Przejdź do treści rozdziału

Rozdział 1

1161 słów6 minut czytania

Przechowalnia umysłów.
Miejsce meldowania się kibiców Realu.
2002 rok, Madryt, Hiszpania.
Wang Feng nagle usiadł na trawie, jego klatka piersiowa szybko unosiła się i opadała, a zaschnięte powietrze mieszające się z zapachem trawy napłynęło do jego nozdrzy. Rozejrzał się wokół – słońce oślepiało, a w uszach słyszał hałas obcego języka. W oddali, na majestatycznym kompleksie treningowym, widniało wielkie i znajome godło – Real Madryt!
Czyżby nie powinien był stracić przytomności w karetce po tym, jak złamał nogę na boisku chińskiej Super Ligi?
Potok obcych wspomnień napłynął mu do głowy.
Wang Feng, dziewiętnastolatek, Chińczyk, zawodnik Realu Madryt Castilla B (Młodzieżowa Drużyna B). "Syn protekcji", który ledwo dostał się do szkółki La Fabrica dzięki sponsorowi ze strony swojego zamożnego ojca, chińskiego biznesmena. Był wychudzony, a jego technika szorstka. W szkółce Realu, pełnej talentów, był kompletnie innością, kimś, kto specjalizował się w zbieraniu piłek podczas treningów, podawaniu wody i pilnowaniu dystrybutora wody – po prostu zarządca.
„Ja… przetransportowałem się w czasie?” Wang Feng miał pustkę w głowie. Z trzydziestolatka, który latami krzątał się po krajowej lidze, z ciałem zniszczonym przez kontuzje i alkohol, stał się dziewiętnastolatkiem, młodym graczem Realu z nieskończoną przyszłością?
To był dosłownie strzał w dziesiątkę!
Jednak szybko poczuł głęboką bezsilność emanującą z tego ciała. Nogi mu drżały, po kilku krokach brakowało mu tchu, a kontrola nad piłką była tak niezdarna, jakby przykleiła się do jego butów. Z taką sprawnością fizyczną, nie mówiąc już o akademii Realu, nawet drużyna rezerw chińskiej Super Ligi by go nie przyjęła.
„Hej! Ty, chiński dzieciaku! Przestań tam stać jak jakaś dziewucha! Szybko przynieś piłkę!” Ostry krzyk przerwał rozmyślania Wang Fenga.
Niski, krępy młody mężczyzna z krótkimi blond włosami wskazał podbródkiem piłkę, która potoczyła się pod stopy Wang Fenga, z pogardą i lekceważeniem w oczach.
Nazywał się García i był podstawowym defensywnym pomocnikiem drużyny młodzieżowej, a także bezpośrednim rywalem Wang Fenga na jego pozycji. Oczywiście, ta rywalizacja istniała tylko teoretycznie. Zarówno dla Garcíi, jak i dla wszystkich innych, Wang Feng nie był wart nawet czyszczenia mu butów.
Wang Feng nic nie powiedział i po cichu kopnął piłkę z powrotem. Wiedział, że przy jego obecnym stanie fizycznym, jakikolwiek opór byłby daremny.
Dzisiaj odbywał się wewnętrzny mecz treningowy drużyny młodzieżowej. Trener Juan Ramón López Caro, aby ocenić zawodników rezerwowych, umieścił Wang Fenga w drużynie grającej przeciwko podstawowemu składowi. Co dla Garcíi było wręcz obrazą.
Trening wznowiono.
Drużyna rezerwowa, w której grał Wang Feng, była przytłoczona przez podstawowy skład. García na środku pola zachowywał się jak byk, ciągle prowokował Wang Fenga słowami i brutalnymi zagraniami.
„Wracaj do swojego kraju! Nie jest to miejsce dla ciebie!”
„Czy masz gówno w butach? Nawet piłki nie potrafisz opanować!”
W jednej z sytuacji, w momencie gdy Wang Feng przejął piłkę, García brutalnie wpadł na niego z boku z tyłu, powalając wychudzonego Wang Fenga na ziemię!
Ziemia posypała się dookoła, Wang Feng czuł, że jego kości zaraz się rozpadną. W uszach słyszał bezwstydny śmiech Garcíi i spojrzenia kolegów z drużyny – pełne współczucia lub obojętności.
Gniew! Niechęć! Upokorzenie!
Doświadczenie życia przez dwie epoki sprawiło, że wewnętrznie Wang Feng był znacznie bardziej wytrzymały niż jego młode ciało. Ale nigdy nie doświadczył tak jawnej dyskryminacji i upokorzenia!
Kiedy próbował się podnieść, a gniew w jego sercu miał wybuchnąć, zimny, pozbawiony emocji mechaniczny komunikat zagrzmiał w jego głowie!
【Ding! Wykryto silną niechęć i pragnienie zwycięstwa u gospodarza, aktywowano „Wszechstronny System Pomocnika”!】
【Rozpoczęto zadanie dla początkujących: zdobądź szacunek!】
【Cel zadania: przed zakończeniem tego meczu treningowego, skutecznie odebrać piłkę zawodnikowi „García” trzy razy.】
【Nagroda za zadanie: Zdolność Przechwytywania Poziomu B!】
