Przejdź do treści rozdziału

Rozdział 16

1424 słów7 minut czytania

Nieznany kurs, w wagonie widokowym Stellaronu. Jiazi siedziała na sofie, patrząc na Małą Marzec Siedem, która miała łzy w oczach, i lekko pogłaskała ją po włosach. „Marzec, tego typu rzeczy zdarzają się często na drodze Pioneeringu.” „Śmierć, być może, nie jest dla niej czymś złym.” „Musisz to przetrawić.” „Jeśli serce cię uwiera, poproś Pam o trochę funduszy na pociąg i wesprzyj tego małego chłopca.” „I jeszcze,” powiedziała, patrząc na twarz w transmisji na żywo, identyczną jak „Pustka Wszystkich Skarbów”, i dodała cicho: „Możesz o tym wspomnieć panu Weltowi.” „Może będzie miał inne zdanie.” Słysząc to, Marzec Siedem dała upust emocjom na czacie transmisji na żywo, po czym wstała, podbiegła do wagonu imprezowego i krzyknęła z pośpiechem: „Uuuu, wujku Yang, wujku Yang, spójrz szybko. Czy matka tego dziecka może jeszcze żyć?”

Zaloguj się, aby kontynuować

Zaloguj się, aby kupić ten rozdział lub subskrypcję.