Przejdź do treści rozdziału

Rozdział 16

1178 słów6 minut czytania

Li Yang rzucił się w stronę furgonetki, jego broń została między Jiang Huai a zmutowanym psem-wilkiem, a teraz próba jej podniesienia byłaby jedynie podaniem pożywienia temu drugiemu. Jego propozycja była trafna, to był najlepszy sposób na ucieczkę w tej chwili. Jiang Huai nadal stał naprzeciw zmutowanego psa-wilka, a raczej on i mężczyzna z toporem stojący obok niego, trzymając tarcze ochronne, konfrontowali się z potworem. To właśnie dzięki nim zmutowany pies-wilk nie rzucił się od razu. Nie minęło dziesięć sekund, a z oddali dobiegł ich dźwięk silnika furgonetki. „Powoli się wycofaj!” — powiedział cicho Jiang Huai, jednocześnie powoli cofając się, nie spuszczając wzroku z zmutowanego psa-wilka. Gdyby teraz się odwrócili, bestia natychmiast by na nich skoczyła.

Zaloguj się, aby kontynuować

Zaloguj się, aby kupić ten rozdział lub subskrypcję.