Oczy Wang Fenga nagle się zwęziły!
System?
On nie śnił!
Przed jego oczami pojawił się półprzezroczysty, jasnoniebieski panel, widoczny tylko dla niego.
【Gospodarz: Wang Feng】
【Wiek: 19】
【Pozycja: defensywny pomocnik】
【Ogólna zdolność: E- (próg zawodowego piłkarza to C)】
【Ogólna: E】
【Szybkość: E】
【Strzał: F】
【Podanie: E-】
【Drybling: F+】
【Obrona: E】
【Wytrzymałość: F-】
【Umiejętności: brak】
……
Patrząc na te okropne statystyki, Wang Feng gorzko się uśmiechnął. Ale zaraz potem jego spojrzenie stało się niezwykle ostre, jak u orła szykującego się do polowania! Bez wahania pomyślał: „Akceptuję zadanie!”
【Ding! Zadanie dla początkujących zostało zaakceptowane. Umiejętność „Zdolność Przechwytywania Poziomu B” została wyposażona!】
Ciepły strumień natychmiast rozprzestrzenił się po całym jego ciele. Wang Feng poczuł, że jego nogi wypełniają się mocą, jakiej nigdy wcześniej nie doświadczył. Jego ocena momentu do obrony, wybór kąta wślizgu, użycie siły fizycznej w starciu… niezliczone techniki obronne i doświadczenie zapisały się w jego umyśle niczym instynkt!
Zerwał się gwałtownie z ziemi, jego oczy spojrzały zimno na Garcíę, który prowadził piłkę.
García poczuł dziwny dreszcz, widząc spojrzenie Wang Fenga. Ale zaraz potem uśmiechnął się szyderczo. Zamierzał ponownie upokorzyć tego aroganckiego chińskiego dzieciaka. Zwolnił, zaczął robić rowerek, przygotowując się do dryblingu między nogami, aby ostatecznie zniszczyć dumę Wang Fenga!
Okazja!
W momencie, gdy prawa stopa Garcíi odepchnęła piłkę na zewnątrz, Wang Feng zareagował!
Jego ciało wystrzeliło jak naciągnięta cięciwa! Precyzyjny, czysty, ekstremalnie ostry wślizg!
Piłka została precyzyjnie odebrana!
García nawet nie zdążył zareagować, poczuł pustkę pod stopami i stracił równowagę, niefortunnie upadając na ziemię!
Cały stadion treningowy natychmiast pogrążył się w śmiertelnej ciszy!
Wszyscy wpatrywali się w tę scenę zszokowani. Ten słaby i nieudolny chiński dzieciak, wykonując wślizg światowej klasy, powalił na ziemię małego tyrana z drużyny młodzieżowej, Garcíę!
García podniósł się z ziemi, z szokiem i rozdrażnieniem na twarzy. Warknął, rzucając się w kierunku Wang Fenga: „Chcesz umrzeć, do cholery!”
Wang Feng patrzył na niego tylko chłodno, nic nie mówiąc. Ale to zimne spojrzenie sprawiło, że kroki Garcíi nieświadomie się zatrzymały.
Trening trwał dalej.
Wściekły García zaczął obsesyjnie skupiać się na Wang Fengu. Chciał odzyskać honor swoją techniką.
Jednak kolejne minuty stały się jego koszmarem.
Drugi raz!
García otrzymał podanie na środku pola, próbował wykorzystać szybkie zatrzymanie i zmianę kierunku, aby zgubić Wang Fenga. Ale Wang Feng, jakby przewidział wszystkie jego ruchy, precyzyjnie zajął pozycję, rozsądnie go odepchnął ciałem, i z łatwością odebrał piłkę!
Trzeci raz!
García prowadził piłkę na skrzydle. Przyspieszył do maksimum. Ale Wang Feng był szybszy w pościgu! W pobliżu linii końcowej, Wang Feng ponownie wykonał czysty i zwinny wślizg, wypychając piłkę za boisko, przy okazji przewracając Garcíę!
Trzy razy!
Zadanie dla początkujących zostało ukończone!
García był całkowicie upokorzony! Ryknął jak wściekły byk, ale za każdym razem uderzał w niewidzialną ścianę. Patrząc na Wang Fenga, jego spojrzenie przeszło od pogardy, przez szok, do rozdrażnienia, a na końcu pojawiła się nawet nutka strachu!
Na ławce, bez wyrazu twarzy trener drużyny młodzieżowej, Juan Ramón López Caro, powoli wstał. Poprawił okulary, a jego wzrok skupił się na żółtoskórym chłopaku z numerem 15. Długo był w tej drużynie i dobrze znał możliwości Wang Fenga. Ale dzisiaj ten młody człowiek, jakby się zmienił!
Rozległ się gwizdek kończący mecz treningowy.
Spojrzenia zawodników na Wang Fenga całkowicie się zmieniły. Już nie było lekceważenia ani drwin, zamiast tego pojawił się szacunek i ciekawość.
Wang Feng zignorował wszystkich i już miał odejść, gdy zza jego pleców rozległ się surowy głos.
„Wang.”
To był trener López Caro.
Wang Feng odwrócił się.
López Caro patrzył na niego z powagą i powoli powiedział: „Chodź do mojego gabinetu na chwilę.”

Komentarze do rozdziału

0
Zaloguj się Zaloguj się, aby zostawić komentarz.
Ładowanie komentarzy…