Przejdź do treści rozdziału

Rozdział 2

2788 słów14 minut czytania

— Wystartowało… tym razem naprawdę wystartowało… — mruknął Qin Feng do siebie, kąciki jego ust wykrzywiły się w szaleńczym uśmiechu, aż w końcu nie mógł powstrzymać się od głośnego śmiechu.
— Hahahaha! Niech to piekło pochłonie apokalipsę! Mam nieskończone zapasy! —
W czym najbardziej brakuje w apokalipsie? Nie w złocie, nie w pieniądzach, ale w jedzeniu i wodzie!
A teraz, dopóki miał w ręku jedno ziarnko ryżu, mógł stworzyć spichlerz; dopóki miał kroplę wody, mógł stworzyć bezkresne morze!
Po dzikiej radości Qin Feng nieco się uspokoił. Ponownie przyjrzał się temu Modifierowi, w jego oczach błysnęła iskra dociekliwości.
Skoro przedmioty można modyfikować, to czy można modyfikować środowisko?
On teraz prawie zamarzał na śmierć. Chociaż był otulony kocem, zimno tego magicznego ataku w żaden sposób go nie chroniło.
Rozejrzał się dookoła, próbując znaleźć coś, co mogłoby reprezentować „środowisko”. Gdy jego wzrok padł na powietrze w środku pokoju, wyskoczył nowy interfejs.
【Aktualny obszar: Stare Miasto Hajsz - Osiedle Szczęśliwy Dom - Blok 4, Mieszkanie 604】
【Temperatura otoczenia: -8°C】
【Wilgotność: 60%】
【Jakość powietrza: Dobra】
— To też można?! —
Pricing Feng był zaskoczony. Funkcjonalność tego Modifiera była znacznie większa, niż początkowo zakładał.
On nie tylko modyfikował atrybuty jednostek, ale wydawał się modyfikować podstawowe zasady fizyczne w tej przestrzeni!
-8°C, nic dziwnego, że tak zimno.
Wpatrywał się w pole 【Temperatura otoczenia: -8°C】, a w jego umyśle pojawiła się jego ulubiona temperatura – 17°C.
Była to bardzo subtelna temperatura. Nie tak ciepła i leniwa jak 26 stopni, 17 stopni miało nutę chłodu, która pozwalała zachować trzeźwość, idealna do grania na komputerze otulonym małym kocykiem.
【Modyfikacja: Docelowa temperatura otoczenia -> 17°C】
【Potwierdź】!
Prawie w jednej chwili Qin Feng poczuł, jak strumień ciepła pojawia się znikąd, otaczając całe jego ciało.
To uczucie było niezwykłe, nie był to gorący wiatr z klimatyzatora, ale każde cząsteczka w całej przestrzeni ożywiła się w tej samej chwili.
Sople na oknach zaczęły szybko topnieć, spływając w dół jako woda. Śnieg, który wniknął przez podłogę, w mgnieniu oka zamienił się w kałuże.
Pricing Feng westchnął z przyjemności, zdjął grubą kołdrę, którą był otulony, założył tylko cienką bluzę i delektował się tą komfortową jak wiosna temperaturą.
Za oknem nadal szalała śnieżyca apokaliptycznej zimy, ale w jego małym domku panowała wieczna wiosna, raj na ziemi.
— Super!
Pricing Feng opadł na ergonomiczne krzesło, odkręcił butelkę właśnie „skopiowanej” radości i wypił duży łyk, „bulgocząc”.
Zimny napój gazowany eksplodował w jego ustach, spłynął przełykiem do żołądka, przynosząc przyjemny dreszcz.
Czy tak wygląda życie z cheatem? Kocham to, kocham.
Po najedzeniu się i napiciu, a także ogrzaniu ciała, umysł Qin Fenga zaczął błądzić.
Bawił się interfejsem Modifiera w dłoni, jak dziecko odkrywające nowy kontynent. Próbował oddalić widok, chcąc zobaczyć, gdzie są granice tego Modifiera.
W miarę jak jego myśli się rozciągały, informacje na interfejsie zaczęły stawać się coraz bardziej monumentalne.
