Przejdź do treści rozdziału

Rozdział 15

1180 słów6 minut czytania

Regulamin Sekt Daoji był rygorystyczny, a ludzie z Wydziału Egzekwowania Prawa byli bezstronni jak żelazne twarze, pozbawieni jakichkolwiek możliwości nadużyć.
Dlatego, gdyby Ye Czangczing zrobił coś z powodu chciwości, nikt nie byłby w stanie go ochronić.
Widząc zmartwioną twarz Pieniędzy Mają Talentu, Ye Czangczing rzekł bezradnie:
— Dyrektorze Pieniądze, o czym pan myśli? Nawet jeśli będę w opłakanym stanie, nie będę przecież kraść składników spożywczych. To przecież niewielkie pieniądze.
— Głównie dlatego, że w ostatnim czasie przybyło ludzi do kuchni, więc zużycie składników naturalnie przyspieszyło.
Po usłyszeniu wyjaśnień Ye Czangczinga, wyraz twarzy Pieniędzy Mają Talentu nieco się uspokoił.
Faktycznie, chociaż Ye Czangczing nie urodził się w tych najlepszych rodzinach, nie byłby na tyle zdesperowany, by zawracać sobie głowę czymś tak trywialnym jak składniki spożywcze. To przecież niewielkie pieniądze.
Składniki w kuchni były prawie wszystkie najzwyklejsze, faktycznie niewiele warte.
Jednak uwagi Ye Czangczinga o nagłym wzroście liczby osób w kuchni wzbudziły ciekawość Dyrektora Pieniędzy.
— Dlaczego nagle pojawiło się więcej ludzi? Pamiętam, że niewiele osób chodziło do kuchni?
— Może moje umiejętności kulinarne się poprawiły.
Ye Czangczing uśmiechnął się, ale w odpowiedzi otrzymał spojrzenie Pieniędzy Mają Talentu.
— Daj spokój, znam twoje umiejętności, chłopcze. Dopóki jedzenie jest jadalne, to już dobrze.
Nie wdając się w dalsze dyskusje, dopóki Ye Czangczing nie miał żadnych nieczystych zamiarów, Pieniądze Mają Talentu szybko sporządził zamówienie.
— Proszę.
— Dziękuję, Dyrektorze Pieniądze.
— Jeśli po południu nie będziesz miał nic do roboty, przyjdę do kuchni spróbować twojego rzemiosła i zobaczyć, czy faktycznie się poprawiło.
— Zawsze mile widziany.
— Haha, idź już, uważaj po drodze.
Po krótkiej wymianie uprzejmości, Ye Czangczing zabrał zamówienie i opuścił salę zewnętrznych dyrektorów.
Bardzo podobała mu się atmosfera Sekt Daoji, brakowało tych melodramatycznych fabuł z powieści z jego poprzedniego życia.
W całej Sekt Daoji nikt nie przyszedłby, by go bez powodu dręczyć, a nawet gdy miałby kłopoty, współbracia z sekty podaliby mu pomocną dłoń.
Uczniowie, Starszy na każdym szczeblu wykonywali swoje obowiązki, zapewniając normalne funkcjonowanie Sekt Daoji.
Schodząc po górskiej ścieżce, opuścił Szczyt Boskiego Miecza.
Spośród trzydziestu sześciu szczytów Sekt Daoji, poza jednym głównym szczytem, pozostałe trzydzieści pięć tworzyło formację, tworząc okrągły łańcuch górski.
Niedaleko poza górami znajdowało się ponad sto wiosek.
Wioski te były pod ochroną Sekt Daoji, ale jednocześnie odpowiadały za uprawę Duchowych Pól dla Sekt Daoji oraz hodowlę niskopoziomowych demonicznych bestii, takich jak czerwona wieprzowina.
W sensie świeckim, wioski te można by uznać za dzierżawców Sekt Daoji.
Jednak możliwość życia tutaj była już dla tych mieszkańców wielkim szczęściem.
Przede wszystkim nie musieli martwić się o ataki demonicznych bestii i złych duchów, a także o problemy z wyżywieniem, nie groziła im nędza.
Dodatkowo, Sekt Daoji nauczała również pewnych prostych metod wzmacniania ciała, pozwalając mieszkańcom na kultywację.
Chociaż nie były one na tym samym poziomie co pełnoprawne techniki, co najmniej wzmacniały ciało i zmniejszały problemy zdrowotne.
Co więcej, w porównaniu do świata zewnętrznego, młodzi ludzie z tych wiosek mieli większe szanse na wstąpienie do Sekt Daoji. Dopóki talent i korzenie były odpowiednie, można było od dzieciństwa rozpocząć kultywację w Sekt Daoji, co było jak wygrana na loterii.
Wzdłuż górskiej drogi przybył do najbliższej Szczytowi Boskiego Miecza wioski, nazwanej Wioską Rodziny Qi.
Był to dla niego znajomy widok, a widząc Ye Czangczinga, mieszkańcy Wioski Rodziny Qi entuzjastycznie go pozdrawiali.
— Mistrz Liść Nieśmiertelny przybył! Co tym razem będziesz zamawiać?
Nawet jako zwykły uczeń, w oczach mieszkańców, wszystko, co związane było z Sekt Daoji, było jak niebiańscy nieśmiertelni.
Na entuzjastyczne pozdrowienia wielu mieszkańców, Ye Czangczing odpowiedział z uśmiechem.
