Przejdź do treści rozdziału

Rozdział 3

1206 słów6 minut czytania

Han Zonglin zmarszczył brwi, w tym wieku, wciąż będąc bez obudzonego zwierzęcia elfów, to naprawdę szkoda.
— Co chodzi z tą Lin Zhi? — Han Zonglin zapytał z przyzwyczajenia.
Nauczyciel, który badał tych studentów, szybko odpowiedział: — Gdy miała trzynaście lat, nie obudziła zwierzęcia elfów, i tak jest do teraz. Nie ma tego w rejestrze, podejrzewam, że nie zamierza go obudzić. Wygląda na to, że dzisiaj nie może przystąpić do oceny.
To była ocena Mistrza Zwierząt Elfów, a Lin Zhi nawet nie była Mistrzem Zwierząt Elfów, więc naturalnie nie mogła w niej uczestniczyć.
Han Zonglin mruknął, nie zwracając na nią więcej uwagi.
Ktoś, kto nie obudził zwierzęcia elfów, nie był wart nadmiernej troski.
Po drugiej stronie Lin Zhi już podeszła, a Zhou Jiang właśnie przechwalał się wśród innych swoim miejscem specjalnego studenta.
— Dzisiaj tylko sobie odhaczę formalności. Po zakończeniu oceny będę mógł zameldować się w Kanan Beast Taming Academy.
Inni nie mogli powstrzymać się od zazdrosnych spojrzeń. Kanan Beast Taming Academy miała rygorystyczne zasady rekrutacji, a przy talencie Zhou Jianga, normalnie by się tam nie dostał.
Wszyscy wiedzieli, jak zdobył to miejsce, ale nic nie mówili, tylko składali mu gratulacje.
Zhou Jiang był tym usatysfakcjonowany, dopóki ktoś nie klepnął go po ramieniu.
— Zhou Jiang, spójrz.
Podążając za kierunkiem palca, Zhou Jiang zauważył, że pojawiła się tam Lin Zhi. Nie mógł powstrzymać się od zmarszczenia brwi. Dlaczego ona tu przyszła?
Lin Zhi została zatrzymana. Rzeczywiście, to był Zhou Jiang.
— Dlaczego tu przyszłaś?
Zhou Jiang przyjrzał się Lin Zhi od góry do dołu. Zauważył, że Lin Zhi była trochę inna, choć nie potrafił dokładnie określić, co się zmieniło. Podejrzewał, że Lin Zhi może żałować i przyszła robić kłopoty.
Przecież nauczyciele z Kanan Beast Taming Academy też tu byli dzisiaj.
Pomyślawszy o tym, tak, Zhou Jiang szepnął groźnie: — Twoja babcia wciąż jest leczona, Lin Zhi. Lepiej przemyśl to dobrze.
Lin Zhi uśmiechnęła się spokojnie: — Nie przyszłam zabrać ci miejsca specjalnego studenta, więc nie musisz się martwić.
Zhou Jiang wciąż był podejrzliwy.
— W takim razie po co przyszłaś?
— Przyszłam wziąć udział w Beast Tamer Assessment.
Zhou Jiang zaczął się śmiać, jakby usłyszał największy żart wszech czasów.
— Ej, słyszeliście? Lin Zhi mówi, że chce wziąć udział w Beast Tamer Assessment. Lin Zhi, czy wiesz, co to znaczy być Mistrzem Zwierząt Elfów? To nie jest miejsce dla kogoś, kto nawet nie może obudzić zwierzęcia elfów.
Lin Zhi nie kłóciła się z nim, nie chciała też teraz ujawniać swojej siły. Problemu nie będzie, gdy tylko wejdzie na poligon.
Aby zapobiec działaniom rodziny Zhou, Lin Zhi zignorowała drwiny Zhou Jianga, ale Zhou Jiang nie zamierzał jej odpuścić.
— Nauczycielu, ta osoba podaje się za Mistrza Zwierząt Elfów i chce wziąć udział w ocenie. Czy pan się tym nie zajmie?
Nauczyciele z Gimnazjum Qiuyun niezbyt lubili tego drugiego pokolenia bogaczy, jakim był Zhou Jiang, ale fakt, że Lin Zhi nie obudziła zwierzęcia elfów, był prawdziwy, więc musieli interweniować.
— Lin Zhi, to nie jest miejsce dla ciebie.
Chen Xiaofeng podszedł z tłumu, mówiąc stanowczo: — Lin Zhi może uczestniczyć.
Słysząc słowa Chen Xiaofenga, inni spojrzeli na niego ze zdziwieniem.
Nauczyciel odpowiedzialny za ocenę pokręcił głową: — Nauczycielu Chen, nie działaj impulsywnie. Fakt, że Lin Zhi nie obudziła zwierzęcia elfów, jest oczywisty dla wszystkich.
Gdy zobaczyła, że ludzie otoczyli ją w trzech warstwach i nie chcą jej wpuścić, Lin Zhi odezwała się: — A co jeśli obudzę?
Wyciągnęła Certyfikat Mistrza Zwierząt Elfów, który załatwiła wczoraj, i podała go. Była na nim pieczęć, ale nie było pokazane, jakie zwierzę elfów obudziła Lin Zhi.
Widząc certyfikat, nauczyciele ustąpili.
Oczy Zhou Jianga były pełne niepewności. Co to wszystko znaczyło?
Wczoraj Lin Zhi była jak bezbronna ofiara, a dzisiaj obudziła zwierzę elfów? Tak szybko?