【Aktualny obszar: Hajsz (w upadku)】
……
【Aktualny świat: Niebieska Gwiazda】
【Stan świata: Apokalipsa (w trakcie)】
【Typ katastrofy: Starożytny wirus + Ekstremalne anomalie klimatyczne】
【Poziom katastrofy: Poziom S】
【Pozostali przy życiu: 38,5% (szybko spada)】
Palce Qin Fenga zawisły nad polem 【Stan świata: Apokalipsa (w trakcie)】.
Stan „w trakcie” miał obok wyraźne menu rozwijane.
Kliknął i zobaczył opcje: 【Nie rozpoczęto】, 【W trakcie】, 【Zakończono】.
Oddech Qin Fenga nagle zamarł.
W tej chwili poczuł, że trzyma berło Boga.
Wystarczyło lekko kliknąć, wybrać 【Zakończono】, a śnieżyca za oknem być może ustanie, te przerażające potwory być może znikną, a świat wróci na właściwe tory.
On mógłby zostać zbawcą.
Ale……
Palec Qin Fenga zamarł w powietrzu.
Zbawca? Dlaczego?
Przez jego umysł przemknęły twarze.
Ten szef z łysiną, który codziennie wyciskał z niego resztki wartości; ten klient, który nic nie rozumiał, ale lubił wszystko komentować; mijani ludzie, którzy w metrze krzyczeli na niego z powodu tłoku; i była dziewczyna, która uznała go za biednego i uciekła z bogatym synem właściciela BMW……
Czy ten świat był dla niego kiedykolwiek łaskawy?
Nie.
On leżał w tym obojętnym mieście jak pies, sprzedając swoje zdrowie i młodość za marną pensję.
Jeśli apokalipsa się skończy, a wszystko wróci do normy, czyżby wrócił do tego ciasnego stanowiska pracy, aby dalej być korporacyjnym niewolnikiem, dalej być przygniecionym przez kredyt hipoteczny i kredyt samochodowy?
Co ważniejsze, ten Modifier… pojawił się wraz z apokalipsą.
Jeśli apokalipsa się skończy, czy ten cheat również zniknie?
Nie odważył się ryzykować.
— Heh, zbawca? Niech sobie nim będzie, kto chce. —
Pricing Feng zaśmiał się zimno i zamknął interfejs stanu świata.
— Cierpiałem całe życie, w końcu doczekałem się przetasowania, mam w ręku asa, dlaczego miałbym wywracać stół? —
Za oknem rozlegały się kolejne krzyki, ale w tej chwili jego serce było spokojne, a nawet miał ochotę się zaśmiać.
Teraz nie był już tym nisko uposażonym specjalistą od wartości, który mógł być dowolnie wykorzystywany.
W tym nowym świecie, on jest jedynym prawdziwym Bogiem!
Skoro postanowił dobrze się bawić w tym apokaliptycznym świecie, najpierw musi się uzbroić. Rozdział 4 Modyfikacja siebie.
Pricing Feng skupił swoją uwagę na sobie.
Brummm——
Szczegółowy panel atrybutów osobistych, aż do granic absurdu, rozwinął się przed jego oczami.
【Imię: Qin Feng】
【Rasa: Człowiek】
【Witalność: 0,7/1 (stan sub-zdrowotny: długotrwałe niedospanie, brak ruchu, lekka niedowaga)】
【Siła ataku: 0,6 (słabe jak kurczak, nawet psa nie pokona)】
【Specjalne zdolności: Brak】
Patrząc na te przybijające do serca uwagi w nawiasach, Qin Feng poczuł, jak jego kolana przeszywają strzały.
— Ty dupek, po co mówisz takie gorzkie prawdy! —
Chociaż był psychicznie przygotowany, zobaczenie na własne oczy jego kiepskich atrybutów, które nawet nie osiągały standardu „1” dla normalnej osoby, nadal wprawiło go w osłupienie.
— Modyfikuj! Muszę mocno zmodyfikować! —
Przede wszystkim najważniejsza 【Witalność】.
