Wieczorem Lu Shen, niosąc stertę akt spraw, wrócił do swojego wynajmowanego pokoju.
Po uporządkowaniu myśli zaczął przeglądać akta, notując na kartce A4 potencjalne problemy i największego jak dotąd podejrzanego.
Gdy skończył, zebrał myśli i czekał, aż Ning Chuxia jutro wykona jego polecenia, zanim podejmie dalsze decyzje.
Bip, bip, bip...
Po powrocie do normalności leżąc na łóżku, prawie już odpuszczał.
Zadzwonił komunikator QQ na jego telefonie.
Podniósł go i spojrzał!
Ta użytkowniczka sieci o pseudonimie Kapitan Czarny Kot wysłała mu wiadomość.
Kapitan Czarny Kot: „Mały glino, który odpoczywa, nie mogę dziś być online, mam jeszcze pracę do skończenia!”
Kapitan Czarny Kot: „Baw się dziś sam, jak będę miała czas, to się odezwę, 【gorzki uśmiech】.”
Lu Shen: „Ach, co się stało? Jest dzisiaj bardzo zajęta?”
Kapitan Czarny Kot: „Tak, ostatnio jest sporo pilnych spraw, dzisiaj odkryłam nowy kierunek śledztwa i muszę szybko zebrać potrzebne rzeczy. 【bezradność】”
Lu Shen: „Cholera, jesteś dziewczyną, jaki szef przydzielił ci tak ciężkie zadania? Pokazałbym mu środkowy palec.”
Kapitan Czarny Kot: „Uuuu... to nie szef to zlecił, tylko mój uczeń!”
Lu Shen: „Oho, masz ucznia tak wcześnie? Niesamowite, ale twój uczeń też jest niesamowity, że potrafi wykorzystywać swoją mistrzynię!”
Kapitan Czarny Kot: „On, wykorzystuje mnie, hmph, jeśli popełni błąd, ja, Kapitan Czarny Kot, mała wróżka, bezpośrednio go unicestwię w imieniu księżyca.”
Lu Shen: „Hahaha, wspieram cię, ja też narysuję dla małej wróżki kółko i przeklnę go.”
Kapitan Czarny Kot: „Hihhihi, o której dziś idziesz spać? Twoja ciocia nadal cię namawia na znalezienie dziewczyny?”
Lu Shen: „Ach, nie wspominaj o tym, mój matka i ojciec nieustannie mnie namawiają, ale i tak tego nie widzą w domu, więc nieważne. A ty, ostatnio twój wujek mocno naciskał, czemu jeszcze nie znalazłaś?”
Kapitan Czarny Kot: „Ohoho, broń Boże, na razie nie spotkałam nikogo, kto by mnie poruszył.”
Lu Shen: „Twoje serce nie musi się poruszać, już je schwyciłem.”
Kapitan Czarny Kot: „Gładkie słówka, czy wydarzyło się dzisiaj coś ciekawego? Opowiedz mi, żebym mogła się zrelaksować, a potem w pracy będę jeszcze bardziej starać się.”
Lu Shen: „Ech, dzisiaj, mój szef mnie znienawidził!”
Kapitan Czarny Kot: „Jak to?”
Lu Shen: „Publicznie wyznałem miłość szefowej, ona mi się odwdzięczyła, ale to był tylko żart!”
Kapitan Czarny Kot: „Hehehe, mówiłam ci, żebyś nie był taki niepoważny, teraz masz za swoje, będziesz miał kłopoty. Czy to męski czy żeński szef?”
Lu Shen: „Hej, hej, hej, to, co mówisz, jest bez sensu. Jestem w 24-karatowym szczerym mężczyzną, jeśli nie wierzysz, możesz się umówić ze mną na żywo!”
Kapitan Czarny Kot: „Spadaj.”
Lu Shen: „A ty!”
Kapitan Czarny Kot: „Ja? Zbieg okoliczności, podobnie jak ty.”
