Przejdź do treści rozdziału

Rozdział 12

1247 słów6 minut czytania

Po tym, jak cała trójka zjadła i odpoczęła chwilę przed telewizorem, ponownie weszli do przestrzeni i wykonali kilka prostych ćwiczeń.
Ponieważ następny dzień również zapowiadał się pracowicie, we trójkę wcześnie udali się na spoczynek po porannej toalecie.
Następnego dnia, wcześnie rano, po zjedzeniu śniadania, czteroosobowa rodzina wyszła z domu, aby zająć się swoimi sprawami. Li Luo nadal szczelnie zakrywała twarz.
Wczoraj obiecała ziemniaczki, że od teraz będzie go zabierać ze sobą na każde wyjście i właśnie teraz, w drodze na farmę hodowlaną, szła z nim, jedną osobą i jednym kotem.
W samochodzie
– Ziemniaczki, nie wystawiaj głowy za okno!
– Ziemniaczki, usiądź na miejscu! Nie biegaj po samochodzie, to niebezpieczne!
– Ziemniaczki, zasłaniasz mamę, mama nie widzi drogi przed sobą, wracaj i usiądź grzecznie!
– Ziemniaczki…
Na całej trasie słychać było bezradne głosy Li Luo.
To dziecko jest naprawdę niesforne!
Nie można jednak winić ziemniaczków. Wychodził z domu tylko kilka razy w życiu, tylko po to, by zaszczepić się i zostać wykastrowanym. Jest po prostu małym prowincjuszem, który nigdy nie widział świata.
Nie wiadomo, czy to dlatego, że stał się mądrzejszy, ale też nabrał odwagi. Wcześniej za każdym razem bał się wyjść, a teraz wszystko go fascynuje i już się nie boi, poza tym, że jest zbyt hałaśliwy, jest całkiem dobrze.
W końcu, po tym, jak Li Luo mówiła, aż do wyschnięcia w ustach, ziemniaczki uspokoiły się i grzecznie usiadły na miejscu, obserwując krajobraz za oknem.
To nie był jego pierwszy raz poza domem, ale pierwszy raz, kiedy uważnie przyglądał się światu na zewnątrz. Nie wiedział, dlaczego w przeszłości był takim tchórzem. Teraz uważał, że wszystko na zewnątrz jest takie interesujące! Bardzo lubił wychodzić z mamą na zabawę!
Pół godziny później, przed bramą farmy hodowlanej Czerwone Słońce.
Po ponad godzinie jazdy samochodem Li Luo stawała się coraz bardziej zniecierpliwiona, na szczęście w końcu dotarli.
Zaparkowała samochód, wyjęła plecak przygotowany przed wyjściem, włożyła do niego ziemniaczki, zarzuciła go na przód i poinstruowała, żeby grzecznie siedział, po czym wysiadła z samochodu i weszła na teren farmy hodowlanej.
Farmę hodowlaną znalazła w Internecie. Hodowano tam wiele gatunków zwierząt: świnie, owce, bydło, drób – wszystko było dostępne.
Bezpośrednio znalazła kierownika, zapytała o ceny i upewniła się, czy zwierzęta są zdrowe i zdolne do rozrodu, po czym Li Luo zaczęła dokonywać zakupów. Kupiła po trzy sztuki świń, owiec i bydła – jedną samca i dwie samice.
W dziale drobiu kupiła po 20 sztuk kurczaków, kaczek, gęsi i królików – po 10 samców i 10 samic. Na koniec kupiła łącznie 500 kg paszy. Całkowity koszt wyniósł 83 000. Li Luo wydała kolejne 500 juanów na transport, prosząc o dostarczenie towaru do magazynu.
Li Luo planowała dziś wynająć dużą ciężarówkę, ale nie miała prawa jazdy na ciężarówki, więc przyjechała swoim małym różowym samochodzikiem.
Gdy wszystko zostało załatwione, Li Luo jechała z przodu, podczas gdy pracownicy farmy hodowlanej jechali za nią dużą ciężarówką, pędząc w kierunku magazynu Li Luo.
Godzinę później, magazyn.
Otworzywszy drzwi magazynu, mistrz z farmy hodowlanej pomógł umieścić zwierzęta kupione przez Li Luo, po czym odjechał.
Gdy zobaczyła, że odjechali, Li Luo zamknęła drzwi magazynu i dokładnie sprawdziła, upewniając się, że w magazynie nie ma kamer, po czym wrzuciła wszystkie zwierzęta do przestrzeni.
Spojrzała na zegarek, była już popołudnie. Li Luo wyjąła z przestrzeni zawinięty kurczak, żeby posilić się, a ziemniaczkom podała puszkę karmy.
Właśnie dostała telefon od właściciela sklepu spożywczego, mówiącego, że towar powinien dotrzeć za około 20 minut.
Gdy tylko skończyli jeść, z oddali dobiegł odgłos ciężarówki. Li Luo otworzyła drzwi magazynu i z daleka zobaczyła zbliżającą się ciężarówkę, na której widniał napis „Ekspresowa Firma Logistyczna”.
Ciężarówka podjechała pod drzwi magazynu i zatrzymała się. Z samochodu wysiadło trzech pracowników w jednolitych strojach. Po potwierdzeniu z Li Luo, metodycznie przenieśli cały towar do magazynu. Byli bardzo profesjonalni i wydajni. Po rozłożeniu towaru czekali, aż Li Luo sprawdzi go pojedynczo i zapłaci końcową kwotę.