W tym pełnym niebezpieczeństw świecie apokalipsy, przetrwanie jest najważniejsze.
Pricing Feng pierwotnie chciał wpisać astronomiczne liczby, takie jak „99999”, ale potem pomyślał, co jeśli napotka jakiegoś potwora, który odbiera punkty życia procentowo?
W związku z tym, bezpośrednio narysował leżącą „8” w polu wprowadzania – ∞ (nieskończoność).
【Modyfikuj potwierdź: Witalność -> ∞】
Bum!
W momencie kliknięcia potwierdzenia, Qin Feng poczuł, jak w jego ciele eksplodowała bomba atomowa.
Nie, nie była to niszczycielska bomba atomowa, ale bomba siły życiowej!
Potężna, niewyobrażalna siła życiowa wybuchła z jego serca, natychmiast ogarniając całe ciało.
Czuł wyraźnie, jak uszkodzone komórki w jego organizmie, spowodowane długotrwałym niedospaniem, wiwatowały z radości, naprawiając się i regenerując w niewiarygodnym tempie.
Pierwotnie zamulony mózg natychmiast stał się niezwykle przejrzysty, pięciuset-stopniowe oczy z krótkowzrocznością nagle stały się wyraźne, nawet kurz na pajęczynie w rogu pokoju był widoczny jak na dłoni.
Plecy już nie bolały, nie bolały nogi, jednym tchem po schodach na szóste piętro… och nie, teraz jest na szóstym piętrze.
Podniósł leżący na stole nóż do papieru i lekko się nim skaleczył w opuszek palca.
Ostry ostrze prześlizgnęło się po skórze, ale nawet białego śladu nie pozostawiło. Jego skóra, chociaż nadal wyglądała na białą i miękką, w rzeczywistości już posiadała cechy, których nie można zniszczyć.
— Czy to jest uczucie wiecznej nieśmiertelności… —
Pricing Feng zacisnął pięść, czując nieskończoną energię w swoim ciele, uśmiech rozciągnął mu się od ucha do ucha.
Następnie przyszła kolej na 【Siła ataku】.
Patrzył na żałosne „0,6”, wahał się.
Jeśli siła ataku również zostanie ustawiona na nieskończoność, to czyżby nie stał się Panem Saitamą? Jednym uderzeniem zniszczyłby Ziemię?
Nie, nie, to zbyt niebezpieczne.
Zwłaszcza później… kaszel, kaszel, jeśli kiedyś spotka atrakcyjną dziewczynę i zdarzy się coś nieopisalnego, a podczas podniecenia siła ataku będzie zbyt duża i nie będzie w stanie jej kontrolować?
— Siła ataku wystarczająca do użycia jest wystarczająca. —
Pricing Feng pomyślał, że w końcu jest nieśmiertelny, więc na razie nie zmienia tej wartości.
Poza tym z Modifierem, jeśli naprawdę będzie walczył, wystarczy zmienić siłę życiową przeciwnika na 0, czyż nie?
— Z tym czitem, po co mi jeszcze siła ataku? —
Pricing Feng zachichotał, jego wzrok zaczął schodzić niżej.
Jako normalny mężczyzna, kto nie miałby pewnych marzeń w tej dziedzinie?
Kiedyś nie było warunków, więc mógł tylko wzdychać patrząc na materiały do nauki w głębi nocy.
Teraz stał się GM-em, więc po co…
Kliknął opcję ukrytych szczegółowych atrybutów.
Pricing Feng skrzywił się. To był przecież główny bohater powieści o przetrwaniu w apokalipsie! Jak mógł mieć tylko średni poziom?
Machnął ręką i zaczął wzmacniać.
Po zmodyfikowaniu tych wartości, Qin Feng poczuł, że to wciąż za mało.
Skoro to cheat, to musi mieć jakieś specjalne efekty.
Kliknął 【Dodaj】 w polu 【Specjalne cechy】.
Otworzyło się pole wprowadzania, Qin Feng uśmiechnął się lubieżnie i szybko wpisał linię tekstu:
【Nazwa cechy: Najwyższa rozkosz】
【Opis efektu: Podczas kontaktu bliskiego zeru, druga strona odczuwa zwiększoną przyjemność i w stu procentach ulega, nie mogąc się uwolnić.】
【Dodaj potwierdź】!
