Ogromna, złowroga bestia rozpostarła skrzydła, otoczona przez błyskawice, jej orle oczy wpatrywały się chłodno w Lu Jiuchao. Ostro zadarty dziób otworzył się, a orli krzyk odbił się echem po niebie.
Lu Jiuchao poczuła, jak jeży jej się każdy włos na ciele, a zimny pot spływał po jej czole.
Szpiczasty dziób, ostre pazury. Każdy z tych elementów był dla panicznie bojącej się ostrych dziobów Lu Jiuchao czymś, co na chwilę odwróciło jej uwagę od dziwnego zachowania bestii kontrolującej błyskawice.
Nagle, drapieżny ptak runął z góry, otwierając swój paszczęki i wyciągając szponiaste łapy w kierunku Lu Jiuchao.
Bip --
Ostry alarm zabrzmiał w uszach, krzyki narastały.
«Oddychaj głęboko! Weź głęboki oddech!»
«Szybko poinformujcie Katedrę Song! Pacjentka wykazuje oznaki przebudzenia!»
Łapiąc powietrze ciężkimi oddechami, zimny pot spływał z jej czoła. Lu Jiuchao drgnęła ciężkimi powiekami, napotykając parę wilgotnych, lisich oczu. Mały, ognistoróżowy lis westchnął z radości na widok przebudzonej Lu Jiuchao, wielokrotnie liżąc dziewczynę po policzku.
«Xuanyan…» Lu Jiuchao wymamrotała słabo, delikatnie pogłaskała małą główkę lisa. «Martwiłam cię.»
To był pech. Jako przyszła uczennica trzeciej klasy liceum, Lu Jiuchao chciała w pełni doświadczyć uroku ostatniego lata w liceum przed maturą. Dlatego w ostatnich pół miesiąca wakacji, podjęła spontaniczną decyzję o zabraniu małego lisa podarowanego przez matkę na kemping do nowo otwartego leśnego parku. Kto by pomyślał, że spotkają tam chłopca ściganego przez dziką bestię.
Później Lu Jiuchao pamiętała tylko, jak dzika bestia rzuciła się na nich…
Czekaj! Dlaczego ten wielki orzeł wywoływał burzę?
Drzwi do pokoju otworzyły się, a gdy kobieta zobaczyła, że Lu Jiuchao się obudziła, natychmiast podeszła, w jej głosie słychać było troskę. «Mała Jiu, jak się teraz czujesz?»
«Ciociu Qing?» Lu Jiuchao zdziwiła się na widok przybyłej. «Dlaczego wróciłaś do Miasta Qing?»
Song Qingya z bólem serca pogłaskała Lu Jiuchao po twarzy. «Szpital nie mógł skontaktować się z twoją mamą, więc zadzwonili do mnie.»
«Przyjechałaś ze Stolicy?» Lu Jiuchao zaniemówiła, dodając z zażenowaniem: «Przepraszam, że sprawiłam ci kłopot.»
«Nie mów tak uprzejmie, jestem twoją matką chrzestną, twoją drugą osobą kontaktową w nagłych wypadkach,» Song Qingya odgarnęła kosmyk włosów opadający na policzek dziewczyny. «Słyszałam, że złamałaś rękę, chroniąc dziecko?»
Głos Lu Jiuchao był jeszcze słaby, ale nie przeszkodziło jej to podnieść tonu. «Gdy widzi się niesprawiedliwość na drodze…»
Song Qingya: «Ha.»
Lu Jiuchao wzdrygnęła się i zamknęła usta.
W następnej chwili Song Qingya pociągnęła dziewczynę za ucho i warknęła z zaciśniętymi zębami: «Teraz masz tyle odwagi, że jedziesz sama do leśnego parku!»
«W leśnym parku jest tak wiele Istot Nadprzyrodzonych, a ty, niepełnoletnia, jeszcze zabierasz ze sobą…» Song Qingya była wyraźnie mocno zdenerwowana. Jej wzrok padł na bladą twarz dziewczyny, wzięła głęboki oddech i rzuciła Lu Jiuchao spojrzenie. «Poczekam, aż skończę badać twoje ciało, zanim cię skrzyczę!»