Gdy wszystko się potwierdziło, trzej mężczyźni ukłonili się Li Luo. Jeden z nich powiedział:
– Dziękujemy za skorzystanie z usług naszej Ekspresowej Firmy Logistycznej. Jeśli są Państwo zadowoleni z naszych usług, prosimy o 5-gwiazdkową ocenę.
Li Luo chętnie się zgodziła, po czym odprowadziła ich wzrokiem. Zamknęła drzwi magazynu, wyjęła telefon, potwierdziła z właścicielem sklepu spożywczego, że wszystko w porządku, a następnie poprosiła go o wystawienie 5-gwiazdkowej oceny firmie logistycznej i rozłączyła się.
Przeniosła cały towar z magazynu do przestrzeni, zamknęła dobrze drzwi magazynu, a następnie zabrała ziemniaczki i wróciła do domu.
Po powrocie do domu Li Luo nie odpoczęła. Wraz z ziemniaczkami weszła do przestrzeni i udała się do strefy hodowlanej.
Odkryła, że strefa hodowlana, która wcześniej była jedną pustą przestrzenią, po wpuszczeniu zwierząt automatycznie się podzieliła, zamiast wszystkich trzymać w jednym miejscu.
– To jest zbyt inteligentne!
Li Luo rozejrzała się dookoła i powiedziała z radością.
Wywołała panel sterowania przestrzeni, otworzyła przycisk hodowli, wybrała kategorię zwierząt gospodarskich. Każde zwierzę miało swój własny ikonę. Po kliknięciu na ikonę wyświetlały się szczegółowe informacje.
Zobaczyła nawet, że niektóre króliki mają zaznaczone terminy porodu!
Kupisz jeden, dostaniesz wiele gratisów! Czyli zarobiła!
Zdolność reprodukcyjna królików jest bardzo wysoka!
Po ustawieniu automatycznego karmienia, Li Luo teleportowała się do baru na dachu.
Siedząc na sofie, otworzyła magazyn, kliknęła na automatyczne sortowanie, widząc równo ułożone materiały w magazynie, Li Luo poczuła ogromną satysfakcję.
Teraz przestrzeń pod względem składników żywności może być samowystarczalna. Przyprawy nadal trzeba gromadzić. Li Luo kiedyś próbowała, Przypraw w Cuisine Workshop nie da się zrobić, można je tylko kupić.
Teraz ma w rękach tylko kilka tysięcy juanów, więc zamierza kupić je, gdy tylko zdobędzie środki.
Gospodarzze, ten rozdział ma jeszcze dalszy ciąg. Kliknij na następną stronę, aby kontynuować czytanie. Dalej będzie jeszcze ciekawiej!
Zaledwie dwa dni, a 600 000 juanów zaczęło się kończyć, ale pieniądze te zostały wydane wartościowo!
Udała się do siłowni w willi, Li Luo przygotowywała się do treningu. W poprzednim życiu przez jej zbyt słabe zdolności, Tang Mingcheng specjalnie za dużo kryształów z bazy, aby jej pomóc w wynajęciu mistrza, który specjalnie nauczył ją technik pięści, walki wręcz i technik miecza.
Chociaż wśród użytkowników zdolności była uważana za słabą, w porównaniu do zwykłych ludzi jej umiejętności były wręcz szokujące!
Teraz, gdy podstawa tego ciała stała się lepsza, a ona posiadała doświadczenie bojowe z poprzedniego życia, dopóki będzie pilnie ćwiczyć, wczesna faza apokalipsy będzie dla niej „wygraną na starcie”.
Ćwicząc w przestrzeni, Li Luo poczuła ruchy na zewnątrz. Błyskawicznie wyszła z przestrzeni i odkryła, że Li Qing i Tang Mingcheng wrócili.
Cała trójka zjadła kolację razem. Z rozmowy z Li Qing dowiedzieli się, że dziś zakończono procedury związane z przeniesieniem firmy. Po otrzymaniu zapłaty transakcja zostanie sfinalizowana. Tang Mingcheng nadal potrzebował kilku dni.
Gdy rodzina zjadła obiad, wspólnie weszli do przestrzeni. Li Luo nauczyła ich tych technik pięści i walki wręcz, okłamując ich, mówiąc, że uczyła się ich z nudów i wcześniej nie miała odwagi im powiedzieć. Oszukańczo tłumacząc się w ten sposób, pozwoliła im ćwiczyć, gdy tylko będą mieli czas.
W ciągu następnych trzech dni Tang Mingcheng nadal zajmował się sprawami firmy, podczas gdy matka i córka Li Luo trenowały w przestrzeni. Li Qing otrzymała przelew już drugiego dnia, łącznie 2 600 000 juanów.
Uprawy w przestrzeni były również zbierane partiami. Króliki z farmy hodowlanej wydały trzy mioty. Teraz, wraz z nowo narodzonymi młodymi, jest ich łącznie 37 sztuk.
Zgromadziło się również sporo jaj kurzych, kaczych i gęsich. Automatycznie się wykluwały. Li Luo zebrała i przechowała w magazynie przestrzeni niezapłodnione jaja, wykryte przez system hodowli.
W sekcji świń i bydła ikony wyświetlały opcję „można się parzyć”. Po udanym zapłodnieniu wyświetli się data porodu, a wkrótce będzie można zbierać plony.

Komentarze do rozdziału

0
Zaloguj się Zaloguj się, aby zostawić komentarz.
Ładowanie komentarzy…