Patrząc na nową cechę w panelu, emanującą różowym, dwuznacznym blaskiem, Qin Feng z zadowoleniem pokiwał głową.
— Tsk, tsk, kto by to wytrzymał?
— Wszystko gotowe, brakuje tylko wiatru.
Pricing Feng podszedł do okna i spojrzał na nadal szalejącą za oknem śnieżycę.
Pricing Feng wykrzywił usta w złowieszczym uśmiechu.
— Mam nadzieję, że w tym budynku przeżyje kilka ładnych dziewczyn, inaczej mój cały ten boski ekwipunek pójdzie na marne? —
Odwrócił się i wrócił do ciepłego jak wiosna pokoju, włączył komputer, przygotowując się do pobrania „praktycznych” materiałów do nauki, zanim sieć całkowicie się wyłączy.
Przecież wiedza teoretyczna musi być obszerna. Rozdział 5 Zamknij drzwi i okna i czekaj na ratunek.
Nie wiadomo, kiedy śnieżyca za oknem ucichła, a niebo zaczęło jaśnieć blaskiem o świcie.
Pricing Feng siedział przed komputerem i przeciągnął się, w przeciwieństwie do oczekiwanej po zarwanej nocy męczliwości, czuł się raczej rześki jakby dopiero co się obudził.
— Nieskończona witalność, imponujące. —
Westchnął. To nie tylko nieśmiertelność, ale także oznacza, że jego ciało jest zawsze w szczytowej formie, toksyny zmęczeniowe w ogóle się nie gromadzą, a nawet metabolizm mógł zostać utrwalony w najdoskonalszym momencie.
Nie próżnował tej nocy, oprócz intensywnego uczenia się różnych wiedzy o przetrwaniu w apokalipsie, większość czasu spędził na oglądaniu filmów w Internecie. Chociaż sygnał sieciowy był przerywany, nadal widział wiele wstrząsających obrazów.
Słoń z zoo w sąsiednim mieście przebił ogrodzenie i z impetem przemierzał ulice jak ciężka czołg, w miejscach, gdzie przejeżdżał, samochody były spłaszczane jak zabawki;
zwykle łagodny golden retriever w pewnym domu nagle oszalał i ugryzł właściciela w kark;
a także przeraźliwe ryki, przypominające smocze, dochodzące z głębi górskich lasów……
Oficjalne komunikaty były zawsze takie same: wybuch nieznanego wirusa, prosimy obywateli o zamknięcie drzwi i okien i oczekiwanie na ratunek.
— Czekanie na ratunek? Hę, prędzej można umrzeć. —
Pricing Feng niechętnie zamknął stronę internetową. W tym czasie zasoby są ograniczone, zespoły ratownicze na pewno w pierwszej kolejności ratują ważnych ludzi, a takie zwykłe szare masy jak oni mogą liczyć tylko na siebie.
Żołądek w odpowiednim czasie zabrzmiał.
— Człowiek jest jak żelazo, ryż jest jak stal, najpierw trzeba napełnić brzuch. —
Podszedł do lodówki i otworzył drzwi. Jako typowy samotny domator, w jego lodówce oprócz pół kartonu niedługo przeterminowanych radości dla domatorów, znajdowały się tylko kilka pomarszczonych jabłek i dwie paczki mrożonych pierogów.
— Zbyt ubogo, jak to pasuje do mojej tożsamości GM-a z apokalipsy?
Pricing Feng skrzywił się, jego świadomość się poruszyła i aktywował zdolność modyfikacji.
【Cel: Kang Shi Fu Czerwony Karmelowy Makaron Wołowy (w paczce)】
【Ilość: 1 -> 10】
【Cel: Woda mineralna Farmer Spring (550 ml)】
【Ilość: 1 -> 10】
Błysk światła i lodówka natychmiast zapełniła się po brzegi. Nawet kilka paczek makaronu instant wypadło z drzwi lodówki, ponieważ zabrakło miejsca.