— Tak, zamawiam pewne rzeczy. Gdzie jest wieśniak?
— Jest w domu, zaprowadzę Nieśmiertelnego Mistrza.
Po odnalezieniu wieśniaka Wioski Rodziny Qi, przekazał mu listę potrzebnych składników spożywczych.
Były to głównie zwykłe rzeczy, takie jak Ryż Duchowy, czerwona wieprzowina, makaron, zielona cebulka, ogórek, a także Tofu Mleczne.
Jedna Wioska Rodziny Qi mogła dostarczyć te rzeczy, a szybko poproszono kogoś o ich przygotowanie.
Jedynie przypraw brakowało.
W końcu nie miały one wielkiego zastosowania, a ich cena była wysoka. Wioski u podnóża gór nie zajmowały się tym.
Aby skompletować potrzebne przyprawy, trzeba było udać się do miasta.
Najbliższe Sekt Daoji miasta były trzy, nazywane zbiorczo Trzy-Początki Miasto, rozmieszczone w formie trójkąta w trzech kierunkach od Sekt Daoji.
Były one wszystkie kontrolowane przez Sekt Daoji, niezwykle prosperujące, zaliczając się do dziesięciu największych miast Wschodniej Prowincji.
Obecnie najbliższe Ye Czangczingowi było Miasto Jiu Yuan. Jadąc Czarnym Koniem Łuskowatym, można było tam dotrzeć w ciągu godziny.
Sprawdzając czas, Ye Czangczing postanowił wybrać się tam po obiedzie. Pół dnia wystarczyłoby.
Po odebraniu potrzebnych rzeczy i schowaniu ich do Torby Stu Zgromadzeń, Ye Czangczing pożegnał się z mieszkańcami Wioski Rodziny Qi i wrócił do sekty.
Wrócił do kuchni tuż przed porą posiłku.
— Tofu Po Męsku raczej dzisiaj nie będzie. Bez pieprzu, na razie coś na szybko.
Wkrótce potem zaczął pracować. Gdy nadeszła pora posiłku, wszyscy zwykli uczniowie, a także Hong Zun, Lu Youyou i Liu Shuang z mistrzynią, dotarli punktualnie.
Zwłaszcza Hong Zun, jednym błyskiem pojawił się na pierwszej pozycji.
— Mistrzu Szczytu, ty................
— Co ty? Nie masz wystarczających umiejętności, a jeszcze mnie obwiniasz?
Hong Zun odpowiedział z rozbrajającą szczerością. Zdobył pierwsze miejsce własnymi siłami, czy miał problem? Po prostu inni byli za wolni.
Na te słowa zgraja zwykłych uczniów odważyła się tylko zakląść w myślach, przysięgając sobie, że jak najszybciej nauczą się jakiejś Movement Martial Skill.
Nawet jeśli nie będą mogli pokonać Starca Mistrza Szczytu, przynajmniej będą mogli pokonać swoich towarzyszy obok.
Ten rozdział jeszcze się nie skończył, kliknij następną stronę, aby kontynuować wspaniałą treść!
Na chwilę wielu zwykłych uczniów spojrzało na swoich sąsiadów z niechęcią. Musieli zjeść tę porcję ryżu jako pierwsi.
Obiad ponownie został zjedzony z wiatrem i chmurami, a najwięcej zjadł Hong Zun.
Naprawdę stary, ale wciąż silny. Jego apetyt sprawiał, że nawet młodzi ludzie kręcili głowami.
— Chcesz jechać do Miasta Jiu Yuan? Nie wiesz, że ostatnio w mieście pojawiły się ślady Kultywatorów Demonicznych? Sekta nadal ich w pełni ściga. Teraz lepiej nie jechać.
Po obiedzie, słysząc, że Ye Czangczing wybiera się po południu do Miasta Jiu Yuan, Hong Zun zaniepokojony rzekł.
Kultywatorzy Demoniczni to nie żarty, zwłaszcza dla Ye Czangczinga, który miał tylko Wielkie Ukończenie Strefy Hartowania Ciała. Jedno potknięcie i nie wiedziałby, jak umarł.
Na to Ye Czangczing westchnął nieco z frustracją.
— To będzie kłopotliwe. Przyprawy w kuchni nie są kompletne, wielu potraw nie da się zrobić.
Ye Czangczing chciał szybko przygotować nowe dania, a Hong Zun, słysząc to, jego oczy nagle zabłysły. Nowe dania?
— Ale nie martw się, chociaż Kultywatorzy Demoniczni są kłopotliwi, to na terenie mojej Sekt Daoji, czy oni będą mogli siać zamęt? Jedziesz do Miasta Jiu Yuan i pewnie nie masz jeszcze wierzchowca. Ja ci jednego podaruję.
Mówiąc to, Hong Zun poruszył umysłem i wkrótce z nieba przyleciały dwa, jeden duży i jeden mały, żurawie, które stabilnie wylądowały na dziedzińcu.
Widząc te dwa żurawie, Lu Youyou i Liu Shuang zamarły. Liu Shuang nie mogła powstrzymać się od zapytania.
— Mistrzu, czyżbyś chciał..............
— Haha, młody Czangczing zarządza kuchnią mojego Szczytu Boskiego Miecza, często musi wyjeżdżać na zakupy. Dobry wierzchowiec może zaoszczędzić sporo czasu.
Na to Hong Zun uśmiechnął się wyjaśniając, że zdecydowanie nie jest to spowodowane łakomstwem.

Komentarze do rozdziału

0
Zaloguj się Zaloguj się, aby zostawić komentarz.
Ładowanie komentarzy…