Przejdź do treści rozdziału

Rozdział 11

1254 słów6 minut czytania

Rozmowa telefoniczna Lu Xueyou trwała zaledwie minutę lub dwie.
Kiedy wróciła do biura, zobaczyła Zhang Yuana nadal trzymającego ramkę z albumem i podziwiającego ją, nawet nie zauważając jej wejścia.
— Podoba ci się? — zapytała.
Zhang Yuan, nawet nie odwracając głowy, odparł odruchowo: — Całkiem nieźle, tylko ubiór mógłby być bardziej skąpy.
— Mam tu bardziej skąpe zdjęcia, z sukienkami JK, pończochami, a nawet bez niczego. Chcesz zobaczyć? — zaproponowała Lu Xueyou.
— No to daj, ale od razu zaznaczam, że nie chcę oglądać, po prostu podziwiam sztukę. — uśmiechnął się Zhang Yuan.
Lu Xueyou przewróciła oczami i rzekła z uśmiechem: — Jeśli chcesz oglądać, na stronach internetowych jest ich mnóstwo. Nie mów, że nie miałeś takich zasobów na komputerze, gdy czytałeś książki. Nawet ja wiem, jak je pobierać.
— Lu Xueyou, czy ty musisz wiedzieć tak wiele? Powinnaś utrzymywać wizerunek słodkiej dziewczyny, rozumiesz?
— Bombardowana przez ciebie sprośnymi żartami co kilka dni, mój wizerunek już dawno legł w gruzach. — odparła Lu Xueyou.
Po kilku żartach Zhang Yuan spoważniał: — No dobrze, a z tym margin tradingiem, wszystko w porządku?
— A kto tym się zajmuje? Na pewno wszystko pójdzie gładko. — odparła pewnie.
— A umowa? Szybko ją podpisujmy, jak tylko środki wpłyną na konto, musimy zacząć budować pozycję.
— Bez pośpiechu, najpierw skupmy się na operacjach, umowę możemy podpisać później. — powiedziała Lu Xueyou.
Następnie Zhang Yuan usiadł na sofie naprzeciwko, bezczynnie czekając.
Ponieważ po raz pierwszy korzystał z margin tradingu, a nawet po raz pierwszy kupował akcje, nie miał pojęcia o konkretnych procedurach.
Myślał, że takie są standardowe operacje.
Ale jedno wiedział na pewno: przynajmniej Lu Xueyou go nie oszuka.
Lu Xueyou usiadła przed komputerem i otworzyła program do handlu na giełdzie.
— Hm... którą akcję najlepiej spieniężyć? — zastanawiała się.
— Skoro powiedziano, żeby nie sprzedawać Maotai, to sprzedaję tę. — zdecydowała Lu Xueyou.
Lu Xueyou pomyślała przez chwilę i przesunęła kursor nad akcje firmy 【Huitong Group】. W myślach powtarzała sobie, że sprzedanie kilkudziesięciu milionów akcji własnej firmy i tak nie wpłynie na nic.
Notowania akcji 【Huitong Group】 wyglądały dobrze, na interfejsie transakcyjnym wisiało wiele dużych zleceń kupna. Gdy Lu Xueyou klikała myszką, duże zlecenia sprzedaży były błyskawicznie realizowane, bez wątpienia zostały wykupione przez rynek.
Jednak po godzinie udało się jej spieniężyć tylko ponad dwadzieścia milionów.
Zhang Yuan stracił cierpliwość i ponaglił: — Skończyłaś już? Jest prawie druga, potrzebuję czasu na operacje.
— Nie spiesz się, zaraz będzie dobrze. — odparła Lu Xueyou, po cichu się denerwując. Zauważyła, że rynek zaczynał mieć trudności z przyjęciem jej zleceń.
Ponadto cena akcji 【Huitong Group】 spadała w linii prostej.
Później, po kilkunastu minutach, zaprzestała operacji, uzyskując w końcu 30 milionów. W rzeczywistości, przy dziesięciokrotnym margin tradingu, potrzebowała tylko 22,05 miliona. Ale bała się, że akcje, o których mówił Zhang Yuan, będą miały niepewne notowania, więc zostawiła sobie więcej gotówki w rezerwie.
— Proszę, wpłać swój kapitał na to konto. — poprosiła Lu Xueyou, wydychając długo i patrząc na Zhang Yuana.
— A umowa? Ta umowa, będziemy ją podpisywać, czy nie?
— Czas jest naglący, załatw to, potem będziemy gadać. — odparła Lu Xueyou.
Zhang Yuan nie naciskał. Usiadł przed komputerem i zgodnie z instrukcjami Lu Xueyou przelał całe swoje oszczędności.
Jednak gdy zobaczył liczbę zer na saldzie konta, zamarł z wrażenia.
300 milionów 245 tysięcy!
Zhang Yuan, nie wiedząc, że to wynik błędu Lu Xueyou, westchnął z podziwem: — Nie spodziewałem się, że wasza firma ma tak ogromne zasoby finansowe, że trzyma trzysta milionów gotówki na koncie.
Na te słowa serce Lu Xueyou przeszył dreszcz niepokoju. Szybko zapytała: — Jakie trzysta milionów?
— Te trzysta milionów na koncie. A niby co?
Lu Xueyou podeszła bliżej i zakrywając usta, krzyknęła ze zdumieniem: — Ja chyba przeoczyłam jedno zero! Koniec, koniec, chyba narobiłam kłopotów.
