Przejdź do treści rozdziału

Rozdział 15

1571 słów8 minut czytania

Xia Gucheng przeciągnął się, ziewając bez żadnej powagi.
Dostojnicy i mistrzowie szczytów byli trochę bezradni, twarze im zbladły.
„To ty, dzieciaku, chcesz mnie uczyć?”
Xia Gucheng leniwie otworzył oczy i spojrzał na Li Wudao, mówiąc z nutą rozbawienia: „Powiedz, dlaczego wybrałeś mnie na swojego mistrza?”
„Czuję... że lepiej się dogadujemy i wyglądasz na łagodnego.”
Li Wudao wyjąkał.
Nie mógł wyjawić prawdziwego powodu.
Xia Gucheng lekko potrząsnął głową: „Nigdy nie przyjmowałem uczniów, nie mam doświadczenia, poszukaj kogoś innego.”
„Nie rób tego…”
Li Wudao spanikował i zaczął zmyślać: „Właściwie jestem przyzwyczajony do lenistwa i nie lubię ograniczeń. Konkurencja na innych szczytach jest zbyt duża i nie pasuje mi, wolę spokój.”
„Poza tym lubię pić wino i słuchać muzyki, co łatwo wpłynie na atmosferę na innych szczytach, więc wolę być sam i cieszyć się swobodą.”
Nagle przypomniał sobie o niedawnych wydarzeniach wspomnianych przez System, a jego serce drgnęło.
„Ten dzieciak….”
Wyższe kręgi sekty usłyszały to i ich twarze poczerniały. Ten młody człowiek wyglądał niewinnie, ale w rzeczywistości był tak niepoważny.
Nowo mianowani uczniowie rdzenia byli bezradni, ich twarze skrzywiły się.
Czy ten gość naprawdę jest drugim na liście?
Czy na pewno nie jest to jakiś zepsuty młodzieniec, który spędza czas w domach uciech?
Jiang Churan również była zdezorientowana, jej wielkie oczy mrugały.
Co tym razem wymyślił ten Li Wudao?
Ze swoją inteligencją z pewnością widziała, że tamten desperacko chce zostać uczniem Xia Guchenga.
Ale o ile wiedziała, ten Mistrz Szczytu Xia nie lubił kultywacji. Mówiąc szczerze był miłośnikiem krajobrazów, wesołym i swobodnym.
Mówiąc niegrzecznie, każdego dnia albo upijał się i spał, albo chodził do domów uciech, bawił się kwiatami.
Jego reputacja wśród wyższych kręgów sekty nie była najlepsza.
Ale ze względu na to, że Xia Gucheng został osobiście zaproszony na Mistrza Szczytu przez Najwyższego Starszego i miał tajemnicze pochodzenie.
Dlatego inni mistrzowie szczytów i starsi bardzo się go obawiali i nie prowokowali go łatwo.
W poprzednim życiu, zanim opuściła Sektę Niebiańskiego Nieba, nigdy nie widziała Xia Guchenga w akcji, słyszała tylko strzępy informacji od innych, jego siła była nadal nieznana.
„Och? Lubisz pić?”
Xia Gucheng wydawał się wykazywać pewne zainteresowanie.
„Tak, tak, uwielbiam pić, bez wina czuję się źle przez cały dzień.”
Li Wudao naciągał fakty.
Rzeczywiście potrafił pić, ale nie do tego stopnia, by żyć dla alkoholu.
Ale teraz musiał trafić w jego gust.
Słysząc to, Xia Gucheng zamilkł na chwilę.
„Dzieciaku, jesteś trochę interesujący…”
Patrzył na Li Wudao, jego oczy, raz przejrzyste, raz mętne, zdawały się przenikać ludzkie serca.
„Stary pustelnik może rozważyć przyjęcie cię na ucznia, tylko że nie będziesz miał żadnych przywilejów, jakie mają inne szczyty, a wszelkie przyszłe zasoby do kultywacji będziesz musiał zdobywać sam. Czy nadal się zgadzasz?”
Głos Xia Guchenga stał się nieco poważny.
„Uczeń akceptuje.”
Li Wudao nie zmienił wyrazu twarzy i kiwnął głową.
Inni mistrzowie szczytów mogą mieć obfite zasoby, ale niekoniecznie przewyższą jego.
Nie mówiąc o niczym innym, samo Pismo Serca Wojowniczego Cesarza i Stuprocentowa Zdolność Pojmowania nie były czymś, co Sektą Niebiańskiego Nieba mogła posiadać.
Chciał stać się silny i nigdy nie zamierzał polegać na sekcie, ale na swoim przeznaczeniu.
„Dobrze, w takim razie od teraz będziesz moim najstarszym uczniem.”
