Przejdź do treści rozdziału

Rozdział 4

1166 słów6 minut czytania

Słysząc to, Ye Czangczing zaczął gotować makaron, podczas gdy cała trójka z ciekawością zbliżyła się do dużego stołu.
Kiedy podeszli bliżej, wyczuli zapach i ich wzrok natychmiast skupił się na misce z sosem z tartego mięsa, z której wydobywał się ten aromat.
„Jaki wspaniały zapach.”
Wyraz ich twarzy się zmienił, zapach ten sprawił, że ich apetyt wzrósł, a robaki w ich żołądkach zaczęły wręcz wariować.
„Starszy bracie, to ty to zrobiłeś?”
Z ust ciekła mu ślina, obrócił się i zapytał Ye Czangczinga.
„Tak.”
„Czy… czy możemy spróbować?”
„Trzej starsi bracia, proszę, nie spieszcie się. Ten sos z tartego mięsa jest najlepszy z makaronem.”
Jedząc sam sos, słysząc te słowa, Ye Czangczing lekko się skrzywił, przecież przed chwilą zachowywał się obojętnie.
Słysząc to, cała trójka nie chciała się narzucać i mogła tylko stać grzecznie przy stole, ale w ich oczach patrzących na miskę z sosem, błyszczała nieskończona światłość, a ślina z kącików ust wciąż ciekła nieprzerwanie.
„Cholera, młodszy bracie, kapnąłeś mi na buty.”
„A ty też, starszy bracie, masz już mokry kołnierzyk.”
„Ach…”
Nigdy wcześniej nie czuli, że czas płynie tak wolno. Patrząc na miskę z sosem z tartego mięsa i na Ye Czangczinga gotującego makaron, cała trójka czuła, że dzisiejszy makaron gotuje się wyjątkowo wolno.
Zwykle makaron gotuje się szybko, gdy woda zaczyna wrzeć.
„Młodszy bracie Ye Czangczing, jeszcze niegotowe?”
To było już trzecie ponaglenie. Słysząc to, Ye Czangczing z westchnieniem odpowiedział:
„Potrzebna tylko jedna porcja wody, trzej starsi bracia, proszę, bądźcie cierpliwi.”
„Jak tu nie być cierpliwym? Jak mówi przysłowie, kto nie je gorliwie, ten ma problemy z charakterem. Młodszy bracie Ye Czangczing, moim zdaniem już wystarczy, wolę makaron trochę twardszy.”
Dla tej porcji sosu z tartego mięsa cała trójka straciła wszelkie zahamowania.
Wcześniej, gdy przychodzili do kuchni, to tylko wtedy, gdy nie mieli innego wyjścia. Teraz jednak, wyszli z nich prawdziwi głodomory.
Podczas gdy cała trójka czekała, inni janitor disciple również zaczęli przybywać jeden po drugim, wchodząc na małe podwórze.
Podobnie jak trójka starszych braci, na widok dużego kotła i stołu, wszyscy byli zdumieni, ale zaraz potem, gdy poczuli zapach sosu z tartego mięsa, każdy stracił panowanie nad sobą.
Ten zapach, dla nich, był wręcz nieodparty.
„Młodszy bracie Ye Czangczing, już gotowe?”
„Nie mogę się doczekać. Może młodszy bracie, dasz mi miskę surowego makaronu bezpośrednio? Starszy brat zazwyczaj lubi jeść żywe stworzenia.”
Makaron dla trzech pierwszych starszych braci był gotowy. Ye Czangczing nałożył im sos z tartego mięsa, posypał szczypiorkiem, ogórkiem i innymi dodatkami.
Nauczył też całą trójkę, by przed jedzeniem dobrze wymieszać makaron z sosem.
Już i tak trudny do zniesienia zapach sosu z tartego mięsa, w tej chwili, wraz z mieszaniem przez całą trójkę, stał się jeszcze bardziej aromatyczny, co spowodowało, że wszyscy wokół ślinili się z zazdrości.
„Cholera, naprawdę niesamowicie pachnie.”
„Ciekawe, jaki to smak.”
Wszyscy starsi bracia wpatrywali się intensywnie w całą trójkę, pragnąc dowiedzieć się, jaki smak ma ta nigdy wcześniej nie widziana zupa z makaronem.
Po dokładnym wymieszaniu, gdy cała trójka nabrała widelcem porcję i włożyła ją do ust, wszyscy wstrzymali oddech, czekając na odpowiedź.
W tym samym czasie Ye Czangczing, który nadal gotował makaron, potrząsnął głową i roześmiał się z niedowierzaniem. Co to za napięcie przy jedzeniu makaronu?
„Młodszy bracie, jak smakuje?”
„Czy jest dobre?”
Widząc, jak cała trójka, przeżuwając makaron, wygląda na niezwykle zadowoloną, wszyscy wokół z niecierpliwością pytali.
Powiedzcie wreszcie, czy jest dobre, czy nie.
Cała trójka nie odpowiedziała, ale w następnej chwili, ich usta zamieniły się w ogromne przepaście, a makaron w misce znikał w nich z zawrotną prędkością.
Wyglądali, jakby nie jedli od kilku dni. Widząc to, wszyscy obecni od razu zrozumieli, że ta zupa z makaronem jest absolutnie pyszna.