Mówiąc to, na ziemi pod stopami Song Qingya pojawił się żółty, świetlisty krąg magiczny, inkrustowany czterema lśniącymi gwiazdami. Wtedy z magicznego kręgu wyłoniła się delikatna i unikalna róża.
Lu Jiuchao: !!!
Co to za wyjątkowy mały przedmiot!
Song Qingya: «Dzika Róża, [Wykrywanie Umysłu].»
Róża powoli otworzyła oczy, uśmiechnęła się, podniosła brzeg spódnicy uszytej z liści i lekko ukłoniła się Lu Jiuchao, po czym trzymana przez nią róża zawirowała, otaczając ją różowym blaskiem.
Dzika Róża: «Róża~»
Blask otoczył całą Lu Jiuchao. W następnej chwili Lu Jiuchao zobaczyła na ekranie bardzo dokładne i szczegółowe… prześwietlenie całego ciała.
Lu Jiuchao: To… to jest po prostu nieprawdopodobne.
Podczas gdy Lu Jiuchao wciąż była w szoku, Song Qingya skończyła oglądać prześwietlenie. «Brak poważnych obrażeń ciała, wystarczy kilka dni odpoczynku.»
«Blokada mocy duchowej, mózg wciąż nie jest w stanie się rozszerzyć, nie można obudzić Przestrzeni Bestii.»
«Lu Jiuchao,» Song Qingya machnęła ręką, prześwietlenie zniknęło, usiadła na krześle z rękami założonymi na piersi i mówiła poważnie: «Wiesz, jak niebezpieczne jest dla zwykłych ludzi spotkanie Istoty Nadprzyrodzonej!»
«Wiesz, ile dzikich Istot Nadprzyrodzonych jest w leśnym parku!»
Lu Jiuchao zamrugała w osłupieniu. Każdą sylabę wypowiedzianą przez ciocię Qing rozumiała, ale dlaczego, gdy je połączyła, nie mogła nic zrozumieć?
Co to za Przestrzeń Bestii, co to za Istoty Nadprzyrodzone… to już wykracza poza mój światopogląd, ciociu!
Zadzwonił telefon, Song Qingya spojrzała na ekran. «Przyszła twoja mama, szykuj się na powitanie damskiego debel!»
Gdy drzwi się zamknęły, Lu Jiuchao natychmiast wyciągnęła rękę do małego lisa. «Xuanyan, telefon.»
Mały lis inteligentnie pociągnął swoim wielkim ogonem za szufladę nocnego stolika, w której leżał telefon Lu Jiuchao z pękniętym ekranem.
«Naprawdę mądry.» Od dnia, kiedy mały lis pojawił się w jej domu, Lu Jiuchao odkryła, że Xuanyan jest niezwykle ludzki i wyjątkowo inteligentny. Gdyby nie to, że po powstaniu państwa nie wolno tworzyć duchów, Lu Jiuchao przez chwilę wierzyła, że jej mały lis jest naprawdę małym lisem duchem.
Lu Jiuchao otworzyła Weivo, kliknęła najpopularniejszy temat, a jej wyraz twarzy stopniowo stawał się coraz bardziej skomplikowany.
#W nowo otwartym leśnym parku Miasta Qing doszło do incydentu z obrażeniami spowodowanymi przez Istotę Nadprzyrodzoną#
#Walka Istot Nadprzyrodzonych w lesie Miasta Hai wywołała pożar#
#Odkryto Jajo Bestii Klasy Królewskiej, Generał Młodszy Lu Qingran udaje się na eskortę#
Pominąwszy ostatni wpis, Lu Jiuchao kliknęła w #Bitwa o Królów Niebios, narodził się nowy Król Niebios Sojuszu Północnej Otchłani#.
Na filmie mężczyzna i kobieta dowodzili swoimi dziwnymi potworami w walce, błyskawice i grom, bez żadnych efektów specjalnych.