Xia Gucheng uśmiechnął się, pokazując zęby pokryte starym żółtym nalotem.
Widząc, że Li Wudao zakończył ceremonie przyjęcia,
pozostali mistrzowie szczytów potrząsnęli głowami i westchnęli. Taki dobry talent, zmarnowany.
W rozpaczy postanowili pójść na ustępstwa i wybrać pozostałych uczniów rdzenia.
Ale po dokładnym sprawdzeniu tylko dwie osoby zostały wybrane i losowo przyjęte na podopiecznych przez Mistrzów Szczytu.
Pozostałych pięciu nowo mianowanych uczniów rdzenia miało ponure miny i było niezadowolonych.
Istnieje różnica między zwykłym uczniem rdzenia a uczniem rdzenia mistrza szczytu.
W tej chwili umysły wszystkich uczniów były różne, ich radości i smutki odmienne.
W ten sposób wielka ceremonia przyjęcia dobiegła końca.
„Teraz proszę wszystkich Działaczy o zaprowadzenie uczniów do zakwaterowania. Dobrze, wszyscy mogą odejść.”
Po tych słowach Starszy Wu i inni wyżsi rangą członkowie sekty rozeszli się.
Uczniowie z Zewnętrznej i wewnętrznej bramy mogli tylko udać się do sali spraw wewnętrznych, aby się zarejestrować, aby załatwić zakwaterowanie, a miejsca zamieszkania różniły się w zależności od siły.
Podczas gdy uczniowie rdzenia mogli zamieszkać na głównych szczytach, posiadać niezależne dziedzińce i pałace, cieszyć się najbogatszą Energią Duchową, zawsze byli wyżej postawieni.
Li Wudao musiał westchnąć, że system wielkiej sekty jest rzeczywiście surowy, z porządkiem hierarchicznym i prawem silniejszego, co jest zgodne z prawami nieba i ziemi.
„Czas iść, dzieciaku.”
Nagle Xia Gucheng chwycił go za kołnierz i wzniósł się w powietrze, po trzech krokach znalazł się w powietrzu.
„Dokąd? Leć wolniej, boję się wysokości…”
Li Wudao był jak ospały kurczak, słaby i bez sił, w ogóle nie odważył się patrzeć w dół.
Nawiasem mówiąc, nie pożegnał się jeszcze z małą służącą.
Ale nieważne, skoro są sobie równi jako uczniowie rdzenia, prawdopodobnie nie trudno będzie się spotkać.
Niezależnie od wszystkiego, przez ten rok Jiang Churan będzie go chronić, więc będzie dużo okazji.
Xia Gucheng leciał w powietrzu, pokonując setki metrów na sekundę. Wiatr szarpał chłopca, jego usta napęczniały, a fryzura, nie trzeba dodawać, była bardziej potargana niż ptasie gniazdo.
Chłopiec uniósł głowę, widząc lekko wirujące białe chmury, co najmniej tysiąc metrów nad ziemią. Gdyby teraz spadł, na pewno roztrzaskałby się na kawałki.
„Tak, Nauczycielu, wciąż nie wiem, jak nazywa się nasz Siódmy Szczyt.”
Li Wudao odwrócił temat.
„Szczyt Pająka.”
Nazwał Xia Gucheng.
„…”
Li Wudao roześmiał się, nagle przestał bać się wysokości.
Nie mógł połączyć słowa „Pająk” z zaniedbanym mistrzem.
Czuł, że szczyt leniwca byłby bardziej odpowiedni.
W tym samym czasie.
Na placu Sun Qian i kilku uczniów rodziny Sun byli pełni zmartwień.
[Zakończenie tekstu źródłowego].
Planowały przeprosić Li Wudao po zakończeniu ceremonii przyjęć i spróbować przywrócić poprzednie relacje.
Ale został on natychmiast zabrany przez Mistrza Szczytu Xia, więc ich grupa mogła tylko patrzeć z żalem i westchnąć z rozpaczy.
„Nic nie szkodzi, będziemy mieli okazję później.”
Kilka osób pocieszało Sun Qian.
Sun Qian zacisnęła usta, jej twarz była blada.
Była bardzo niezadowolona i upokorzona, nie mogła tego zaakceptować.
Dawniej Li Wudao był tylko odpadem, na którym każdy mógł stanąć.
Ale teraz zdobył tytuł ucznia rdzenia, nie mogła go już tak po prostu znieważać.
Nie mówiąc już o zemście za poprzednie policzkowanie, jednym niedopatrzeniem rodzina Sun mogłaby zostać unicestwiona.
W ciągu zaledwie kilku dni to, co się stało, było jak sen, zbyt nierealne.
