Nie mówmy o dalekiej przyszłości, skupmy się na tym, co jest teraz.
Szkoły są pełne małych grupek, a co dopiero państwo.
Czym w ogóle jest Specjalny Obóz Treningowy?
Został utworzony, by szkolić generałów, którzy będą zdolni do samodzielnego działania.
Centralne dowództwo stale go obserwuje.
Ja, zwykły człowiek bez żadnych koneksji, gdybym się tam wpakował, prawdopodobnie nawet nie wiedziałbym, jak zginąłem.
Nie mówmy o tym, że Chen Tao jest Zawodowcem Magicznym.
To odzwierciedla potencjał, a nie rzeczywistą siłę.
Zawodowcy Magiczni mogą być rzadkością w innych krajach, ale w Państwie Wielkiego Xia.
Każdego roku pojawia się jedna lub dwie osoby z mitycznym zawodem.
Ale przez te wszystkie lata jest wciąż tylko kilku Mistrzów Poziomu Boskiego.
Dokąd więc udali się ci, którzy zdobyli mityczne zawody?
Nie trzeba zgadywać, albo stali się ofiarami polityki, albo zginęli na Polu Bitwy Otchłani.
Dlatego, jako człowiek, trzeba być śmiałym, gdy trzeba być śmiałym, i pokornym, gdy trzeba być pokornym.
To są zasady przetrwania, które Chen Tao, jako sierota, wypracował przez lata.
W przeciwnym razie.
Dawno zostałby obiektem dręczenia ze strony potomków szlachetnych rodów.
„Ach! nieważne, wiem, że masz swoje zdanie. Niezależnie od tego, gdzie się udasz w przyszłości, priorytetem jest twoje własne bezpieczeństwo.”
Widząc, że nie może przekonać Chen Tao, Stary Wang przestał go namawiać.
„Spokojnie, mam swój plan!”
„Poza tym, to tylko plotka, nie wiadomo, czy jest prawdziwa.”
Chen Tao z uśmiechem zmienił temat.
„Stary Wang, kiedy przyjedzie wojskowy samochód!”
„Powinien być już blisko. Dlaczego tak się śpieszysz na pole bitwy!”
„Kto chciałby tam jechać, jeśli można bezpiecznie żyć!”
„Tak! Ten przeklęty świat, prędzej czy później wyrzuci te Bękarty Otchłani na zewnątrz.”
Stary Wang w tym wieku również miał wiele refleksji.
Bum… bum… bum…
Podczas rozmowy obu panów, z oddali ulicy dobiegł ryk silnika.
„Ten dźwięk zdradza, że przyjechał samochód po rekrutów.”
Chen Tao również był ciekawy, co to za samochód wydaje taki hałas.
W rzeczywistości nie tylko Chen Tao, ale także inni koledzy przygotowujący się do wstąpienia do wojska, z ciekawością patrzyli w kierunku dochodzącego dźwięku.
„To ciężarówka wojskowa, specjalnie wzmocniona do jazdy w terenie, oczywiście, że hałasuje przy dużej mocy.”
Stary Wang wyjaśnił obok.
Dopiero wtedy Chen Tao zrozumiał, dlaczego wojskowa ciężarówka wydaje taki głośny dźwięk.
Gdyby jeździła po mieście, na pewno byłaby uciążliwa dla mieszkańców.
„Wsiadać!”
Wojskowa ciężarówka jechała szybko i wkrótce zatrzymała się przed bramą Trzeciego Liceum.
Z samochodu wyskoczył szybko Major, a jego intensywna aura sprawiła, że temperatura otoczenia spadła.
Kocha, jak wyglądała ta straszna osoba.
Każdy bał się odezwać j ednym słowem.
„Przygotujcie ich do wsiadania!”
Major rozejrzał się po uczniach wokół i polecił swoim strażnikom.
Potem nie wydarzyło się nic nieoczekiwanego.
Pod dowództwem żołnierzy o imponującej postawie, uczniowie szybko wsiedli do wojskowych samochodów.
Trzask… trzask… trzask…
Kiedy wojskowe samochody powoli ruszyły.
Przed bramą Trzeciego Liceum odpalono petardy, by pożegnać chłopców i dziewczęta, którzy mieli wkrótce wstąpić do wojska.
Samochody jechały dalej i wkrótce opuściły miasto.
Niedługo po opuszczeniu miasta, wojskowe samochody poruszały się szybko jak dzikie konie.
To nie jest miasto, chociaż wciąż są drogi, są to głównie błotniste ścieżki.
Jak bardzo będzie to wyboiste, można sobie wyobrazić, gdy samochód jedzie po nich.
Zawodowcy walczący w zwarciu mieli się lepiej, ich wytrzymałość fizyczna była już na pewnym poziomie.
Jak na przykład Zawodowiec Magiczny taki jak Chen Tao, było mu ciężko.
Czuł, że jego ciało zaraz się rozpadnie.
