Przejdź do treści rozdziału

Rozdział 13

1194 słów6 minut czytania

Kiedy dotarli do bram szkoły, Dżi Jang-jang powiedział: „Chodź, zawiozę cię moim samochodem”.
Wyjął kluczyki do Ferrari i nacisnął przycisk.
„Jakbyś mnie zabrał, to ja bym na tym stracił. Powinieneś zabrać jakąś dziewczynę. Co powiesz na Huang Zhitao?” zapytał żartobliwie Czenn Dżi-nnien.
Słysząc to, Dżi Jang-jang poczuł się rzadko spotykaną nieśmiałość i próbował ją ukryć, udając złość: „Jeśli nie chcesz jechać, możesz iść pieszo”.
„Ej, ej, ej, żartowałem. Skoro mogę się zabrać, to czemu nie?” Po tych słowach otworzył drzwi samochodu i bezceremonialnie usiadł na miejscu pasażera.
Dżi Jang-jang bezradnie pokręcił głową, wsiadł do samochodu, zapiął pasy, zręcznie dodał gazu do tyłu i wyjechał z parkingu przed szkołą.
Chociaż dopiero co zdał prawo jazdy, to ze względu na jego pasję do jazdy był już starym kierowcą, dosłownie.
„Jak wrażenia? Słyszałeś pracę silnika? Nieźle, prawda?” odezwał się Dżi Jang-jang z dumą.
„Nieźle, ale to tylko dźwięk silnika. Nie da się szybko jechać, bo albo przekroczysz prędkość, albo utkniesz w korku” powiedział Czenn Dżi-nnien, po czym poprawił się na siedzeniu. „A poza tym, dlaczego twoje siedzenie jest takie niewygodne? Dziurawi mnie na wskroś”.
Dżi Jang-jang spojrzał na niego z wyrzutem. „To mój wujek specjalnie je zmodyfikował. Konstrukcja lekka, nie mów bez sensu, jeśli się nie znasz”.
„Wujek Liu naprawdę nie ma co robić. Ja bym wszystko zmodyfikował dla komfortu. Gdybyś posłuchał mnie, miałbyś już kilka ciotek” żartował Czenn Dżi-nnien.
Dżi Jang-jang zaśmiał się. „Zaraz sam sobie z nim pogadaj, zobaczymy, czy cię nie zlinczuje”.
„Hee, to nie ja, ja tego nie zrobiłem, nie mów tak, nie oskarżaj niewinnych ” Czenn Dżi-nnien zaprzeczył od razu.
Po pół godzinie obaj dotarli do centrum rozrywki o niemałych rozmiarach. Na pierwszym piętrze znajdował się tor gokartowy, na drugim i trzecim kino. Było tam sporo ludzi, ale większość stanowili młodzi.
Po wejściu na drugie piętro natknęli się na wujka Dżi Jang-janga, Liu Zhenga.
„Duży Jang, Dżi-nnien, przyszliście.” przywitał się, siedząc przed oknem od podłogi do sufitu.
„Wujku Liu”
Czenn Dżi-nnien podszedł i usiadł na wolnym miejscu.
Liu Zheng zwrócił się do swojego siostrzeńca: „Duży Jang, dopracowałem twój samochód wyścigowy. Kąt przednich kół został dostosowany, stosunek powietrza i paliwa w gaźniku również został zmieniony, a tylny rozstaw kół został specjalnie poszerzony o centymetr. Szybko się przebierz i wypróbuj”.
Dla Dżi Jang-janga była to wspaniała wiadomość. Z podekscytowaniem powiedział: „Dziękuję, wujku”.
Po czym pobiegł do szatni.
„Dżi-nnien, czemu ostatnio nie wychodzisz się pobawić? Przywiozłem kilka nowych samochodów, przyjdź i wypróbuj” powiedział Liu Zheng do Czenn Dżi-nniena. Ewidentnie nie był on pierwszy raz w tym miejscu i był już dobrze zaznajomiony.
„Nie spieszę się” odparł Czenn Dżi-nnien. „Mam ważniejszą sprawę, o której chciałbym z tobą porozmawiać, wujku”.
„Hm?” Liu Zheng lekko się zdziwił. „O co chodzi, mów śmiało”.
Czenn Dżi-nnien nie zwodził go dłużej i zadał pytanie wprost: „Wujku Liu, mam projekt filmowy i telewizyjny, nie wiem, czy jesteś zainteresowany”.
Miał zamiar znaleźć inwestora, aby sfilmować „Początek”.
„Projekt filmowy i telewizyjny? Projekt w firmie twojego ojca?” zapytał Liu Zheng, który znał sytuację rodzinną Czenn Dżi-nniena i dlatego natychmiast pomyślał, że jest to inwestycja firmy jego ojca.
„Nie, nie, to mój własny projekt filmowy i telewizyjny, nie ma nic wspólnego z moim ojcem” pospiesznie wyjaśnił Czenn Dżi-nnien. „Zamierzam nakręcić dramat internetowy i teraz szukam inwestorów”.
Pierwszą reakcją Liu Zhenga było to, że Czenn Dżi-nnien żartuje, ale widząc jego poważną minę, wydawało się, że nie żartuje.
„Dżi-nnien, mówisz poważnie?”
„Oczywiście, że tak. Właśnie skończyłem kręcić film i teraz planuję kolejny projekt. Dziś przypadkiem się spotkaliśmy, więc przyszedłem porozmawiać z tobą, tym naszym złotym kawalerem” powiedział Czenn Dżi-nnien.
Liu Zheng prowadził salon samochodowy 4S, zajmował się również sprzedażą niektórych samochodów sportowych i importem równoległym, do tego dochodziła obsługa centrum rozrywki, więc osobiście nie brakowało mu pieniędzy.