— Widzę, że muszę najpierw rozszerzyć przestrzeń magazynową, albo… — Qin Feng pogłaskał się po podbródku — …w przyszłości bezpośrednio modyfikować atrybut „sytości” przedmiotu? Jedno ugryzienie wystarczy na dziesięć dni?
Nie, wtedy straciłbym przyjemność z delektowania się jedzeniem.
Rozpakował paczkę makaronu, i gdy tylko nalał wrzącej wody, przygotowując się do zjedzenia tego prostego śniadania, nagle rozległo się szybkie pukanie do drzwi.
— Puk, puk, puk! Puk, puk, puk! —
Dźwięk nie był głośny, ze szczyptą niepewności i napięcia.
Pricing Feng zmarszczył brwi. Kto to? Taki bezczelny, przeszkadzający mojemu GM-owi w jedzeniu.
Odłożył widelec, podszedł do drzwi i spojrzał przez wizjer.
Za drzwiami stał młody mężczyzna w grubych okularach, chudy jak trzcina. Był otulony niepasującym do niego grubym płaszczem puchowym, trząsł się z zimna i gorączkowo pocierał dłonie z wyrazem zmartwienia na twarzy.
Pricing Feng otworzył drzwi. Zimny wiatr natychmiast wpadł do środka, obniżając temperaturę w pomieszczeniu o kilka stopni.
— Coś się stało? — Qin Feng oparł się o framugę drzwi, z lodowatym tonem.
Facet z okularami zobaczył Qin Fenga i wyraźnie się w nim zatrzymał.
Pogoda była śmiertelnie zimna, wszyscy chcieli otulić się jak niedźwiedzie, a osoba przed nim ubrana była tylko w cienką bluzę, miała zdrowy koloryt cery, pełna energii, bez śladu paniki spowodowanej nadejściem apokalipsy.
— Czy… czy mógłbym cię prosić o pomoc, bracie. —
Facet z okularami wyjąkał, jego wydychane białe opary prawie zamarzły na szkłach okularów. — Ja… mieszkam w 502, nazywam się Zhang Wei. Król Wang mnie do ciebie przysłał.
— Król Wang? Który Król Wang? —
— To Król Wang Qiang z 603! On jest bohaterem naszego budynku! —
Wspominając Wang Qianga, Zhang Wei dodał do swojego tonu nutę uwielbienia. — Wczoraj w budynku było wiele zmutowanych kotów i psów, Król Wang sam sobie z nimi poradził! Teraz kazał nam, ocalałym, zebrać się na pierwszym piętrze, aby omówić, jak zjednoczyć się i wspólnie przetrwać trudności. —
Pricing Feng po usłyszeniu tego prawie parsknął śmiechem.
Bohater? Wang Qiang?
Ten niezdarny facet, który wczoraj prawie został pogryziony przez własnego pudla jak przez gryzak?
Wygląda na to, że ten gość po odkryciu zmian w swoim ciele, doświadczył ogromnego wzrostu pewności siebie. Dziesięciokrotnie przewyższająca przeciętnego człowieka siła życiowa, wystarczyła mu, aby przed zwykłymi ludźmi udawać „supermana”.
— Dobrze, wiem, zejdę za chwilę. — Qin Feng zbył go nonszalancko.
— Bracie, musisz przyjść! Król Wang powiedział, że im więcej ludzi, tym większa siła, w takich czasach trzeba trzymać się razem! —
Zhang Wei ponownie pouczył go, po czym drżąc, pobiegł z powrotem na górę, najwyraźniej musiał powiadomić innych.
Zamknął drzwi, a uśmiech na twarzy Qin Fenga stał się figlarny.
— To interesujące, jeden „superman” stworzony przez mój losowy eksperyment, chce zostać lokalnym tyranem?
Wcale się nie zdenerwował, wręcz przeciwnie, uważał, że rozwój wydarzeń jest dość interesujący.
Jakby grał w grę strategiczną, losowo wskazał NPC-a i chciał zobaczyć, jakie fale ten NPC wywoła.
— Skoro jest taki ciekawy spektakl, to pójdźmy zobaczyć. Rozdział 6 Wang Qiang.