Gdy Sun Qian była w trance,
kilka młodych postaci zbliżyło się z pobliskiej okolicy.
„Qianqian, o czym myślisz?”
Długonogi mężczyzna podszedł i zapytał z czułością.
Okazało się, że był to Ruan Fei, który wcześniej pojawił się w domu Li.
Był synem Trzeciego Starszego Sektę Niebiańskiego Nieba, a gdy usłyszał, że Sun Qian zakończyła egzamin, natychmiast przybył, aby ją świętować.
„Starszy Bracie Ruan, dlaczego przybyłeś…”
Sun Qian poczuła się trochę lepiej, widząc go.
„Twój nastrój jest nieprawidłowy, czy ktoś cię dręczył? Powiedz mi, a ja zemściam się za ciebie.”
Ruan Fei zauważył zaczerwienione oczy Sun Qian i natychmiast coś wyczuł.
Sun Qian pociągnęła nosem, ale nadal potrząsnęła głową: „To nic, tylko małe niedogodności, niewarte wspomnienia.”
W tym momencie kilku uczniów rodziny Sun wystąpiło i zaczęło mówić w obronie Sun Qian.
Po dodaniu kilku barwnych szczegółów, Ruan Fei zrozumiał całą sprawę.
„Nie spodziewałem się, że ten odpad naprawdę odważył się przyjść do sekty, i to jeszcze odważył się cię spoliczkować, to po prostu ignorowanie mnie!”
Ruan Fei zmarszczył brwi, a jego ton był pełen gniewu.
Nie spodziewał się, że taka pchła, którą wcześniej lekceważył, w ciągu kilku dni odrodzi się jako uczeń rdzenia.
„Daj spokój, Starszy Bracie Ruan, Li Wudao jest teraz uczniem rdzenia, nie musisz go obrażać dla mnie, nie jest tego wart… Nic mi nie jest.”
Sun Qian otarła łzy jedną ręką, jej twarz była zalana łzami, wyglądając tak ujmująco, że nie mogła nie wzbudzić współczucia.
Widząc tę scenę,
serce Ruan Fei natychmiast zmiękło, a jego nienawiść do Li Wudao osiągnęła ekstremum.
Spojrzał na kilka osób za sobą, jego wzrok spoczął na dwóch osobach stojących z przodu.
„Bracie Tang, Bracie Deng, musicie mi pomóc w tej sprawie.”
Ruan Fei spojrzał na nich z gniewem i zacisnął zęby: „Jeśli uda wam się dać temu dzieciakowi bolesną lekcję, zapłacę za wasze półroczne wynagrodzenie!”
Aby pomścić Sun Qian, musiał poprosić uczniów rdzenia o pomoc.
Półroczne wynagrodzenie ucznia rdzenia wynosiło 500 sztuk Kamieni Duchowych Niskiej Klasy miesięcznie, co oznaczało wydanie 6000 sztuk Kamieni Duchowych Niskiej Klasy.
Nawet jako syn Trzeciego Starszego z wewnętrznej bramy, było to ogromne obciążenie.
„Skoro Starszy Brat Ruan prosi, jako bracia nie możemy się wahać. Zwykły nowy uczeń rdzenia, czy może coś z tego będzie?”
„Tak, możemy się tym zająć, zagwarantujemy, że ten nowy uczeń rdzenia srogo się upokorzy.”
Tang Yi i Deng Lin klepnęli się w piersi.
„Dziękuję wam dwóm, Starszy Bracie.”
Sun Qian złożyła ukłon, jej piękna twarz sprawiła, że ci dwaj uczniowie rdzenia nie mogli oderwać wzroku, po cichu przełknęli ślinę.
Nic dziwnego, że Ruan Fei wpadł w gniew z powodu pięknej kobiety.
Z urodą Sun Qian, nawet w całej Sektę Niebiańskiego Nieba, była uważana za piękność pierwszej klasy.
Ruan Fei i jego świta przyszli szybko i szybko odeszli.
Z powodu Li Wudao, grupa spieszyła się, aby opracować strategię, planując mocno stłumić jego gniew.
Sun Qian obserwowała plecy Ruan Fei i jego grupy, z ledwo zauważalnym uśmiechem pojawił się na jej ustach.
Nie spodziewała się, że los się odmieni, Ruan Fei, uczeń wewnętrznej bramy, zdołał nakłonić dwóch uczniów rdzenia.
W ten sposób nie musiała się poniżać i błagać o przeprosiny.
„Li Wudao, co z tego, że zostałeś uczniem rdzenia? Ta pani może teraz rozkazywać uczniom rdzenia, jeszcze nie przegrałam, pożyjemy zobaczymy…”

Komentarze do rozdziału

0
Zaloguj się Zaloguj się, aby zostawić komentarz.
Ładowanie komentarzy…