„Nie do wiary, już skończyłeś jeden film? Kiedy to zrobiłeś?” zdziwił się Liu Zheng.
„Właśnie podczas wakacji letnich. Wziąłem kilka milionów od domu i nakręciłem film, postprodukcja jest prawie gotowa, spodziewam się, że będzie można go obejrzeć w przyszłym miesiącu, zyski są niezagrożone” Czenn Dżi-nnien lekko przesadził z inwestycją.
Z dwóch milionów zrobiło się kilka milionów, aby Liu Zheng sam sobie to dopowiedział, jeśli chodzi o zyski, najpierw trzeba było się pochwalić.
Liu Zheng również od lat obracał się w kręgach biznesowych, więc nie dało się go łatwo oszukać, ale skoro rodzina Czenn Dżi-nniena odważyła się zainwestować pieniądze, i to kilka milionów, to naturalnie coś o tym wiedzieli.
Pomyślał przez chwilę, nie odmówił ani nie zgodził się, w końcu informacji było zbyt mało.
„Posłuchaj, nie znam się na tym projekcie filmowym i telewizyjnym. Najpierw prześlij mi scenariusz, poszukam kogoś, kto pomoże mi go ocenić. Kiedy ukaże się twój film, też pójdę go obejrzeć, żeby cię wesprzeć”.
W rzeczywistości słowa Liu Zhenga były już bardzo uprzejme, reakcja była znacznie lepsza niż przewidywał Czenn Dżi-nnien.
„Oczywiście, ani pośpiechu. Za kilka dni dam ci scenariusz” powiedział Czenn Dżi-nnien, którego scenariusz nie był jeszcze wydrukowany. „Czas premiery nie jest jeszcze ustalony, na razie tylko wiadomo, że zostanie udostępniony na Tencent Video, z podziałem dochodów z oglądalności. Wtedy na pewno obejrzysz moje wielkie dzieło”.
Słysząc jego pewny siebie ton, Liu Zheng też się uśmiechnął. Pójdzie obejrzeć go dokładnie, a jeśli film okaże się dobry, to zainwestowanie w kolejny projekt nie będzie problemem.
„Nie ma problemu” powiedział Liu Zheng z uśmiechem, po czym zaprosił go do przebrania. „Chodź, weźmiemy udział w dwóch okrążeniach na torze, zobaczymy, czy zrobiłeś postępy”.
Liu Zheng lubił bawić się samochodami wyścigowymi, ale jego umiejętności były przeciętne. Zwykle wygrywał z jeszcze gorszym od siebie Czenn Dżi-nnienem.
„OK, stara zasada, kto przegra, ten płaci za napoje” zgodził się Czenn Dżi-nnien.
Oboje przebrali się, założyli kaski i ruszyli z pola startowego.
Na torze ścigali się nawzajem, było gwarno i wesoło.
Chociaż gokarty wyglądają na małe, to w rzeczywistości nie są wolne. Gokarty wyścigowe mogą z łatwością osiągać prędkość ponad 130 km/h, a ze względu na bardzo niski środek ciężkości, kierowcy odczuwają względną prędkość jeszcze większą niż rzeczywistą.
Jednak ze względu na ograniczenia małego terenu i krótkiej trasy, Liu Zheng nie mógł tu zastosować takich gokartów. Używał zmodyfikowanych gokartów rekreacyjnych. Nawet wtedy maksymalna prędkość mogła przekraczać 70 km/h.
Na poboczu wyraźnie słychać było dźwięk gokartów pędzących z dużą prędkością i ryk licznych silników.
Po dwóch okrążeniach Czenn Dżi-nnien pierwszy wrócił na linię startu. Po chwili Liu Zheng zakończył jazdę.
Zdejmując ciężki kask, Liu Zheng zawołał: „Nieźle, Dżi-nnien! Miesiąca wakacji nie widziałem cię, a twoje umiejętności jazdy znacznie się poprawiły”.
„Oczywiście, że tak. Po trzech dniach należy patrzeć na kogoś z nowym szacunkiem”.
„Hahaha, dobrze. Dziś ci odpuszczę. Co chcesz wypić? Pójdę kupić”. Liu Zheng roześmiał się szczerze, wstając z gokarta.
„Mleczna herbata o smaku taro, bez lodów, z małą ilością cukru” powiedział Czenn Dżi-nnien z dumą. W przeszłości częściej przegrywał i biegał po napoje, dzisiaj wreszcie odpoczął.
„Nie ma problemu, pójdę kupić” powiedział Liu Zheng. „Potem powiedz Dużemu Jangu, żeby pobawił się tylko kilka okrążeń. Po południu cała rodzina musi wyjść na kolację”.
Czenn Dżi-nnien skinął głową na zgodę.
Kiedy Dżi Jang-jang wrócił, Czenn Dżi-nnien mu o tym powiedział, ale gdy Dżi Jang-jang to usłyszał, stracił entuzjazm i wydawał się niezbyt zainteresowany.
Czenn Dżi-nnien bezradnie wzruszył ramionami. Cóż, to jest szczęśliwy problem.
Kto by pomyślał, że ma polityka pełniącego funkcję burmistrza, który często jest poza domem.

Komentarze do rozdziału

0
Zaloguj się Zaloguj się, aby zostawić komentarz.
Ładowanie komentarzy…