Zhang Yuan z poważną miną zapytał: — Co się stało?
Lu Xueyou nie wiedziała, co robić. Powiedziała wszystko krok po kroku.
Na początku nie chciała mówić Zhang Yuanowi o swojej tożsamości, ponieważ nie chciała, żeby miał jakieś presje psychiczne. Chciała tylko po cichu pomóc zebrać fundusze i nigdy nie oczekiwała żadnej zapłaty.
— Co mam zrobić, Zhang Yuan? Mój ojciec mnie zabije, jeśli się dowie. — powiedziała Lu Xueyou żałośnie. — Czy możemy odkupić akcje przed zamknięciem giełdy?
Zhang Yuan potrząsnął głową: — Nie, to cię zrujnuje!
— To co mam zrobić?
Zhang Yuan zmarszczył brwi, patrząc na astronomiczne liczby na koncie. Nagle w jego głowie pojawiła się przerażająca myśl.
Wcześniej nie miał wyboru, sprzedał wszystko, co miał, żeby zebrać zaledwie ponad dwa miliony. Teraz, gdy miał przed sobą trzysta milionów, może... zaryzykować coś większego razem z Lu Xueyou?
Pieniądze na giełdzie leżą odłogiem, czemu by z nich nie skorzystać?
Gdy taka myśl się pojawi, staje się jak demon, który pożera resztki rozumu.
Zhang Yuan nieświadomie chwycił delikatną dłoń Lu Xueyou i rzekł poważnie: — Ufaj mi?
Lu Xueyou była w panice. Nawet nie zauważyła, że jej ręka została mocno ściśnięta.
Ze względu na instynktowne zaufanie do Zhang Yuana, nawet nie przyszło jej do głowy, żeby odmówić.
— Tak. — Lu Xueyou lekko kiwnęła głową.
— W takim razie zostaw tę kwotę mnie. Sprawię, że się podwoi.
Zhang Yuan szybko otworzył interfejs akcji 【Hongyun Technology Group】. Akcje tej spółki spadły już o dziewięć punktów i były blisko granicy spadków.
Zhang Yuan nie był niezdecydowany. Po podjęciu decyzji realizował ją bez wahania. Korzystając z pozostałego czasu, nie patrząc na cenę, wchłonął wszystkie wiszące zlecenia sprzedaży. Ze względu na bardzo złe notowania 【Hongyun Technology Group】 w ostatnim czasie, akcje te prawie nie miały zleceń kupna, za to wielu inwestorów uciekało ze stratami. W przeciwieństwie do 【Huitong Group】, 【Hongyun Technology Group】 była spółką o dużej kapitalizacji, której wartość rynkowa przekraczała sto miliardów. Trzysta milionów Zhang Yuana, choć wyglądało na dużą kwotę, nie wpłynęło na ogólny trend. To sprawiło, że jego zakup akcji przebiegł niezwykle sprawnie. Zgodnie z prognozą systemu, dzisiejszym wynikiem dla 【Hongyun Technology Group】 był spadek do granicy, zatrzymujący handel. Oczywiście, zainwestowana kwota Zhang Yuana mogła tylko opóźnić ten proces, ale nie wpłynąć na ostateczny wynik.
— To są te akcje, które cię zainteresowały? Czy ty masz jakieś inne pojęcie o dobrym wzroście? — skomentowała z boku Lu Xueyou.
— Teraz jest najlepszy moment na kupowanie dołków. Nie mów, bo przeszkadzam mi w operacjach.
Lu Xueyou prychnęła z niezadowoleniem: — To twoja ręka jest za wolna, a jeszcze mnie obwiniasz.
— Bzdura, moja szybkość rąk jest szybsza niż Katō Taka.
Lu Xueyou nie potrafiła na wszystko odpowiedzieć. To zdanie wyraźnie przekroczyło jej zakres wiedzy.
O 21:55, Zhang Yuan zakończył operację tuż przed zamknięciem giełdy. Wstał od biurka i odetchnął z ulgą. Pieniądze na koncie zostały wydane w całości na zakup akcji 【Hongyun Technology Group】, które ostatecznie spadły do granicy, zatrzymując handel. Trzysta milionów, po 17 dniach handlu zamieni się w 1,5 miliarda! Zarabianie pieniędzy przez napad na bank nie jest tak szybkie.
— Dobrze, misja zakończona. Możemy otworzyć szampana. — powiedział Zhang Yuan z entuzjazmem.
Lu Xueyou mruknęła: — Skąd bierzesz taką pewność, że te akcje tak bardzo wzrosną?
— Na podstawie mojego wieloletniego doświadczenia. Nie pomylę się. Wtedy będziesz musiała nosić pieniądze w workach. — odparł jej Zhang Yuan.
— A co, jeśli stracisz?
— Nie stracę ani grosza. Jeśli stracę, oddam ci siebie do dyspozycji, będę ci służył dniem i nocą. — zapewnił Zhang Yuan.
Lu Xueyou mruknęła cicho: — Kto by chciał, żebyś jej służył dniem i nocą.
W tej chwili, z jakiegoś powodu, zaczęła życzyć sobie, żeby te akcje straciły na wartości. Nawet jeśli straci się dwie czy trzyście milionów, jej ojciec i tak zarobi to z powrotem.

Komentarze do rozdziału

0
Zaloguj się Zaloguj się, aby zostawić komentarz.
Ładowanie komentarzy…