Przejdź do treści rozdziału

Rozdział 1

1346 słów7 minut czytania

— Książę, zamyśliłeś się znowu? Wołam cię już od dawna.
Czou Mu spojrzał na lisiudkę o jasnych oczach i pięknych zębach, zakaszlał lekko, czując się trochę zakłopotany.
— Kasz, kasz, na czym skończyłem?
Ting Jun zakryła usta małymi dłońmi i z wdziękiem rzuciła mu spojrzenie.
— Opowiadałeś ostatnio o tym, jak „Li Bai zastosował sprytny plan, a Księga Zachodu schwytała Cesarskiego Cesarza Pustki”.
Czou Mu skinął głową bez okazywania emocji i donośnie zaczął:
— Mówiąc dalej, Księga Zachodu płynęła w górę rzeki czasu, dzierżąc w dłoni miskę puddingu z migdałów, i krzyknęła stanowczo...
Chociaż na pozór opowiadał historię Ting Jun, w rzeczywistości Czou Mu skupił całą swoją uwagę na interfejsie systemu przed nim.
Tak, Czou Mu miał system!
Trzy dni temu, wielkie szczęście zesłane z nieba przeniosło go do świata Stellaron, gdzie uratowała go Ting Jun przy bramie Jadeitowego Pałacu, i obudził System Efektywnego Samobójstwa.
System posiadał boską zdolność zwaną „Tysiące Ciał”.
System poinformował Czou Mu, że dopóki jego klony będą robić wystarczająco spektakularne rzeczy, będzie mógł zdobywać punkty i wzmacniać siebie – aż do przewyższenia Gwiazd, a nawet osiągnąć samą koncepcję śmierci.
A w tej chwili interfejs systemu stale odświeżał różne informacje.
*Dzyń——*
【Otrzymano 5 punktów zdumienia od Wojska Niebiańskich Rycerzy】
【Otrzymano 5 punktów zdumienia od Wojska Niebiańskich Rycerzy】x19
【Otrzymano 99 punktów zdumienia od Lianga Mu】
.....
Niedługo potem.
— Port Powracającej Gwiazdy, nabrzeże.
— Bracie, wytrzymaj jeszcze chwilę, przed nami są Niebiańscy Rycerze pełniący wartę.
Liang Mu niósł na plecach zakrwawionego mężczyznę, co chwilę oceniając odległość do nadciągającego Ciała Cienia Ciemności, i mówił pocieszająco.
A Czou Mu (klon) na jego plecach spojrzał na liczne rany na swoim ciele, po czym zakaszlał krwią.
— Szybko uciekaj… tak niosąc mnie… w końcu zostaniemy dogonieni… porzuć mnie…
Ton Liang Mu był pełen niepokoju, biegł i łapał oddech:
— Co za bzdury pleciesz? Jak mógłbym cię tak po prostu porzucić?
— Gdyby nie ja, nie odniósłbyś tak ciężkich obrażeń.
Czou Mu pokręcił głową, czując pewne wzruszenie.
Zawsze jest wielu dobrych ludzi na Niebiańskich Łodziach.
Chociaż go osłaniał przed ponad trzydziestoma ciosami, jego dobroć była warta tego.
Naprawdę, świat wciąż jest pełen szczerych uczuć......
Zanim Czou Mu zdążył zakończyć swoje rozmyślania, nagle poczuł, jak jego ciało staje się lżejsze, a jakaś siła wyrzuciła go w kierunku Ciała Cienia Ciemności.
Widział, jak Ciało Cienia Ciemności opuszcza miecz.
*Szast——*
Głowa Czou Mu uniosła się w powietrze.
W tym samym czasie, z przodu „przypadkowo” dały się słyszeć głosy Niebiańskich Rycerzy.
— Niedobrze! Ciało Cienia Ciemności atakuje!
— Są już pierwsi poszkodowani, jedna drużyna chroni ocalałych, druga idzie ze mną do walki!
*trzask, trzask——*
Ciało Cienia Ciemności zostało szybko powstrzymane przez Niebiańskich Rycerzy.
