła brwi i nie mogła powstrzymać się od przypomnienia.
– Nie, to wciąż za mało! – Qin Chuan miał zaczerwienione oczy i zaciskał zęby.
Gdyby nie mógł obudzić swojej linii krwi, wolałby umrzeć w ten sposób.
– Naprawdę szalony… – Cesarzowa Yao Xi lekko potrząsnęła głową, po chwili namysłu machnęła ręką i zielone światło wleciało do Boskiego Pieca Ziemi i Niebios.
Był to zielony liść wierzby. Po wejściu do Boskiego Pieca Ziemi i Niebios, Qin Chuan wyraźnie wyczuł, że temperatura w piecu znacznie spadła.
Ale tylko przez chwilę temperatura w Boskim Piecu Ziemi i Niebios zaczęła ponownie rosnąć, wracając do poprzedniego stanu, a nawet stając się bardziej przerażająca niż wcześniej.
– Wystarczy! Jeśli tak dalej pójdzie, naprawdę umrzesz! – Z jakiegoś powodu Cesarzowa Yao Xi nie chciała, aby zginął.
– Jeszcze trochę, jeszcze trochę… – W tym momencie Qin Chuan był już przytomny, ledwie trzymając się przy życiu, mógł tylko mówić z drętwieniem.
Słysząc to, Cesarzowa Yao Xi po wielokrotnych wahaniach posłuchała Qin Chuan i nie interweniowała.
– Trzask! – Po kolejnej chwili w Boskim Piecu Ziemi i Niebios zaczęły rozlegać się dziwne dźwięki.
Twarz Cesarzowej Yao Xi zmieniła się. Właśnie wtedy, gdy chciała siłą wyciągnąć Qin Chuan, bez względu na to, co powiedziałby.
Z pieca nagle rozległ się ryk feniksa!
Wraz z upadkiem ryku feniksa, krwistoczerwony feniks wzbił się w niebo z pieca, unosząc kokon krwi i wyciągając go z Boskiego Pieca Ziemi i Niebios.
– Reinkarnacja Feniksa… – Patrząc na kokon krwi przed sobą, Cesarzowa Yao Xi wymamrotała, a w jej oczach przemknął szok.
Po chwili z kokonu krwi wyciągnęła się czarna ręka, a wkrótce Qin Chuan sam wyszedł.
– Uff! – Qin Chuan westchnął głęboko. W kotle naprawdę czuł śmierć.
– Chrupc, chrupc… – Z głośnym, chrupkim dźwiękiem, zwęglona zewnętrzna skóra Qin Chuan zaczęła gęsto pękać.
Wkrótce te zwęglone skórki odpadały kawałek po kawałku, odsłaniając skórę gładką jak u niemowlęcia.
Patrząc na swoje nieskazitelnie białe dłonie, Qin Chuan czuł głęboki niedowierzanie.
Co więcej, czuł, że siła jego ciała, w porównaniu do poprzedniej, była skokiem jakościowym, jakby narodził się na nowo.
W tym samym czasie, w ciele Qin Chuan, w wyniku przebudzenia linii krwi, potężna energia Xuan zaczęła gromadzić się w Medycynie Pola?
Obecny oddech Qin Chuan również piął się w górę.
– Ósmy poziom Warstwy Ciała!
– Ósmy poziom Warstwy Ciała!
– Dziewiąty poziom Warstwy Ciała!
Ta energia ostatecznie zatrzymała się na trzecim poziomie Mistyka.
– Mistyk trzeciego poziomu?! – Czując energię w swoim ciele, Qin Chuan otworzył szeroko oczy, nie mogąc uwierzyć.
Na Kontynencie Tianyuan, kultywacja bojowa ma łącznie dziesięć królestw, a mianowicie: Warstwa Ciała, Mistyk, Wielki Mistrz Xján, Arcybiskup Xján, Król Xján, Cesarz Xján, Cesarz Xján, Najwyższy Xján, Święty Xján, Cesarz Xján.
Od najniższego do najwyższego, odpowiednio od pierwszego do dziewiątego poziomu.
I chociaż wcześniej był na szóstym poziomie Mistyka, ale ponieważ jego Medycyna Pola zostało zrujnowane, nie miał już żadnej kultywacji.
Teraz, dzięki przebudzeniu linii krwi, powrócił do trzeciego poziomu Mistyka!
– Jaka to linia krwi? Czyżby Siedmiogwiazdkowa Linia Krwi? – Qin Chuan zgadywał śmiało.
Samo przebudzenie linii krwi spowodowało tak duży wzrost poziomu, na pewno nie mógł się równać z jego poprzednią sześciogwiazdkową krwią płonącego tygrysa.
– Siedmiogwiazdkowa? – Cesarzowa Yao Xi uśmiechnęła się lekko. – To Dziewięciogwiazdkowa Linia Krwi, jedno z najpotężniejszych boskich zwierząt, które istniało od zarania dziejów!
Dziesięć gwiazdek!
Słysząc to, Qin Chuan otworzył szeroko oczy, z niedowierzaniem.
W całym Cesarstwie Gan Yang podobno posiadało siedmiogwiazdkową linię krwi było niewielu ludzi, a ośmiogwiazdkowej linii krwi nie słyszano w ogóle.
A dowiedziawszy się od Cesarzowej Yao Xi, że ma dziesięciogwiazdkową linię krwi, jak Qin Chuan mógł się nie zdziwić.
– Niedawne wymuszone użycie Boskiego Pieca Ziemi i Niebios spowodowało niestabilność mojej energii, a Pestkowiec Kwiatu Tamtej Strony Wiosennego Jadu ponownie się uaktywnił… – W tym momencie od Cesarzowej Yao Xi, która była miękka i słaba, nagle dobiegł głos.
Qin Chuan wciąż pogrążony był w radości z przebudzenia linii krwi, kompletnie nie zareagował.
Poczuł tylko zapach perfum, a Cesarzowa Yao Xi ponownie przycisnęła go do ziemi.
– Jestem zmęczona, tym razem ty jesteś na górze…

Komentarze do rozdziału

0
Zaloguj się Zaloguj się, aby zostawić komentarz.
Ładowanie komentarzy…