Pół dnia później karoca opuściła terytorium Miasta Starego Miecza i wjechała do Yuezhou.
Yuezhou jest jednym z pięciu stanów Wielkiej Dynastii Xuan, posiadającym trzynaście domen i ponad trzysta miast.
— Młody Mistrzu Chu, przed nami jest Juexia Valley. Po przekroczeniu doliny wejdziemy do Shuxia Domain. — Su Jen Ran, prowadząc karocę, powiedziała do Cz'u Fenga w jej wnętrzu.
— Ta Shuxia Domain ma trzy wspaniałe widoki, a Juexia Valley jest jednym z nich.
— Według legend, dwóch potężnych wojowników stoczyło tu krwawą bitwę. Jeden z nich, gromadząc moc, wyciął mieczem, tworząc obecną Juexia Valley.
— Z tego powodu Juexia Valley jest znana na całym świecie i przyciąga niezliczoną rzeszę szermierzy, by podziwiać ten cud natury… — podczas gdy Su Jen Ran opowiadała, karoca dotarła do Juexia Valley.
W tej chwili w Juexia Valley zgromadziło się wielu Wojowników przybyłych na wieść o wydarzeniu, szczelnie otaczając całą dolinę.
Wszyscy Wojownicy wpatrywali się w górę doliny, koncentrując wzrok na dwójce mężczyzn.
Jeden z nich ubrany był w ciemnoniebieską szatę z złotymi nićmi, z ciemnozielonym pasem z wzorem nieśmiertelnych kwiatów, trzymając pozłacaną, rzeźbioną szablę, której cena z pewnością była wysoka.
Mężczyzna miał orle oczy, spiczasty nos i arogancki wyraz twarzy.
W porównaniu z nim, drugi mężczyzna stojący naprzeciwko wydawał się zwyczajny.
Ubrany w tani, szary kaftan, trzymał w dłoni długą włócznię, której grot lśnił zimnym blaskiem, a całe jego ciało emanowało zabójczą aurą zdecydowanego ataku.
— To niesamowite, że możemy zobaczyć walkę dwóch Niebiańskich Klejnotów z Listy Ukrytego Smoka. Dziś faktycznie warto było tu przyjść do Juexia Valley!
— Kto by pomyślał, co? Och, ten Lin Yu jest naprawdę niesamowity. Trzy miesiące temu pokonał Niebiański Klejnot z dwusetnego miejsca na Liście Ukrytego Smoka, a potem szybko awansował do setki najlepszych!
— Dziś odważył się rzucić wyzwanie Ye Yongowi z Hongmeng Yang Sect. Ten Ye Yong jest przecież Niebiańskim Klejnotem z pierwszej pięćdziesiątki Listy Ukrytego Smoka!
— Mylisz się. Według informacji, które posiadam, to Lin Yu rzucił Ye Yongowi wyzwanie na śmierć i życie. Dziś tylko jeden z nich przeżyje…
— Syyyk! — Na te słowa wszyscy zszokowani wciągnęli powietrze z sykiem.
— Czy to prawda?!
— Oczywiście, że prawda! Kiedy ja, Hu Lao San, kłamałem?!
— Czyżby ci Lin Yu i Ye Yong mieli jakieś porachunki?
— Kogo to obchodzi, w każdym razie dzisiejsza walka zapowiada się ciekawie!
— …………
Po zakończeniu dyskusji wszyscy z zapartym tchem wpatrywali się w górę doliny, bojąc się przegapić jakąkolwiek szczegół.
Karoca zatrzymała się, a Su Jen Ran, widząc zablokowaną drogę przez tłum, lekko zmarszczyła brwi.
— Młody Mistrzu Chu, ktoś tu toczy pojedynek, droga jest zablokowana, nie możemy przejść.
Zasłona okna została odsunięta, Cz'u Feng uniósł głowę i spojrzał w górę doliny, jego wzrok zatrzymał się na dwójce mężczyzn.
Gdy zobaczył Lin Yu trzymającego włócznię, w jego oczach natychmiast pojawił się błysk.
Przez pięć lat życia na Północnych Granicach, Cz'u Feng spędził praktycznie każdy dzień w wojsku.
Cz'u Feng od razu rozpoznał, że Lin Yu na pewno jest wojskowym, ta zabójcza aura nie mogła być udawana.
„Interesujące”, na ustach Cz'u Fenga pojawił się lekki uśmiech.
— Bez pośpiechu. Skoro droga jest zablokowana, poczekajmy. — powiedział Cz'u Feng.
— Dobrze. — odpowiedziała Su Jen Ran.
— Jen Ran, czy słyszałaś kiedyś o tym Lin Yu? — zapytał Cz'u Feng.
Su Jen Ran pokiwała głową. — Tak, Młody Mistrzu. Słyszałam o Lin Yu wcześniej.
— Lin Yu pojawił się nagle trzy miesiące temu i od razu zaczął rzucać wyzwania Niebiańskim Klejnotom z Listy Ukrytego Smoka.
— Jego ataki są ostre i zdecydowane, każdy ruch to technika zabójcza. Krążą pogłoski, że pochodzi z wojska Wielkiej Dynastii Xuan.