Widząc to, Liang Mu rzucił się do stóp dowódcy Niebiańskich Rycerzy i zaczął głośno płakać.
— Ulululu, mój najlepszy przyjaciel zginął na waszych oczach, Niebiańscy Rycerze.
— Czy wy nami, ludźmi z zewnątrz, gardzicie? Patrzę, że robicie to celowo, ulululu.
Dowódca Niebiańskich Rycerzy, widząc jego rozpaczliwy płacz, przybrał wyraz głębokiego wyrzutu sumienia, a jego głos stał się cichszy.
— Przepraszam, młody przyjacielu, to nasz zaniedbanie.
— Niezależnie od wszystkiego, my, Niebiańscy Rycerze, weźmiemy na siebie odpowiedzialność, a należne odszkodowanie nie będzie pomniejszone.
— Proszę o wyrozumiałość, przynajmniej najpierw zabierzcie jego ciało.
Serce Liang Mu rozradowało się, wiedział, że oszukiwanie głupca przez całą drogę się opłaciło, ale wciąż utrzymywał smutny wyraz twarzy i krzyczał rozpaczliwie:
— Czy odszkodowanie może przywrócić życie mojemu bratu?
— On jest moim jedynym bratem, tak czy inaczej, bez 10000 Kryształów Patrolu tego nie załatwię!
— Jeśli nie dostanę, odwołam się do generała.
Czou Mu: „?”
Czekaj, ten dzieciak właśnie mnie odepchnął, a teraz domaga się pieniędzy od Niebiańskich Rycerzy?
I jeszcze chce dziesięć tysięcy Kryształów Patrolu?
Czy ty do cholery nie chcesz żyć?
Nic dziwnego, że kiedy dobrze się biłem z Ciałem Cienia Ciemności, ten dzieciak ciągnął mnie ze sobą. Okazało się, że robił ze mnie głupca!
Czekaj, czy on właśnie powiedział, że nazywa się Liang Mu??
Czou Mu, znajdujący się daleko w Biurze Boskiego Postoju, patrzył na swoje okno śmierci w systemie, jego czoło pokryło się widocznymi żyłami.
Ten pieprzony typ, który zabił człowieka, a potem próbował wyłudzić ubezpieczenie, okazał się tym draniem z gry, który oszukiwał na pieniądze i kobiety.
Dobrze, dobrze, po prostu nazywasz się Liang Mu, prawda? Rozliczymy stare i nowe długi.
— *Dzyń——*
【Użyłeś zdolności Tysiące Ciał】
【Proszę wybrać miejsce rozmieszczenia】
Czou Mu zmrużył oczy, prychnął zimno i wybrał Port Powracającej Gwiazdy.
Dowódca Niebiańskich Rycerzy nagle poczuł, że coś jest nie tak.
Dlaczego ten Liang Mu wydaje się trochę dziwny, ciągle mówi o odszkodowaniu.
Pomyślał chwilę, z nieodgadnionym wyrazem twarzy pogłaskał Liang Mu po ramieniu i powiedział z wyrzutem:
— Bracie Liang Mu, umarli nie wracają do życia, proszę, przyjmij kondolencje.
— Tak przy okazji, jak nazywał się twój brat? Zarejestruję go dla ciebie, abyśmy mogli nadać priorytet jego sprawie później.
— *Kraak——* Liang Mu otworzył szeroko oczy.
Złe wieści, myślałem tylko o pieniądzach i zapomniałem zapytać, jak się nazywa.
Szybko, szybko, wymyśl cokolwiek, w końcu umarli nie mogą się sprzeciwić.
— Mhm... ten... nazywał się Psi Jajko.
— Aha? Dowódca Niebiańskich Rycerzy wyglądał na trochę zdezorientowanego.
Kto normalny dałby takie imię?
Ale zanim zdążył zapytać, z boku dobiegł rozpaczliwy krzyk.
— Aaah la la la, Psi Jajko, jak okropnie zginąłeś.
Liang Mu zamarł, jego emocje lekko się zerwały, odwrócił się i spojrzał na ciało Czou Mu.
