Przejdź do treści rozdziału

Rozdział 4

1163 słów6 minut czytania

Uniwersytet jest ostatnim etapem przejściowym dla studentów przed wejściem w społeczeństwo. Chociaż wciąż jest to wieża z kości słoniowej, ludzie w niej muszą zacząć mierzyć się z rzeczywistością.
Kampus uniwersytecki to miniaturowe społeczeństwo, gdzie liczy się siła i koneksje.
Li Zhiqiang już fantazjował o Su Yanqing siedzącej na miejscu pasażera, gdy jechał po kampusie.
Piękny samochód i piękna kobieta – obiekt zazdrości.
Kto ma szczęście, niech się nim cieszy, byki i konie muszą iść do pracy po wykonaniu swoich obowiązków!
Jednak jego fantazja została szybko rozwiana.
— Nie trzeba, uczelnia ma punkt powitalny dla nowo przybyłych na stacji kolei dużych prędkości, wrócę z autobusem uniwersyteckim. Poza tym, proszę mówić do mnie „koleżanko studencie”, dziękuję! — Su Yanqing bezpośrednio odmówiła.
Słysząc to, Li Zhiqiang skamieniał w miejscu. Patrząc na jego sztywną minę, Cui Xianzou ledwo powstrzymał się od śmiechu.
Widział prowokacyjne spojrzenie Li Zhiqianga. Poza tym, że wydawało mu się ono niezrozumiałe, uważał je za nieco dziecinne.
Komu ja co zrobiłem?
Jeśli sam nie dajesz rady, nie narzekaj na nierówny grunt.
Li Zhiqiang myślał, że Su Yanqing nie rozpoznaje kluczyka od samochodu BMW, więc natrętnie tłumaczył: — To mój nowo kupiony samochód BMW, jest przestronny, dużo pomieści.
— Czy ty naprawdę nie rozumiesz dobrych słów? Nie jestem twoim typem, rozumiesz? — Su Yanqing była rozbawiona tą sytuacją.
Logo BBA jest powszechnie znane, ma wysoką rozpoznawalność. Ona nie jest odizolowaną od świata prymitywną istotą, czy uważał ją za trzylatka?
Po wielokrotnych odmowach partner nadal nie rozumiał, wyglądał jak rozpieszczone dziecko-gigant, choć był już dorosły, musiała mu powiedzieć wszystko tak dosadnie.
Nieustannie ględził, a po tylu odmowach był tak bezczelny, że w pewnym sensie był też skuteczny.
Właśnie wtedy pociąg przyjechał na stację. Po tym, jak Su Yanqing tak go zrugała, Li Zhiqiang, z twarzą w kolorach tęczy, chwytając bagaż, zwiewał z tego miejsca cierpienia.
— Kolego Cui, przepraszam, że muszę cię prosić o pomoc w wyjęciu mojego bagażu.
Su Yanqing była trochę zakłopotana. Właśnie straciła swój panieński wdzięk, a Cui Xianzou zobaczył ją w gniewie.
To była dla niej prawdziwa hańba!
Tak myślała Su Yanqing, a jej urażone uczucia wobec Li Zhiqianga pogłębiały się.
Cui Xianzou, bawiąc się jak widz przyglądający się sztuce, naprawdę cieszył się, że jego radość opiera się na cudzym nieszczęściu.
— Nic się nie stało, to drobnostka, nie musisz dziękować. —
Cui Xianzou usłyszał to i swobodnie wyjął bagaż drugiej osoby.
Oboje wyszli ze stacji kolei dużych prędkości i rozstali się przy bramkach.
— Do zobaczenia na uczelni. — Su Yanqing, ciągnąc za walizkę i niosąc małą torbę na ramię, pomachała na pożegnanie.
— Do zobaczenia na uczelni. — Cui Xianzou machnął ręką.
Bagaż Cui Xianzou składał się z większego plecaka. Su Yanqing udała się do punktu odbioru nowo przybyłych, podczas gdy on wyjął telefon i, kierując się GPS-em, zaczął szukać zaparkowanego Lamborghini.
Nawet myśl o tym sprawiała, że czuł ekscytację. Gdyby nie tłum ludzi na stacji, już by biegł, by przyspieszyć.
Po kilku zakrętach, po drodze znalazł się nawet w strefie autobusowej, po małym wysiłku w końcu znalazł swój samochód.
Piękne linie nadwozia, pełen technologicznego wyczucia, lakier w kolorze pomarańczowej czerwieni, odbijający olśniewający blask w świetle słonecznym.
W tej chwili przed sportowym samochodem zebrał się spory tłum ludzi, którzy oglądali go, dyskutując i robiąc zdjęcia.
— Czy to jedno z pierwszych Lamborghini Revuelto w Yangcheng City?
— Jakie to piękne, tak bardzo chciałbym je mieć. Nie spodziewałem się, że zobaczę je na parkingu dworca.
— Ciekawe, kto jest właścicielem. Zgaduję, że to musi być jakiś przystojniak.
— Czy to seksizm? Czyż nie może to być kobieta?
— Ten samochód stoi tutaj, albo ktoś kogoś odbiera, albo jedzie na pociąg.