Lu Shen: „Nie do wiary, brawo, odważyli się wyznać ci miłość, skąd ten gość? Z prowincji, czy jeszcze wyżej?”
Kapitan Czarny Kot: „Nie mówmy o tym, im jest jeszcze zielony.”
Lu Shen: „Heh heh, czy on ci się spodoba?”
Kapitan Czarny Kot: „Spodobać? Hahaha, prędzej spodobasz się ty niż on... 【wściekłość】”
Kapitan Czarny Kot: „Skończył się czas, baw się dziś sam, idę załatwić sprawy, odezwę się później!”
Lu Shen: „Czyli chcesz się ze mną spotkać na żywo, 【złoczyński uśmiech】”
Kapitan Czarny Kot: „Jak mnie doprowadzisz do rangi Króla, wtedy pomyślę, heh heh 【sarkastyczny uśmiech】”
Lu Shen: „Śpij dobrze!”
Kapitan Czarny Kot: „Mm, dobranoc.”
Lu Shen uśmiechał się głupkowato, patrząc na wiadomości. Ta sieciowa koleżanka była kimś, kogo poznał, grając w King of Glory jakiś czas temu. Była okropnie słaba.
Odkąd nauczył ją raz grać, często prosiła Lu Shena, żeby z nią grał.
Lu Shen był bezradny, jej umiejętności w King of Glory można było opisać jako: oszołomiony kurczak, kciuki jak patyki, tak słaba, że aż wulgarna. Można powiedzieć, że grała na pozycji junglera, podczas gdy jej statystyki wynosiły 0-12.
Jednak skoro dziewczyna chciała towarzystwa, Lu Shenowi to nie przeszkadzało.
King of Glory? To dla niego bułka z masłem.
Niech zobaczy, czy będzie się potem śmiać, gdy poprosi ją, żeby nazywała go tatą.
Nie, co jeśli na żywo okaże się być jak Ru Hua, Ba Liang Jin, albo facet z dużymi stopami?
Syk!
Lu Shenowi przeszły dreszcze, szybko zaprzeczył tej myśli, samokrytykując się: Lu Shen, skąd u ciebie tyle wewnętrznych monologów, musi być piękną kobietą!
W porównaniu do tej „Tygrysicy z Wydziału Spraw Ciężkich”, która była wredna z dnia na dzień bez powodu, Kapitan Czarny Kot była o wiele milsza.
Po zebraniu myśli, Lu Shen spojrzał na dokumenty na biurku i, z przyzwyczajenia, ponownie je podniósł, aby je przestudiować.
Zaginiona od pół roku, szanse na przeżycie były niewielkie.
Podejrzany numer jeden, nauczyciel matematyki w gimnazjum, wykształcenie, sytuacja rodzinna, charakter, hobby...
Podejrzany numer dwa...
Podejrzany numer trzy...
Droga poza szkołą, to miejsce jest na południowym wschodzie, na zewnątrz znajduje się rozwidlenie w kształcie litery Y.
Nie ma tam kamer monitoringu, najbliższa kamera znajduje się w odległości około kilometra, na skrzyżowaniu ulicy Boxue Road...
Skoro wyszła przez otwór odpływowy przy ścianie, to te skrzyżowania musiała minąć. Jak udało jej się to ukryć?
A na spince z motylkiem wciąż były ślady nadepnięcia. W tamtym momencie ofiara na pewno została obezwładniona, lub po prostu zemdlała po dotarciu w to miejsce. Spinka z motylkiem wypadła przypadkowo, podejrzany tego nie zauważył, ponieważ się spieszył, bojąc się, że ktoś go rozpozna.
Strach przed rozpoznaniem oznacza, że był to ktoś znajomy.
Skoro był to ktoś znajomy, musiał mieć motyw działania. Co mogło sprawić, że podejrzany miał motyw działania wobec dziewczyny?
Zazdrość wśród rówieśników, gniew między nauczycielem a uczniem, czy coś innego?