Na szczęście obóz rekrutacyjny nie był daleko od miasta, dwadzieścia minut później samochód zatrzymał się przed obozem rekrutacyjnym.
„Wysiadać!”
Z zewnątrz dobiegł głos Majora.
Wszyscy, jak sparaliżowana kapusta, wysiadali z samochodu jeden po drugim.
Przez następne dni.
Rozpoczęło się szkolenie rekrutacyjne Chen Tao i jego kolegów.
Tutaj, niezależnie od tego, jaki byłeś zawodowiec, codzienna ilość ćwiczeń była taka sama.
To było jeszcze trudniejsze dla Zawodowców Magicznych.
Każdego ranka ćwiczyli formacje, po południu uczyli się strzelać, a wieczorem musieli jeszcze trenować.
Czas był wyciśnięty do granic możliwości.
Miesiąc minął w tym intensywnym treningu, a szkolenie rekrutacyjne miało się niedługo zakończyć.
Oczywiście, ten okres treningu nie był daremny.
Siła Chen Tao wzrosła z Initial Bronze do Wyższy Poziom Brązowy, brakowało mu tylko okazji, by awansować do Poziom Srebrny.
Jedynym żalem było to, że jego Armia Nieumarłych się nie powiększyła.
…
Właśnie wtedy, gdy szkolenie rekrutacyjne Chen Tao i jego kolegów miało się zakończyć.
W gabinecie dowódcy obozu rekrutacyjnego doszło do zaciekłej kłótni.
„Chcemy tego żołnierza!”
Dwaj młodzi mężczyźni w wieku około trzydziestu lat, noszący okulary przeciwsłoneczne i wojskowe mundury oddziału specjalnego, wskazali na dokumenty Chen Tao i wydali rozkaz.
„Niemożliwe, to jest ktoś, kogo chce nasz dowódca, nie możemy wam go dać.”
Major dowódca obozu wyrwał dokumenty Chen Tao i natychmiast odmówił, powołując się na Fan Tianhua.
„To nie jest prośba, to rozkaz!”
„Gówno prawda, specjalny oddział jest taki wspaniały! Tutaj jest moje terytorium!”
Major dowódca obozu wcale nie ustąpił i bezpośrednio odpowiedział.
Widząc, że druga strona wcale nie zamierza ustąpić, jeden z członków oddziału specjalnego wyjął telefon, by do kogoś zadzwonić.
Zanim zdążył wybrać numer, został powstrzymany przez drugiego.
„Może zróbmy tak!”
„Lepiej zapytajmy Chen Tao o zdanie. Dopóki odmówi, natychmiast odejdziemy.”
W jego mniemaniu, dostanie się do specjalnego oddziału to otwarcie sobie drogi do sukcesu. Kto by odmówił?
Tylko głupiec by odmówił.
Major dowódca obozu zamyślił się i w końcu skinął głową.
Chociaż bardzo chciał zatrzymać Chen Tao.
Ale nie mógł zmarnować komuś szansy na przyszłość.
Wkrótce Chen Tao, pod eskortą strażników, przybył do gabinetu dowódcy obozu.
Zaledwie wszedł.
Zobaczył dowódcę obozu siedzącego za biurkiem, z miną pełną zmartwień.
A naprzeciwko niego siedziało dwóch aroganckich żołnierzy w okularach przeciwsłonecznych.
„Zgłaszam się! Chen Tao melduje się, proszę o rozkazy!”
„Chodź, usiądź!”
Dowódca obozu, nie zwracając uwagi na ludzi ze specjalnego oddziału, zaprosił Chen Tao do zajęcia miejsca.
Gdy dowódca obozu wyjaśnił sytuację.
„Tak wygląda sprawa, ty sam zdecydujesz, czy zostaniesz, czy odejdziesz.”
Chen Tao spojrzał na dwóch żołnierzy ze specjalnego oddziału.
Widząc ich zadzierające nosy miny, poczuł odrazę.
„Odmawiam!”
Chen Tao odmówił zaproszenia do specjalnego oddziału bez zastanowienia.
Nie dlatego, że Chen Tao był zarozumiały, ale wiedział, że jego charakter, ostrożny i nieco tchórzliwy, najlepiej nadaje się do rozwijania się w ukryciu.
Bezpośrednie wejście na szczyt.
Nie uniesie tego ciężaru.
Na te słowa.
Dowódca obozu natychmiast ucieszył się. Nie spodziewał się, że Chen Tao podjął taką decyzję.
Natomiast dwaj żołnierze ze specjalnego oddziału zmarszczyli brwi.
Całkowicie nie rozumieli, dlaczego Chen Tao podjął taką decyzję.
„Chłopcze, wiesz, czym jest specjalny oddział?”
„Wiem!”
Chen Tao mówił z godnością, patrząc prosto w oczy.
„Hmph! Nie żałuj tego!”
Dwaj mężczyźni zostawili słowo i wyszli z hukiem.