— Zaklęcie rytuałów Księcia Zhou również jest rytuałem, jak może być niemoralne? — zapytał Lu Jing, lekko uśmiechając się kącikiem ust i szepcząc Meng Shuhe do ucha.
— Lu Jing! Przestań mówić bzdury, to nieładnie, gdyby ktoś to usłyszał — rzekła Meng Shuhe, czując mrowienie na wierzchu ucha.
Lu Jing wpatrywał się w Meng Shuhe swoimi oczami feniksa. — Spokojnie, strażnicy i służki na zewnątrz cię nie usłyszą.