Różne pytania jedno po drugim pojawiały się w umyśle Lu Shena.
Lu Shen zrobił notatki, przygotowując się do jutrzejszego przestudiowania materiałów tej tak zwanej „Tygrysicy z Wydziału Spraw Ciężkich”.
W końcu zostały tylko cztery dni!
Czas był krótki, ale nie było potrzeby się tak spieszyć.
Skoro Oko Detektywa potrafiło uchwycić nieostre obrazy, to na zewnątrz też mogło.
Jedyną wadą było to, że nie było widać twarzy, jak zamazany obraz.
Spróbuj!
Gdy lekki wieczorny wiatr musnął twarz Lu Shena przez parapet, poczuł lekki chłód i spojrzał na telefon. Nie wiedząc kiedy, przeglądał akta aż do pierwszej w nocy.
Przeciągnął się i odwrócił, gotów się położyć.
Przeglądaj zdjęcia pięknych kobiet na ulicy, żeby się zrelaksować.
QQ znów zaczął dzwonić.
Kapitan Czarny Kot: „Uuuu, mały glino, śpisz?”
Lu Shen: „Jeśli nie pójdziesz spać, będziesz miała podkrążone oczy, nawet jeśli będziesz służyć ludziom, nie musisz się tak wykończyć, czarna panienko!”
Kapitan Czarny Kot: „Właśnie skończyłam sprawy zawodowe, a w środku nocy moja matka znowu zaczęła naciskać, nalegając, żebym wzięła urlop i przyprowadziła chłopaka do domu, mówiąc, że jeśli będę zwlekać, zostanę starą panną. 【gorzkie】”
Lu Shen: „Dobrze, z ciężkim sercem mogę się z tobą spotkać na żywo i ci towarzyszyć!”
Kapitan Czarny Kot: „Spadaj, proszą, żebym pomyślała o sposobie na zwlekanie 【szaleńczo】”
Lu Shen: „Zwlekać, jak zwlekać? Zajęta pracą to wymówka? Brak chęci do szukania to też nie wymówka!”
Lu Shen: „Jedynym sposobem jest powiedzenie im, że przyprowadzisz go w czasie urlopu. Powiedz najpierw tak, a potem w czasie urlopu wymyślisz sposób.”
Lu Shen: „Jeśli naprawdę nic nie wymyślisz, pojadę z tobą.”
Kapitan Czarny Kot: „Dobrze, tylko tak można, ale wtedy musisz mi pomóc!”
Lu Shen: „Dobrze!”
Kapitan Czarny Kot: „Jeszcze nie widziałam, jak wyglądasz. A co jeśli będziesz brzydki jak noc 【zmartwienie】”
Lu Shen: „Hahaha, bracie, nie tylko jestem szczerym mężczyzną, ale jestem też 24-karatowym przystojniakiem. Mówiąc prościej, poza przystojniactwem, nie mam nic innego. 【błyszczący】”
Kapitan Czarny Kot: „Żartujesz, chociaż nie jestem fanką wyglądu, potrzebna jest też harmonia dusz! 【złoczyński uśmiech】”
Lu Shen: „A ty, obyś nie sprawiła, że zwymiotuję! 【złoczyński uśmiech】”
Kapitan Czarny Kot: „Hihhihi, powiedziałam ci, że jestem podobna do Ru Huu, boisz się? 【uwodzicielsko】”
Lu Shen: „Zazwyczaj dziewczyny, które mówią o sobie, że są brzydkie, są piękne...”
Kapitan Czarny Kot: „Co...!”
Ning Chuxia, trzymając telefon, zamarła. Na jej zimnej twarzy pojawił się rzadki uśmiech.
Kapitan Czarny Kot: „Hmph, potem tylko nie przestrasz się 【dobranoc】”
Lu Shen: „Hahaha, oprócz dziewczyn, które wyglądają bardzo patriotycznie, nigdy się nie bałem 【dobre sny】”