Wszyscy szaleli wokół Ye Czangczinga, z niecierpliwością czekając na swoją porcję makaronu.
Przez chwilę, całe podwórze kuchni wypełniło się okrzykami.
„Młodszy bracie Ye Czangczing, dodaj mi porcję, proszę. Starszy brat ostatnio trenuje ciało i ma dużo większy apetyt.”
„Ty frajerze, czy nie mówiłeś wczoraj, że chcesz się przebranżowić na Ścieżkę pigułek? I planowałeś przejść na Szczyt Króla Leków, ćwiczyć swoje ciało przez pięć minut? Młodszy bracie, nie słuchaj go, starszy brat ostatnio zajmuje się wytwarzaniem artefaktów, daj mi dużą miskę.”
„Młodszy bracie, już gotowe? Widzisz, makaron wypływa, można, można.”
„Młodszy bracie, mój surowy makaron? Starszy brat nie lubi pieczonych potraw, daj mi po prostu surowy makaron.”
Dziesięciu lub dwudziestu ludzi otoczyło Ye Czangczinga i zaczęło krzyczeć, ale ten się tym nie przejmował. Gotował makaron metodycznie.
Ta duża kociołek, na raz, mogła ugotować co najmniej dziesięć misek makaronu.
Wkrótce, druga partia makaronu była gotowa. Widząc to, oczy wielu starszych braci zaczerwieniły się. Patrząc na dziesięć misek makaronu, wyglądało to, jakby widzieli jakiś rzadki skarb.
Najstarszy z obecnych starszych braci powiedział:
„Wszyscy młodsi bracia, uważam, że nasza Sekt Daoji zawsze miał tradycję szanowania starszych i troszczenia się o młodszych, dlatego ta zupa z makaronu…”
„Moja.”
Starszy brat chciał coś powiedzieć, ale zanim zdążył dokończyć, wielu młodszych braci krzyknęło i rzuciło się naprzód, odpychając go z tłumu.
„Ja byłem pierwszy. Rozumiesz zasadę „kto pierwszy, ten lepszy”?”
„Czy nie słyszałeś, jak starszy brat mówił o szanowaniu starszych? Ja jestem starszy, ta miska makaronu powinna należeć do ciebie.”
„Nie, wszystko inne jest do dogadania, ale ta miska zupy z makaronem musi być moja.”
„Młodszy bracie, dam ci jedną Pigułkę wzmacniającą ciało, oddasz mi tę miskę zupy z makaronem?”
„Dam ci dwie, starszy bracie, puść.”
Dla miski zupy z makaronem, nawet niektórzy starsi bracia byli gotowi zapłacić jedną Pigułkę wzmacniającą ciało.
Trzeba wiedzieć, że Pigułka wzmacniająca ciało jest niezbędnym lekiem dla praktykujących w Body Refining Realm. Jako janitor disciple, otrzymywali miesięcznie tylko dziesięć sztuk.
Ale teraz, dla miski zupy z makaronu.
Co więcej, wszyscy jeszcze jej nie spróbowali, ale sam zapach wystarczył, by zagwarantować, że ta zupa z makaronu jest absolutnym przysmakiem, inaczej dlaczego tamci trzej jedli jak wygłodniałe tygrysy?
Ich prędkość jedzenia nie wyglądała na ludzką.
W rzeczywistości, kto miałby teraz najwięcej do powiedzenia, to bez wątpienia trzej starsi bracia, którzy już skosztowali smaku.
Teraz cała duża miska zupy z makaronem została przez nich zjedzona. Pachniała pięknie, a smakowała jeszcze wyborniej, pozostawiając niedosyt.
Sos z tartego mięsa zmieszany z makaronem, ten smak sprawiał, że nie można było się oprzeć.
Dlatego, po zjedzeniu jednej miski, cała trójka bez wahania szybko podeszła do Ye Czangczinga.
„Młodszy bracie, poproszę jeszcze jedną miskę.”
Po tych słowach, pozostali starsi bracia, którzy nadal walczyli o zupę z makaronem, spojrzeli na całą trójkę. W ich oczach błyskały złowrogie spojrzenia.
Najstarszy z poprzednich starszych braci, z wyrazem twarzy przypominającym lekki uśmiech, powiedział:
„Starszy brat uważa, że w tym momencie powinniście ustawić się w kolejce i pozwolić tym, którzy jeszcze nie jedli, zjeść pierwsi. Co wy na to?”
Przez chwilę, presja ze strony ponad dwudziestu starszych braci sprawiła, że cała trójka poczuła ukłucie w sercu, nieświadomie przełknęli ślinę. Zdrowy rozsądek podpowiadał im, by posłuchać starszego brata, ale usta mówiły same:
„Ale starszy bracie, ja chcę jeszcze jeść.”
W tym samym czasie, inni uczniowie zdobyli swoją porcję zupy z makaronem. Naśladując wspomnianą trójkę, wymieszali ją i po jednym kęsie, cała osoba wydawała się być wniebowzięta.
„Jak… jak pysznie.”

Komentarze do rozdziału

0
Zaloguj się Zaloguj się, aby zostawić komentarz.
Ładowanie komentarzy…