Zobaczył przy ciele lisiudkę leżącą obok niego, płaczącą łzami, jej głos brzmiał jak szloch krwi, a wyraz twarzy pełen był żalu.
— Psi Jajko, jak ja będę żyć bez ciebie!
— To na pewno Liang Mu, zawsze było z nim źle, zaprosił cię dzisiaj, żeby cię zabić.
— O mój Boże! Zostawiłeś mnie samą, jak mam żyć!
Dowódca Niebiańskich Rycerzy, słysząc to, natychmiast zmienił wyraz twarzy, wyjął broń i wycelował ją w Liang Mu.
Nic dziwnego, że ten Liang Mu zachowywał się dziwnie, okazało się, że zabił człowieka i próbował wyłudzić ubezpieczenie!
— Nie ruszaj się!
— Proszę, wróć z nami do zbadania sprawy.
Liang Mu spojrzał na włócznię przy swojej szyi, jego kolana się ugięły, i od razu uklęknął na ziemi, jego głos drżał.
— Duży, duży bracie, nie impulsywnie.
— W ogóle nie znam tego Psiego Jajka, ani tej kobiety.
— Oni mnie oszukują, jestem niewinny.
Lisiudka, słysząc te słowa, odwróciła się i spojrzała na Liang Mu, jej wyraz twarzy pełen był jadu i nienawiści.
— Liang Mu, czy nadal będziesz się wykręcać, nawet w tej sytuacji?
— Czy miejsce wypadku nie jest jasne?
— Czy naprawdę uważasz, że Niebiańscy Rycerze to idioci?
Liang Mu nienawidził tego, tak bardzo, że w przypływie gorącej krwi zacisnął zęby i powiedział:
— Ty do cholery nie mów głupot!
— Dzisiaj widzę tego... mmm... Psiego Jajka po raz pierwszy.
— Co za uczciwy człowiek nosiłby takie imię?
— To oczywiste, że zostało wymyślone na poczekaniu!
Niebiański Rycerz obok niego prychnął pogardliwie, patrząc na Liang Mu z lekkim rozbawieniem.
— Myślałem tak samo wcześniej, ale nie spodziewałem się, że będę niesłusznie podejrzewał mojego brata Psiego Jajka!
— Nie mów więcej, zabieramy go!
Po tych słowach mieli zabrać Liang Mu.
Czou Mu widząc to, nagle poczuł niepokój. Jeśli go zabiorą, jak będę mógł dalej grać? Skoro tak jest...
Nagle lisiudka wstała, podniosła małą gałązkę leżącą obok, jej twarz pełna była nienawiści, i ruszyła prosto w kierunku Liang Mu.
Niebiańscy Rycerze obok, widząc, że wzięła tylko gałązkę, nie powstrzymali jej.
Zaledwie została wdową, czy nie można jej pozwolić na wyładowanie złości?
Nie widzą, nie widzą.
Gdyby nie obowiązki służbowe, sam chciałby ją uderzyć parę razy, żeby się wyładować.
Jednak Liang Mu myślał inaczej. Widząc, że lisiudka odważyła się pobiec w jego stronę, w jednej chwili jego twarz stała się skrajnie zniekształcona.
Człowieku, czy to jakaś pułapka na mnie?
Natychmiast, gdy gniew wstąpił w jego serce, zło w jego sercu wzrosło.
Zacisnął zęby, obrócił ramię okrężnym ruchem, a następnie mocno spoliczkował lisiudkę w policzek.
— Szmato!
Lisiudka, widząc to, uśmiechnęła się do Liang Mu w sposób, którego nikt nie widział, a następnie skręciła prawą szyję.
*Trzask——*
Z okolic jej szyi dobiegł wyraźny dźwięk pękania kości.
Następnie upadła prosto na ziemię, jej ciało drgnęło tylko dwa razy, i przestało się ruszać.

Komentarze do rozdziału

0
Zaloguj się Zaloguj się, aby zostawić komentarz.
Ładowanie komentarzy…