— Jakże zazdroszczę. Gdybym miał taki samochód sportowy, wolałbym trzymać go w domu i czcić, zamiast wystawiać na słońce.
Wszyscy gorączkowo dyskutowali, a niektóre kobiety już pozowały, robiąc sobie zdjęcia.
— Przepraszam, proszę o przejście, dajcie mi przejść. —
Cui Xianzou bezradnie przecisnął się przez tłum, odepchnął ludzi i w końcu zobaczył swój upragniony samochód sportowy, a potem spojrzał na miejsce tablicy rejestracyjnej.
Cóż, tablice już są nabite.
System jest taki troskliwy, jego serce było ciepłe.
— Och, co robisz? Po co się tak przepychasz, wytrąciłaś mój mleczny koktajl. —
Młoda kobieta, trzymająca telefon do robienia zdjęć w jednej ręce i mleczny koktajl w drugiej, odwróciła się i oburzona zapytała.
— Przykro mi, bardzo przepraszam, że cię potrąciłem i rozlałem twój koktajl. — Cui Xianzou szczerze przeprosił.
Młoda kobieta, widząc, że Cui Xianzou jest wysoki i przystojny, a jego postawa szczera, w końcu tylko mamrotała pod nosem.
W tej chwili przed supersamochodem stała kobieta i z zapałem opowiadała przed licznymi obiektywami telefonów.
Sylwetka Lamborghini Revuelto przypominała kształt pocisku.
Przód ostry, a tył szeroki, zgodnie z zasadami aerodynamiki.
Nie tylko zmniejsza opór powietrza, ale także wywołuje silne wrażenie wizualne.
Charakterystyczne drzwi typu nożycowego nie zostały jeszcze otwarte, przylegając ściśle do karoserii.
Niska linia nadwozia, ostre i wystające linie oraz zadarty tył tworzą bardzo charakterystyczny klinowy kształt nadwozia, dziedzicząc klasyczny styl projektowania Lamborghini.
Podzielone przednie reflektory, ostre światła w kształcie litery Y, wystające linie na masce silnika, silnik V12 ukryty pod ażurową pokrywą, duży centralnie umieszczony wylot wydechu, tylne światła w kształcie litery Y – każdy szczegół podkreśla unikalność i potęgę.
Lamborghini Revuelto jest wyposażone w wolnossący silnik V12 o pojemności 6,5 litra i hybrydowy układ z trzema silnikami elektrycznymi, o mocy do 1000 koni mechanicznych.
Moc jest niezwykle duża, przyspiesza od 0 do 100 km/h w zaledwie 2,5 sekundy, a prędkość maksymalna przekracza 350 km/h.
Przyspieszenie jest błyskawiczne i pozwala kierowcy natychmiast poczuć silne wciśnięcie w fotel, doświadczając ekstremalnej prędkości i pasji.
Cui Xianzou, z nastawieniem do nauki, słuchał, jak młoda kobieta szczegółowo opowiada o samochodzie. Wyraźnie była dobrze zorientowana w Lamborghini Revuelto.
Kobieta była modnie ubrana, miała na sobie minimalistyczny top i bardzo krótką spódniczkę.
Jej dekolt odsłaniał obfite kształty, z przodem i tyłem.
Niestety, jej twarz nosiła ślady wyraźnej „technologii”, nie był to jego ulubiony typ.
Co ważniejsze, czuł, że jej „duże kształty” również mają jakiś „technologiczny” składnik.
Yang Xiaoyue tego dnia przyjechała na stację, aby odebrać swoją przyjaciółkę. Nie spodziewała się, że po przyjeździe na stację taksówką, zobaczy na parkingu nowe Lamborghini.
Zwykle lubiła nagrywać filmy i doskonale znała się na informacjach o różnych supersamochodach. Widząc okazję, jak mogłaby ją przegapić?
Dlatego stanowczo porzuciła swoją przyjaciółkę, wysłała jej wiadomość z lokalizacją i poprosiła, aby sama ją znalazła, by później wspólnie nagrać film.
Obawiała się, że jeśli się opóźni, właściciel odjedzie samochodem, a wtedy straci szansę na wykorzystanie popularnego tematu.
Widząc, że wiele osób nagrywa filmy telefonami, poczuła ukłucie zazdrości i wpadła na pewien pomysł: podeszła do samochodu, żeby pozować, a przy okazji opowiadać o jego parametrach.
Wtedy jej przyjaciółka przyjdzie, pomoże jej nagrać film i opublikować na TikToku. Te klipy będą jej głównym narzędziem do zdobycia popularności.
W tym momencie zobaczyła, jak podchodzi przystojny mężczyzna ubrany w strój marki Anta. Zmarszczyła brwi i powiedziała: — Przystojniaku, proszę, nie wchodź w kadr, właśnie tłumaczę informacje.
Cui Xianzou zamarł na chwilę, wyjął kluczyki od samochodu i powiedział: — Przepraszam, jestem właścicielem.

Komentarze do rozdziału

0
Zaloguj się Zaloguj się, aby zostawić komentarz.
Ładowanie komentarzy…