Huk --
Nagle wciągnęła powietrze. Lu Jiuchao wreszcie zrozumiała obecną sytuację.
Jej świat uległ odchyleniu. Sto lat temu ogromny meteoryt uderzył w ziemię, a pobliskie zwykłe stworzenia zostały dotknięte i obudziły się jako zmutowane gatunki o ogromnej sile niszczycielskiej. Ludzie nazywali je Istotami Nadprzyrodzonymi.
Ludzie również zostali dotknięci, ich mózgi doświadczyły gwałtownego wzrostu mocy umysłowej. Około 16 do 18 roku życia, gdy mózgi osiągnęły optymalny okres ekspansji, możliwe było obudzenie Przestrzeni Bestii.
Poprzez Przestrzeń Bestii ludzie zawierali kontrakty z Istotami Nadprzyrodzonymi. Istoty Nadprzyrodzone stawały się własnymi Bestiami Sługami, a ludzie stawali się Kontraktującymi tych Bestii Sług. Obie strony traktowały się równo i żyły w harmonii.
Obecnie coraz więcej Istot Nadprzyrodzonych staje się Bestiami Sługami ludzi i integruje się ze społeczeństwem. Społeczeństwo dzięki istnieniu Istot Nadprzyrodzonych rozwijało się niezwykle szybko.
Szczególnie Kontraktujący, którzy poprzez hodowlę potężnych Bestii Sług i dowodzenie nimi w walce, są nazywani Bestiami Sługami i są obecnie najpopularniejszym zawodem.
Lu Jiuchao zatrzymała się na długą chwilę, uśmiechnęła się szeroko. Taki świat jest znacznie ciekawszy niż poprzedni.
Obróciła się i podniosła leżącego czworakując obok niej małego lisa. W tępych oczach lisa Lu Jiuchao mocno wciągnęła zapach futra małej, puszystej kuli. «Xuanyan, po tym jak państwo powstało, w końcu możesz być duchem!»
Xuanyan:?
«Czy chcesz zostać moją pierwszą Bestią Sługą?! Wejdźmy razem do bram świata Bestii Sług!»
Xuanyan:!
Mały lis z ekscytacją machał wielkim ogonem, unosił małe łapki, dotykając twarzy Lu Jiuchao, wydając radosne piski.
«Więc zawrzyjmy kontrakt teraz!»
«Przepraszam, że przerywam,» Song Qingya, która właśnie weszła i usłyszała pełne pasji słowa Lu Jiuchao, w końcu nie mogła powstrzymać się od zapukania w drzwi pokoju. Z bólem głowy wskazała na Lu Jiuchao: «Ty, od dziecka zdiagnozowano u ciebie niemożność obudzenia Przestrzeni Bestii.»
A potem wskazała na bojowego małego lisa: «Ty, zwykłe stworzenie, które nie obudziło się.»
Song Qingya rozłożyła ręce. «Jak masz zawrzeć kontrakt?»
Zimna woda nagle została na nią wylana. Lu Jiuchao otworzyła usta. Czyżby… dostała Scenariusz Marnotrawcy?
【Ding——】
Lu Jiuchao lekko się zatrzymała.
【Potwierdzono gospodarza Lu Jiuchao, wiek 17 lat.】
【Trwa wiązanie systemu… Wiązanie zakończone powodzeniem.】
Och, dostałam scenariusz o odwróceniu losu przez marnotrawcę.
Lu Jiuchao powoli wstała z łóżka, wpatrując się z góry w Song Qingya, uśmiechnęła się zimno, uniosła rękę i machnęła nią. «Ciociu Qing, trzydzieści lat na wschodzie, trzydzieści lat na zachodzie, Nie lekceważ biednych młodych ludzi!»
Song Qingya: …
Song Qingya bez wyrazu na twarzy sięgnęła po telefon. «Zamknijcie wszystkie dyski chmurowe, na których Lu Xiaojiu przechowuje swoje powieści!»
Lu Jiuchao: !!!