— Trzy miesiące temu jego poziom kultywacji wynosił jeszcze Czwarty Stopień, a teraz już Poziom Drugiej Klasy… — Cz'u Feng nic więcej nie powiedział.
Nad doliną szumiał wiatr, a powietrze wypełniała przytłaczająca atmosfera.
— Zacznijmy. — Lin Yu wpatrywał się prosto w Ye Yonga, w jego czarno-białych oczach nie było ani śladu emocji, powiedział obojętnie.
Ye Yong usłyszał to i prychnął z pogardą, jego orle oczy rozbłysły zimnym światłem.
— Lin Yu, przyznaję, że ostatnio masz sporo rozgłosu, ale nie powinieneś był kierować swoich myśli na mnie.
— Dzisiaj, na oczach tylu ludzi, sprawię, że zrozumiesz, jak wielka jest przepaść między nami!
Lin Yu potrząsnął głową i rzekł chłodno: — Nie myśl sobie za wiele. Dziś tylko jedno z nas dwojga może stąd wyjść żywe.
Po tych słowach, potężna, zabójcza aura nagle wybiła się z ciała Lin Yu.
Lin Yu z impetem ruszył w stronę Ye Yonga, jego włócznia celowała prosto w splot słoneczny, niosąc ze sobą nieskończoną zabójczą intencję, uderzył w głowę Ye Yonga.
— Szukasz śmierci! — twarz Ye Yonga pociemniała, wyjął z pochwy ostrze i ruszył do walki, stosując techniki miecza.
Lin Yu dopiero co osiągnął Poziom Drugiej Klasy kilka dni temu. Natomiast siła Ye Yonga już dawno osiągnęła Środkowy Drugi Stopień.
Na początku walki Lin Yu, dzięki doświadczeniu zdobytemu w wielu walkach na śmierć i życie, był w stanie dorównać Ye Yongowi.
Jednakże, gdy walka weszła w fazę białego żaru, Ye Yong zaniechał lekceważenia i potraktował walkę poważnie.
Presja na Lin Yu nagle wzrosła, a sytuacja stopniowo z ofensywnej przeszła w defensywną.
Klang!
Ostrze zderzyło się z grotem włóczni, rozległ się głośny, ostry zgrzyt.
Lin Yu został odrzucony o dziesiątki metrów, jego ramiona drżały, a włócznia w jego dłoni prawie wypadła po tym uderzeniu.
Ye Yong zimno się uśmiechnął, zbliżył się, jego aura była jak tęcza, machnął mieczem, a ostry promień miecza skierował się prosto w serce Lin Yu.
Prędkość była tak duża, że Lin Yu nie miał szansy na zastanowienie się.
Na twarzy Lin Yu pojawił się okrutny wyraz, zacisnął zęby, a jego ciało gwałtownie przechyliło się w prawo.
Ostrze przebiło ciało Lin Yu, przeszywając jego lewe ramię, krew trysnęła z rany, kapiąc po ostrzu.
— Ten rozdział ma więcej… Kliknij następną stronę, aby kontynuować czytanie, kolejne rozdziały są jeszcze bardziej ekscytujące!
W tej chwili Lin Yu wykonał ruch, którego nikt się nie spodziewał.
Gdy ostrze wbiło się w jego lewe ramię, na twarzy Lin Yu nie pojawił się żaden wyraz bólu, tak jakby to nie było jego ramię.
Lin Yu nie cofnął się, a wręcz przeciwnie, ruszył do przodu, dławiąca aura nagle wybiła się z ciała Lin Yu, jego oczy stały się niezwykle okrutne, a jego siła wzrosła kilkukrotnie!
Ye Yong, widząc oczy Lin Yu, poczuł, że włosy na jego ciele stanęły dęba, a w sercu pojawiło się złe przeczucie.
Nie zawahał się ani chwili, Ye Yong ruszył do tyłu, nawet nie zabrał swojego miecza wbitego w lewe ramię Lin Yu.
Jednak zanim Ye Yong zdążył zareagować, włócznia zamachnęła się i bezpośrednio zablokowała mu drogę ucieczki, uderzając go.
Przerażająca siła przeszła przez włócznię do ciała Ye Yonga, jego żebra na klatce piersiowej złamały się o kilkanaście.
Cały jego ciało zostało odrzucone o dziesiątki metrów, uderzając ciężko o ziemię.
Lin Yu nie wyciągnął wbitego sobie miecza, trzymając włócznię, powoli podszedł do Ye Yonga, patrząc na niego obojętnie.
Ciężko ranny Ye Yong, widząc okrutne oczy Lin Yu, na jego twarzy pojawił się strach.
— Lin Yu, nie zabijaj mnie, poddaję się, poddaję się, dobrze? — Ye Yong błagał ze strachem w głosie.
Lin Yu obojętnie potrząsnął głową. — Mogę oszczędzić innych, ale członkowie waszego Hongmeng Yang Sect muszą zginąć!
Po tych słowach, Lin Yu nie dał Ye Yongowi szansy na dalsze mówienie, jego włócznia bezpośrednio przeszyła jego głowę, a krew zaczęła kapać z grota.
Dumni widzowie w dolinie zamilkli, w ich oczach malowało się zdumienie, gdy spojrzeli na Lin Yu.