Certyfikat był prawdziwy, mogli tylko wpuścić Lin Zhi. Beast Tamer Assessment miało się zaraz rozpocząć.
Zhou Jiang zacisnął pięści. Pomyślał, że Lin Zhi coś ukrywa i że zwierzę elfów, które obudziła, nie jest niczym potężnym. Tak myśląc, również wszedł do środka.
Miejsce było już jego, nie pozwoliłby na to, by ktokolwiek mu je odebrał.
Po wejściu na poligon, każdy z nich był oceniany osobno, pod obserwacją setek kamer.
Krajobraz przed Lin Zhi się zmienił. Znalazła się w lesie.
Beast Tamer Assessment w Gimnazjum Qiuyun przez lata niewiele się zmieniło, tak samo było i teraz.
Mieli tu pokonać szesnaście dziwnych bestii, w tym jedenaście dziwnych zwierząt klasy B i pięć dziwnych zwierząt klasy A.
Najszybszy czas w historii szkoły należał do absolwenta sprzed trzech lat, który potrzebował 3 minut i 14 sekund.
Od tego czasu nikt nie osiągnął lepszego czasu.
Wraz z rozpoczęciem odliczania, dziwne bestie pojawiły się z gęstego lasu, rozproszone w różnych miejscach.
Han Zonglin patrzył na Stronę Song Bochenga. Uważał Song Bochenga za obiecującego studenta, w którego pokładał wielkie nadzieje.
Patrzył, jak Song Bocheng przywołał swoje zwierzę elfów – dwugłowego wilka. Jednym rykiem pokonał dwa dziwne zwierzęta, które padły bez życia.
Licznik nad głową Song Bochenga osiągnął 2, będąc pierwszym, u którego nastąpiła zmiana.
Han Zonglin uśmiechnął się. — Jest niezły.
Inni nauczyciele wiedzieli, że Han Zonglin przyjrzał się Song Bochengowi i gorzko zacisnęli zęby.
Nie mogli rywalizować z Kanan Beast Taming Academy, więc skierowali swoją uwagę na innych.
W tym momencie na poligonie nastąpiło zamieszanie. Gdy Ice Crystal Spirit Elephant pojawił się obok Lin Zhi, wszyscy zaniemówili.
Lin Zhi spojrzała na zegar i bez zwłoki wyruszyła, by szukać szesnastu dziwnych bestii.
Presja nadprzyrodzonego zwierzęcia elfów sparaliżowała te dziwne bestie, które nawet nie zdążyły zareagować, a już kilka z nich zostało pokonanych.
Dopiero gdy licznik nad głową Lin Zhi wzrósł do 7, ludzie odzyskali przytomność.
— To… Skąd wcześniej nie wiedzieliśmy, że jest tu student obudzący nadprzyrodzone zwierzę elfów?
— Lin Zhi obudziła swoje zwierzę elfów później niż inni. Prawdopodobnie stało się to niedawno. Nie ma informacji o jej zwierzęciu w spisie.
Wszystkie oczy skierowane były na Lin Zhi i Ice Crystal Spirit Elephant. Lin Zhi dopiero niedawno obudziła swoje zwierzę, ale biegle posługiwała się umiejętnościami. Ona i Ice Crystal Spirit Elephant rozpoczęły oblężenie szesnastu dziwnych bestii w lesie.
W mgnieniu oka większość dziwnych bestii została pokonana, wyprzedzając innych uczniów trzeciego roku.
Han Zonglin był nieco zaskoczony. Student, którego wcześniej nie uważał za obiecującego, właśnie zadał mu mocny cios siłą.
— To naprawdę miłe zaskoczenie.
Han Zonglin miał już swój plan. Student, który obudził nadprzyrodzone zwierzę elfów, musiał trafić do Kanan Beast Taming Academy.
Lin Zhi nadal szukała śladów dziwnych bestii. Wiedziała, że tylko zdobywając pierwsze miejsce, będzie miała prawo wybrać akademię.
Do końca pozostały tylko cztery bestie, i wszystkie były klasy A. Lin Zhi nie śmiała ich lekceważyć.
Ice Crystal Spirit Elephant potrząsnął trąbą i nagle spojrzał w jednym kierunku.
— Tam.
Ostrzegł Lin Zhi w swojej świadomości, a potem szybko pobiegł w tamtym kierunku. Lin Zhi również szybko podążyła za nim.
Te cztery dziwne bestie już połączyły siły i z uwagą obserwowały Ice Crystal Spirit Elephant.
Patrząc na aurę Ice Crystal Spirit Elephant, wyglądało na to, że niedawno obudził swoje zwierzę.
Lin Zhi nie wahała się i od razu kazała Ice Crystal Spirit Elephant użyć trzeciej umiejętności.
Zaczął padać śnieg. Dziwne bestie klasy A spojrzały na płatki śniegu, a ich alarmowe dzwonki zabrzmiały głośno. Jedna z nich wystąpiła naprzód, uwalniając otaczający ją ogień. Na chwilę ogień i lód zaczęły się przeplatać, wydając syczący dźwięk.

Komentarze do rozdziału

0
Zaloguj się Zaloguj się, aby zostawić komentarz.
Ładowanie komentarzy…