Pricing Feng zjadł makaron w kilku kęsach i przebrał się w grubszy płaszcz – chociaż nie bał się zimna, nie chciał też wyglądać zbyt szokująco.
Otworzył drzwi, zapach krwi w klatce schodowej był słabszy niż wczoraj, ale nadal był ostry.
Na ścianach i podłodze wszędzie były ciemnoczerwone plamy krwi i różne nieznane kończyny, świadczące o tym, jak zaciekła walka rozegrała się wczoraj w nocy.
Pricing Feng bez zmian na twarzy przeszedł przez zwłoki zdeformowanego kota, które były pocięte na kawałki, i zszedł po schodach.
Udał się do holu na pierwszym piętrze, gdzie zgromadziło się już ponad dwudziestu ludzi.
Byli tam ludzie w różnym wieku, wszyscy szczelnie ubrani, z bladymi twarzami, w ich oczach pełno było przerażenia i niepokoju.
Stali stłoczeni w małe grupki, ogrzewając się nawzajem, szeptem narzekając na przeklętą pogodę i długo nie nadchodzący ratunek.
— Zimno, jak długo jeszcze będzie padać ten śnieg?
— W domu nie mam dużo zapasów, a supermarket nie działa, co teraz zrobimy?
— Uuuuu, chcę wrócić do domu, chcę do mamy… —
Wśród chmury smutku, Qin Feng wyglądał nie na miejscu. Stał z rękami w kieszeniach, luźno na obrzeżach tłumu, rozglądając się jakby nic się nie stało.
Nagle jego wzrok zatrzymał się na kobiecie.
Była niezwykle przyciągającą uwagę postacią.
Kiedy wszyscy byli poubierani jak niedźwiedzie, ona, chociaż również nosiła długi biały płaszcz puchowy, otwarta stójka odsłaniała wykwintny ciemnoniebieski mundurek stewardessy, a na szyi miała zawiązany jedwabny szalik, który jeszcze bardziej podkreślał jej smukłą, białą szyję.
Miała na sobie delikatny makijaż, nawet podczas ucieczki nie zapomniała o swoim wizerunku.
Obecnie stała z rękami założonymi na piersi w rogu z wyrazem pogardy, jakby gardziła otaczającymi ją zwykłymi, brudnymi ludźmi.
— Oho, rzadki okaz. —
Pricing Feng oczy mu zabłysły.
Z męskiego instynktu, Qin Feng podświadomie aktywował zdolność badania.
Brummm——
Znane, bladoniebieskie pole kwadratowe pojawiło się nad głową kobiety.
【Cel: Człowiek (Lín Wǎnr)】
【Zawód: Stewardessa】
【Siła ataku: 0,7】
【Witalność: 0,9】
— Dane są całkiem normalne. —
Pricing Feng właśnie chciał odwrócić wzrok, gdy nagle w jego głowie pojawiła się myśl: skoro ten Modifier może wyświetlać atak i życie, to czy może wyświetlać coś jeszcze? Na przykład… wymiary? Ocenę urody?
W miarę jak jego świadomość się poruszała, dane w polu kwadratowym faktycznie się zmieniły!
【Uroda: 8,6 punktów (maksymalnie 10 punktów, jest diablicą)】
【Sylwetka: 8,7 punktów (w miejscach, gdzie powinno być chudo, jest chudo, gdzie powinno być krągło, jest krągło)】
【Wymiary: ……】
To potwierdziło przypuszczenie Qin Fenga – funkcja wyświetlania tego Modifiera była całkowicie subiektywna, to, co chciał zobaczyć, mógł wyświetlić!
Patrząc na Lín Wǎnr, z jej dumnym, zimnym i niedostępnym wyglądem bogini, w sercu Qin Fenga nagle pojawił się złośliwy zamysł.
— Ciekawe, jaka jest ta bogini w prywatnym życiu? Czy jest równie zimna i niedostępna jak na zewnątrz?

Komentarze do rozdziału

0
Zaloguj się Zaloguj się, aby zostawić komentarz.
Ładowanie komentarzy…